No cóż... Zbieranie kwitów to nic nowego w III RP. Pamiętamy przecież jak ludzie Mariana Krzaklewskiego kazali zbierać kwity na Kwaśniewskiego w ówczesnym Urzędzie Kultury Fizycznej i Turystyki ś.p. Jackowi Dębskiemu. Tytuł artykuły w jednej z gazet brzmiał wtedy "Zanim mnie załatwią". Po tym wywiadzie Dębski już długo nie pożył...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach