Młodzi Polacy ćpają sobie wyprodukowaną z ogólnie dostępnych lekarstw mieszankę. Składniki kupują w aptekach, przepis znajdują w internecie. Jakbym był złośliwy, to spytałbym się pana premiera Tuska, czy nie wydaje mu się, że to pochodna jego decyzji o zamykaniu sklepów z dopalaczami - jakoś wcześniej o problemie nie słyszano, a przynajmniej nie informowano na taką skalę. Ale złośliwy nie jestem, więc zapytam tylko, kiedy planuje podjąć krucjatę przeciwko aptekom, wszak umierają dzieci. Czy w najbliższym miesiącu możemy spodziewać się ustawy kolanowej zamykającej apteki?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach