Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

e-Polityka.pl - Strona Główna Serwisu


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Podsumowanie "IV RP"

Czy Zadowoliła cię "IV RP" ????
Tak
16%
 16%  [ 2 ]
Nie
75%
 75%  [ 9 ]
Nie mam zdania
8%
 8%  [ 1 ]
Głosowań: 12
Wszystkich Głosów: 12

Autor Wiadomość
wiklif 
Wojewoda



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 16777192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-11-18, 16:31   

Mylisz sie Dahomej. Ja pamiętam jak chodziłem na lekcje dodatkowe w klasie maturalnej z polskiego, matmy i geografii. Te lekcje dodatkowe kosztowały mnie o ile dobrze pamiętam 200-300zł w ciągu roku. Przecież to jest śmiesznie mało. Lekcje dodatkowe mieliśmy zwykle w godz. popołudniowych w naszej szkole z nauczycielami, którzy nas normalnie uczyli danego przedmiotu. I wierz mi Dahomej, że nauczyciele kokosów na tych lekcjach nie zbijali.
_________________
Ameryka nie ma przyjaciół, ona ma tylko aktualne sojusze. Kiedyś wspomagała Mudżahedinów w Afganistanie, potem z tymi samymi walczyła. W czasach wojny Iraku z Iranem USA wspomagała Saddama, kto dziś o tym pamięta? A potem oni sami obalili Saddama.
 
 
Forum Bot
Reklama


Wysłany: Dzisiaj 13:27   

 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-11-18, 16:33   

Dahomej napisał/a:
Jeden z nauczycieli historii bierze 200 zł na 1.5 h korepetycji, inny 100 zł. W klasie maturalnej 90% uczniów chodzi na dodatkowe lekcje, za które na prawdę słono się płaci. Praca 18 h w tygodniu pozwala bez problemu na dodatkowe etaty i zajęcia
No i tutaj właśnie wychodzi cała ta legenda o nauczycielach, któzy pracują 18 godzin tygodniowo i zarabiają kokosy. Otóż nie masz o tym pojęcia - uwierz mi. Do Twoich 18 godzin tygodniowo dochodzi drugie tyle sprawdzania i sporządzania sprawdzianów i przygotowywania materiałów i konspektów na lekcje. Do tego dochodzą rady pedagogiczne, wywiadówki, wyjazdy z gówniarzami do kina i na inne pierdoły, spotkania i użeranie się z rodzicami. No i oczywiście kółka zainteresowań i inna działalność pozalekcyjna, bo ktoś to przecież robić musi. Oczywiście nie wspominam o tym, że raz albo dwa razy w miesiącu spędzasz cały weekend po 8 godzin dziennie na szkoleniu, bo ktoś tam zmienił system nauczania.

Poza tym nie gadaj o korepetycjach jeśli nie masz o nich pojęcia. Świetny i rozchwytywany nauczyciel, którego przedmiot zdaje 90% uczniów to może i bierze 100 zł za godzinę. Przeciętny nauczyciel od chemii albo czegoś mniej fascynującego bierze 20 zł za godzinę i się cieszy jak ma 2 uczniów w tygodniu.

Naprawdę po raz setny - jeśli widzicie pracę nauczyciela jedynie z perspektywy nienawiści za cotygodniowe kartkówki to odradzam wypowiadać się na ten temat.
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-18, 17:52   

wiklif napisał/a:
Mylisz sie Dahomej. Ja pamiętam jak chodziłem na lekcje dodatkowe w klasie maturalnej z polskiego, matmy i geografii. Te lekcje dodatkowe kosztowały mnie o ile dobrze pamiętam 200-300zł w ciągu roku. Lekcje dodatkowe mieliśmy zwykle w godz. popołudniowych w naszej szkole z nauczycielami, którzy nas normalnie uczyli danego przedmiotu.

Myślę jednak, że ja się trochę lepiej orientuje w tych sprawach. Obecnie najniższa cena kursów grupowych (w których mamy od 15-20 kursantów) kosztuje 500 zł. Cnea lekcji indywidualnych wacha się w granicach 100-200 zł za 1.5 h. Nauczyciele mniej poważnych przedmiotów oczywiście biora mniej, ale cóż...Ponadto sytuacja, którą Ty przedstawiłeś jest chora, aby nauczyciele brali dodatkowo pieniądze od swoich uczniów by uczyć ich w szkole przedmiotów, które normalnie powinny wykładać w ramach tzw. "bezpłatnej" oświaty.
Misza napisał/a:
No i tutaj właśnie wychodzi cała ta legenda o nauczycielach, któzy pracują 18 godzin tygodniowo i zarabiają kokosy. Otóż nie masz o tym pojęcia - uwierz mi. Do Twoich 18 godzin tygodniowo dochodzi drugie tyle sprawdzania i sporządzania sprawdzianów i przygotowywania materiałów i konspektów na lekcje.

Sorry, ale nigdy nie uwierzę, że sprawdzanie sprawdzianów czy robienie konspektów zajmuje 18 h tygodniowo. Wystarczy trochę styczności ze szkołą i nauczycielami by przekonać się o "fachowości" tej pracy.
Misza napisał/a:
Do tego dochodzą rady pedagogiczne, wywiadówki, wyjazdy z gówniarzami do kina i na inne pierdoły, spotkania i użeranie się z rodzicami.

Rada Pedagogiczna, Wywiadówka= raz w miesiącu
Wyjazd do kina, na wycieczkę itp...=darmowy bilet, wycieczka
Misza napisał/a:
No i oczywiście kółka zainteresowań i inna działalność pozalekcyjna, bo ktoś to przecież robić musi.

Prawda jest taka, że rzadko kiedy takie kółka się odbywają, mimo że nauczyciel ma obowiązek przynajmniej 2 h w tygodniu na to poświęcić
Misza napisał/a:
Poza tym nie gadaj o korepetycjach jeśli nie masz o nich pojęcia.

Mam zdecydowanie większe pojęcie niż Ty
Misza napisał/a:
jeśli widzicie pracę nauczyciela jedynie z perspektywy nienawiści za cotygodniowe kartkówki to odradzam wypowiadać się na ten temat.

Problem w tym, że widzę pracę nauczycieli, którzy w WIĘKSZOŚCI olewają swoją pracę w szkole
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-11-18, 18:26   

Dahomej napisał/a:
Sorry, ale nigdy nie uwierzę, że sprawdzanie sprawdzianów czy robienie konspektów zajmuje 18 h tygodniowo. Wystarczy trochę styczności ze szkołą i nauczycielami by przekonać się o "fachowości" tej pracy.
Misza napisał/a:
No to tylko potwierdza to, że nie masz pojęcia o tej pracy. Cóż Ci mogę powiedzieć. Policz sobie, że jesteś nauczycielem polskiego i masz 5 klas - w każdej po 30 osób to daje ci w ciągu tygodnia 150 prac do sprawdzenia - zakładając, że sprawdzasz jedną 20-30 minut - jaki to daje Ci czas?

Dahomej napisał/a:
Rada Pedagogiczna, Wywiadówka= raz w miesiącu
Wyjazd do kina, na wycieczkę itp...=darmowy bilet, wycieczka
No pewnie - wywiadówka tak - spotkania Rady są 2- 3 razy w miesiącu.
Darmowa wycieczka? To chodź - wyślę Cię na darmową wycieczkę. Wolisz iść do teatru z 30 pijanymi nastolatkami czy do kina z 30 rozwrzeszczanymi i sikającymi pod siebie maluchami? Pamiętaj, że za jakąkolwiek krzywdę wyrządzoną temu dziecku lub przez to dziecko odpowiadasz karnie Ty :mrgreen:

Dahomej napisał/a:
Prawda jest taka, że rzadko kiedy takie kółka się odbywają, mimo że nauczyciel ma obowiązek przynajmniej 2 h w tygodniu na to poświęcić
Człowieku widzę, że nie masz zielonego pojęcia o tej pracy. Co Ci daje rozgłaszanie takich bzdur?

Dahomej napisał/a:
Problem w tym, że widzę pracę nauczycieli, którzy w WIĘKSZOŚCI olewają swoją pracę w szkole
A chciałoby Ci się za 900 złotych na początek? B o mi tyle zaproponowali jako stażyście. Już po dwóch latach mógłbym przeskoczyć na wyższy poziom - 1100 zł .

Dahomej napisał/a:
Misza napisał/a:
Poza tym nie gadaj o korepetycjach jeśli nie masz o nich pojęcia.

Mam zdecydowanie większe pojęcie niż Ty

A można wiedzieć skąd?
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-18, 18:52   

Misza napisał/a:
No to tylko potwierdza to, że nie masz pojęcia o tej pracy. Cóż Ci mogę powiedzieć. Policz sobie, że jesteś nauczycielem polskiego i masz 5 klas - w każdej po 30 osób to daje ci w ciągu tygodnia 150 prac do sprawdzenia - zakładając, że sprawdzasz jedną 20-30 minut - jaki to daje Ci czas?

Nikt nie robi obszernych sprawdzianów co tydzień. A poza tym to zależy od typu pracy, trzeba rozróżnić testy i sprawdziany od wpracowań klasowych (jeżeli już mówimy o j.polskim)
Misza napisał/a:
Darmowa wycieczka? To chodź - wyślę Cię na darmową wycieczkę. Wolisz iść do teatru z 30 pijanymi nastolatkami czy do kina z 30 rozwrzeszczanymi i sikającymi pod siebie maluchami? Pamiętaj, że za jakąkolwiek krzywdę wyrządzoną temu dziecku lub przez to dziecko odpowiadasz karnie Ty :mrgreen:

Nie rozśmieszaj mnie z tymi pijanymi nastolatkami w teatrze czy sikającymi maluchami :mrgreen: A poza tym wychowawca nie ma obowiązku organizowania żadnych wyjść, mój nauczyciel z liceum był z naszą klasą raz na wyjeździe integracyjnym i raz w kinie, przez całe 3 lata
Misza napisał/a:
Człowieku widzę, że nie masz zielonego pojęcia o tej pracy. Co Ci daje rozgłaszanie takich bzdur?

A więc możę oświeć nas jak wygląda system zajęc pozalekcyjnych w polskich szkołach?
Misza napisał/a:
A chciałoby Ci się za 900 złotych na początek? B o mi tyle zaproponowali jako stażyście. Już po dwóch latach mógłbym przeskoczyć na wyższy poziom - 1100 zł .

Oczywiście, że nie, dlatego w naszych szkołach nauczyciele pracują tylko po to aby mieć ZUS. A w większości poziom ich zaangażowania jest naprawdę znikomy. A poza tym na początek w żadnym zawodzie nie można liczyć na kokosy, pielęgniarka też na początek zarabia po 900 zł, a jej praca jest zdecydowanie bardziej odpowiedzialna i pracochłonna
Misza napisał/a:
A można wiedzieć skąd?

Ponieważ ostatnio jestem na bieżąco z całą tą "machiną"
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-11-18, 19:07   

Dahomej napisał/a:
Nikt nie robi obszernych sprawdzianów co tydzień. A poza tym to zależy od typu pracy, trzeba rozróżnić testy i sprawdziany od wpracowań klasowych (jeżeli już mówimy o j.polskim)
Przy takiej liczbie klas po 3 lekcjach w zasadzie masz sprawdzian - i albo go robisz we wszystkich klasach w tym samym czasie albo masz po kilka co tydzień. Nie masz pojęcia o tej pracy, prawda? :mrgreen:

Dahomej napisał/a:
Nie rozśmieszaj mnie z tymi pijanymi nastolatkami w teatrze czy sikającymi maluchami A poza tym wychowawca nie ma obowiązku organizowania żadnych wyjść, mój nauczyciel z liceum był z naszą klasą raz na wyjeździe integracyjnym i raz w kinie, przez całe 3 lata
Też zależy od nauczyciela. Ja z moją klasą z liceum podróżowaliśmy bardzo często. Raz skończyło się to nieprzyjemnie, bo w szpitalu. Że nie wspomnę o nauczycielu z Tych, który za poświęcenie swojego czasu i wyprawę z dzieciakami w góry dostał parę lat za kratkami. Bo nie przewidział lawiny...

Dahomej napisał/a:
A więc możę oświeć nas jak wygląda system zajęc pozalekcyjnych w polskich szkołach?
Kółko teatralne, fakultety przedmiotowe, kółko historyczne, przedsiębiorczości, "szkoła otwarta", SKS i wiele wiele innych.
Jestem w radzie dzielnicy i mamy projekt młodzieżowej rady - i także tam współpracuje z nami nauczyciel, który musi poświęcić na to swój czas.

Dahomej napisał/a:
Oczywiście, że nie, dlatego w naszych szkołach nauczyciele pracują tylko po to aby mieć ZUS. A w większości poziom ich zaangażowania jest naprawdę znikomy. A poza tym na początek w żadnym zawodzie nie można liczyć na kokosy, pielęgniarka też na początek zarabia po 900 zł, a jej praca jest zdecydowanie bardziej odpowiedzialna i pracochłonna
Tak rzeczywiście - i musiała kończyć uniwersytety, żeby zostać pielęgniarką. Mówiąc szczerze mam w rodzinie dwie pielęgniarki, które nie zostały nimi z powodu wysokich wyników w nauce - wręcz odwrotnie.

Dahomej napisał/a:
Ponieważ ostatnio jestem na bieżąco z całą tą "machiną"
Tzn?
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-18, 19:58   

Misza napisał/a:
Przy takiej liczbie klas po 3 lekcjach w zasadzie masz sprawdzian - i albo go robisz we wszystkich klasach w tym samym czasie albo masz po kilka co tydzień. Nie masz pojęcia o tej pracy, prawda?

Za to Ty wypisujesz bzdury
Misza napisał/a:
Też zależy od nauczyciela. Ja z moją klasą z liceum podróżowaliśmy bardzo często. Raz skończyło się to nieprzyjemnie, bo w szpitalu. Że nie wspomnę o nauczycielu z Tych, który za poświęcenie swojego czasu i wyprawę z dzieciakami w góry dostał parę lat za kratkami. Bo nie przewidział lawiny...

Wypadki losowe się zdarzają. Nie rzadziej niż w innych profesjach
Misza napisał/a:
Kółko teatralne, fakultety przedmiotowe, kółko historyczne, przedsiębiorczości, "szkoła otwarta", SKS i wiele wiele innych.

Kółko teatralne- nie spotkałem się z takim czymś na żadnym etapie mojej edukacji
Kółko historyczne, matematyczne, przedsiębiorczości- faktycznie, w każdej szkole formalnie istnieją, ale bardzo często te zajęcia de facto się nie odbywają lub odbywają się sporadycznie
SKS- to jedna z niewielu instytucji, która funkcjonuje dobrze, ale jest to związane z tym, że SKS-y otrzymują dofinansowanie z gminy, tak jest przynajmniej w przypadku Krakowa
Misza napisał/a:
Tak rzeczywiście - i musiała kończyć uniwersytety, żeby zostać pielęgniarką. Mówiąc szczerze mam w rodzinie dwie pielęgniarki, które nie zostały nimi z powodu wysokich wyników w nauce - wręcz odwrotnie.

Musiały skończyć trzy letnią szkołę policealną, a następnie praktyki. To, że ktoś ma papierek magistra, nie świadczy o niczym. Zwłaszcza, że Akademie Pedagogiczne mają marny prestiż
Misza napisał/a:
Tzn?

Po prostu znam aktualne ceny korepetycji, oferty kursów itp...
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-11-18, 20:09   

Dahomej napisał/a:
Wypadki losowe się zdarzają. Nie rzadziej niż w innych profesjach
Tak - ale wtedy przeważnie ludzie robią to za porządne pieniądze. Natomiast spróbuj kontrolować 30 niedojrzałych osób na wycieczce do Krakowa albo jeszcze lepiej gdzieś zagranicę :mrgreen: Jak któraś po pijaku wypadnie z okna to do końca życia z pierdla nie wyjdziesz. No chyba, że rzeczywistość jest zupełnie inna i młodzież na wycieczkach szkolnych nie pije już alkoholu.

Dahomej napisał/a:
Kółko teatralne- nie spotkałem się z takim czymś na żadnym etapie mojej edukacji
No to przykra sprawa. W każdym razie jest coś takiego.
Dahomej napisał/a:
Kółko historyczne, matematyczne, przedsiębiorczości- faktycznie, w każdej szkole formalnie istnieją, ale bardzo często te zajęcia de facto się nie odbywają lub odbywają się sporadycznie
Bzdura. Może po prostu w żadnych zajęciach tego typu nie uczestniczyłeś stąd brak wiedzy na ten temat. Te godziny są także płatne (ale nie podniecaj się - symboliczne grosze) wiec trzeba je przeprowadzać i się z nich rozliczać. Inna sprawa, że na całą szkołę uczestniczy w tym z 5 osób.

Dahomej napisał/a:
SKS- to jedna z niewielu instytucji, która funkcjonuje dobrze, ale jest to związane z tym, że SKS-y otrzymują dofinansowanie z gminy, tak jest przynajmniej w przypadku Krakowa
A to dofinansowanie jest tak wielkie, że nauczyciele zabijają się o te posade.

Dahomej napisał/a:
Musiały skończyć trzy letnią szkołę policealną, a następnie praktyki. To, że ktoś ma papierek magistra, nie świadczy o niczym. Zwłaszcza, że Akademie Pedagogiczne mają marny prestiż

Wow - trzyletnia policealna? Aż tyle? Liceum medyczne i studium zawodowe. Gdzie nauczycielom po uniwerkach do tych wybitnych specjalistek.

Dahomej napisał/a:

Po prostu znam aktualne ceny korepetycji, oferty kursów itp...
No to przepraszam. Jako nauczyciel i syn nauczycielki nie mogę mieć aż takiego pojęcia o tym zawodzie jak Ty - skoro znasz ceny korepetycji i oferty kursów to wiesz mimo wszystko więcej ode mnie.
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-18, 20:19   

Misza napisał/a:
Tak - ale wtedy przeważnie ludzie robią to za porządne pieniądze. Natomiast spróbuj kontrolować 30 niedojrzałych osób na wycieczce do Krakowa albo jeszcze lepiej gdzieś zagranicę :mrgreen: Jak któraś po pijaku wypadnie z okna to do końca życia z pierdla nie wyjdziesz. No chyba, że rzeczywistość jest zupełnie inna i młodzież na wycieczkach szkolnych nie pije już alkoholu.

Niekoniecznie. Lekarz, pielęgniarka, strażak czy policjant też ma odpowiedzialną pracę, a kokosów wcale nie zbijają. To problem całego systemu.
Misza napisał/a:
No to przykra sprawa. W każdym razie jest coś takiego.

No to super. A gdzie?
Misza napisał/a:
Bzdura. Może po prostu w żadnych zajęciach tego typu nie uczestniczyłeś stąd brak wiedzy na ten temat.

Otóż, zmartwię Cię, że dobrze się orientuje jak to wygląda
Cytat:
A to dofinansowanie jest tak wielkie, że nauczyciele zabijają się o te posade.

Wystarczajće, by nauczyciele byli usatysfakcjonowani
Misza napisał/a:
Wow - trzyletnia policealna? Aż tyle? Liceum medyczne i studium zawodowe. Gdzie nauczycielom po uniwerkach do tych wybitnych specjalistek.

Wow, kształcenie 2 lata dłużej, rzeczywiście przepaść
Misza napisał/a:
No to przepraszam. Jako nauczyciel i syn nauczycielki nie mogę mieć aż takiego pojęcia o tym zawodzie jak Ty - skoro znasz ceny korepetycji i oferty kursów to wiesz mimo wszystko więcej ode mnie.

Wybacz, ale takie są realia. Może po prostu Ci nikt tego nie powiedział
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-11-18, 20:24   

Dahomej napisał/a:
Niekoniecznie. Lekarz, pielęgniarka, strażak czy policjant też ma odpowiedzialną pracę, a kokosów wcale nie zbijają. To problem całego systemu.
Fajnie - w tym momencie doszliśmy dokładnie to tego co powiedziałem.
Lekarz ma odpowiedzialną pracę - pielęgniarka już niekoniecznie, bo decyzji nie podejmuje, a więc odpowiedzialność także mniejsza.

Dahomej napisał/a:
No to super. A gdzie?
Mam podać dokładny adres? Na przykład u mnie w szkole - kolega się tam zapisał i grał Oberona w "Sen nocy letniej".
Dahomej napisał/a:
Wow, kształcenie 2 lata dłużej, rzeczywiście przepaść
To lepiej skończyć na liceum - w końcu licencjat to jedynie 3 lata dłużej. W zasadzie to można skończyć na gimnazjum bo liceum to także jedynie 3 lata.

Dahomej napisał/a:
Wybacz, ale takie są realia. Może po prostu Ci nikt tego nie powiedział
Może po prostu wyobrażasz to sobie tak jak chcesz, a nie miałeś z tym żadnej stycznościw realnym świecie.
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-18, 20:41   

Cytat:
Fajnie - w tym momencie doszliśmy dokładnie to tego co powiedziałem.
Lekarz ma odpowiedzialną pracę - pielęgniarka już niekoniecznie, bo decyzji nie podejmuje, a więc odpowiedzialność także mniejsza.

Otóż wiem co nieco o pracy pielęgniarki i zdziwisz się jak Ci powiem, że niejednokrotnie pielęgniarka podejmuje decyzje mające wpływ na zdrowie i życie pacjenta. Często doświadczone pielęgniarki korygują decyzje niedoświadczonych lakarzy na temat doboru leków i dawek
Cytat:
To lepiej skończyć na liceum - w końcu licencjat to jedynie 3 lata dłużej. W zasadzie to można skończyć na gimnazjum bo liceum to także jedynie 3 lata.

Dziwna argumentacja. Wiesz co, specyfika zwodu pielęgniarki jest zupełnie inna niż zawodu nieuczyciela więc nie ma co tego porównywać. Ponadto dzisiaj już wiele pielęgniarek ma wyższe studia
Cytat:
Może po prostu wyobrażasz to sobie tak jak chcesz, a nie miałeś z tym żadnej stycznościw realnym świecie.

To nie są wyobrażenia, tylko obserwacja. Zdaję sobie sprawę że jako nauczyciel i syn nauczycielki musisz być z natury rzeczy stronniczy, to normalne
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-11-18, 20:49   

Dahomej napisał/a:
Otóż wiem co nieco o pracy pielęgniarki i zdziwisz się jak Ci powiem, że niejednokrotnie pielęgniarka podejmuje decyzje mające wpływ na zdrowie i życie pacjenta. Często doświadczone pielęgniarki korygują decyzje niedoświadczonych lakarzy na temat doboru leków i dawek
Ooo wychodzi na to, że to wszystkie pielęgniarki są superdoświadczone, a ci lekarze to darmozjady i nieuki. Oczywiście to także pielęgniarki podejmują decyzje czy przeprowadzić operację czy nie. Pewnie też je przeprowadzają.

Dahomej napisał/a:
To nie są wyobrażenia, tylko obserwacja. Zdaję sobie sprawę że jako nauczyciel i syn nauczycielki musisz być z natury rzeczy stronniczy, to normalne
A powiedz prawdę - ile razy byłeś w pokoju nauczycielskim albo napisałeś konspekt lekcji? Albo ją w przeprowadziłeś?
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-18, 20:55   

Cytat:
Ooo wychodzi na to, że to wszystkie pielęgniarki są superdoświadczone, a ci lekarze to darmozjady i nieuki. Oczywiście to także pielęgniarki podejmują decyzje czy przeprowadzić operację czy nie. Pewnie też je przeprowadzają.

Wychodzi na to że nie umiesz czytać ze zrozumieniem
Cytat:
A powiedz prawdę - ile razy byłeś w pokoju nauczycielskim albo napisałeś konspekt lekcji? Albo ją w przeprowadziłeś?

Przeprowadziłem kilka lekcji i mogę ocenić, że zdecydowanie bardziej przyłożyłem się do pracy niż moi nauczyciele. Nie pisałem nigdy konspektu lekcji, nie byłem też częstym gościem pokoju nauczycielskiego- ale co to zmienia. Opiekowałeś się kiedyś pacjentem z wirusem HIV czy chorym psychicznie by oceniać pracę pielęgniarki?
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-11-18, 20:57   

Dahomej napisał/a:
Opiekowałeś się kiedyś pacjentem z wirusem HIV czy chorym psychicznie by oceniać pracę pielęgniarki?
A Ty się opiekowałeś że możesz tak oceniać lekarzy na ich tle?
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-18, 21:01   

Misza napisał/a:
A Ty się opiekowałeś że możesz tak oceniać lekarzy na ich tle?

Nie. Ale ja wcale nie oceniam lekarzy, mówię tylko że są takie przypadki, nie zmienia to faktu że wiedza i odpowiedzialnośc lekarzy powinna być większa niż pielęgniarek, dlatego też zarabiają więcej. Gdzie Ty tu widzisz problem?
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
System reklamy Test

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group