Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

e-Polityka.pl - Strona Główna Serwisu


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Podsumowanie "IV RP"

Czy Zadowoliła cię "IV RP" ????
Tak
16%
 16%  [ 2 ]
Nie
75%
 75%  [ 9 ]
Nie mam zdania
8%
 8%  [ 1 ]
Głosowań: 12
Wszystkich Głosów: 12

Autor Wiadomość
healthpromotor 
Aktywny wyborca



Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 76
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-11-19, 14:51   

Netto.
_________________
Gdyby Johny Abbes lepiej wykonał zadanie i bomba urwała głowę temu **** Romulowi, nie byłoby sankcji, a skur** jankesi nie pie**** teraz o suwerenności, demokracji i prawach człowieka.

www.socjaldemokracja.pl

www.alterkino.org
 
 
 
Forum Bot
Reklama


Wysłany: Dzisiaj 11:04   

 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-19, 23:37   

Prawda jest taka, że owa "granica ubóstwa" utrzymuje się z szarej strefy, i wychodzą na tym świetnie. I własnie Ci najbiedniejsi chcą w Polsce tego strasznego neoliberalizmu, chociaż w sumie i tak go mają, w trochę skrzywionej formie, ale jednak
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
macias
Wojewoda



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 16777111
Wysłany: 2007-11-20, 08:34   

healthpromotor napisał/a:
Netto.


No i widzisz, health, są sprawy, w których się zgadzamy. Ja także uważam, że pracownik najniższego szczebla, w każdym przedsiębiorstwie powinien zarabiać co najmniej tyle. W przeciwieństwie do Ciebie rozumiem jednak, że nie wystarczy ustawa, która z dnia na dzień podniesie płace minimalną. Do tego potrzeba czasu i zmian.

A tak z innej beczki. Polecam, a propos realnego dochodu:

http://praca.gazeta.pl/ga...85,4641068.html

Szczerze mówiąc wątpię, żeby ta grupa zawodowa stanowiła jakiś wyjątek. Myślę, że większość dorabia na boku, jak tylko nadarzy sie okazja. Jeśli więc rozmawiamy o rzeczywistości, nie powołujmy się na dane GUS'u, ok ?
 
 
healthpromotor 
Aktywny wyborca



Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 76
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-11-22, 09:59   

Misza napisał/a:
Wow - trzyletnia policealna? Aż tyle? Liceum medyczne i studium zawodowe. Gdzie nauczycielom po uniwerkach do tych wybitnych specjalistek.


Misza, nie znasz realiów, bronisz nauczycieli, gdyż patrzysz tylko na tę kwestię przez swój pryzmat - Twoja mama jest nauczycielem, prawda? Moi rodzice są lekarzami i świetnie się orientują jak ciężko dziewczyny zasuwają. Porównaj sobie, ile godzin tygodniowo pracują pielęgniarki, a ile nauczyciele. Nauczyciele - 18 - 24, pielęgniarka często blisko 40h za marną płacę opiekuje się chorymi. Większość osób nie zdaje sobie sprawy jak odpowiedzialne zajęcia są im powierzane - gdy są skierowane na internę, to już w ogóle nie mają chwili wytchnienia. Pielęgniarki na zlecenie lekarskie podłączają kroplówki - podejmują niezwykle ważne dla zdrowia pacjenta decyzje. Zakładają venflony (igły w żyłę) i są przez cały czas z pacjentem do momentu ich odłączenia. Często są zobligowane do tego, żeby czuwać przy chorym, wykonywać toaletę, zmieniać pampersy, zabezpieczać ciała przed odleżynami, podłączać ewentualne płyny... Faktycznie, bardzo wdzięczne obowiązki. Już nie wspomnę o licznych szkoleniach, kursach, które nijak się mają do uzyskiwanych apanaży. Znowu wyskoczysz z argumentem - jaka praca, taka płaca? W każdym razie nauczyciele też powinni być lepiej opłacani.
_________________
Gdyby Johny Abbes lepiej wykonał zadanie i bomba urwała głowę temu **** Romulowi, nie byłoby sankcji, a skur** jankesi nie pie**** teraz o suwerenności, demokracji i prawach człowieka.

www.socjaldemokracja.pl

www.alterkino.org
 
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-11-22, 10:08   

healthpromotor napisał/a:
Nauczyciele - 18 - 24, pielęgniarka często blisko 40h za marną płacę opiekuje się chorymi.
Jeszcze pare razy i przestanie mnie śmieszyć to 18 godzin. A czy pacjenci po wyjściu ze szpitala dzwonią do pielęgniarek z prośba o pomoc? Bycia nauczycielem to praca na 24 godziny - ciągle są telefony do rodziców, ciągle problemy wychowawcze, problemy z policją, problemy z próbami samobójczymi. W szkole nie ma już pedagogów, więc całość spada na nauczycieli. Pielęgniarka idzie na 8 godzin do pracy, wraca i nic ją nie obchodzi. Z pracą nauczyciela tak nie jest. Jeśli ktoś liczy godziny pracy nauczyciela na podstawie tego ile lekcji przeprowadził to znaczy że nie ma żadnego pojęcia o tej pracy.
healthpromotor napisał/a:
Zakładają venflony (igły w żyłę) i są przez cały czas z pacjentem do momentu ich odłączenia. Często są zobligowane do tego, żeby czuwać przy chorym, wykonywać toaletę, zmieniać pampersy, zabezpieczać ciała przed odleżynami, podłączać ewentualne płyny...
No i to jest w zasadzie cały zakres ich obowiązków - nie podejmują żadnych wiążących decyzji za które mogłyby być pociągnięte do odpowiedzialności.


I jeszcze jedna sprawa co do nauczycieli - najlepsze w tym wszystkim jest to, że ludzie przeciętni nie zdają sobie sprawy jak wielki wpływ ma szkoła na ich życie.
Ktoś kiedyś powiedział, że żeby Kościół wywierał taki wplyw na człowieka jak szkoła to człowiek musiałby chodzić do kościoła przez 120 lat.
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-22, 16:33   

Misza napisał/a:
Jeszcze pare razy i przestanie mnie śmieszyć to 18 godzin. A czy pacjenci po wyjściu ze szpitala dzwonią do pielęgniarek z prośba o pomoc?

Pielęgniarka jest odpowiedzialna za swoje działania zawsze, nie tylko w godzinach dyżuru. Z całym szacunkiem dla nauczycieli, ale nie odpowiadają oni na co dzień za zdrowie i życie
ludzi.
Misza napisał/a:
Bycia nauczycielem to praca na 24 godziny - ciągle są telefony do rodziców, ciągle problemy wychowawcze, problemy z policją, problemy z próbami samobójczymi.

Rzeczywiście, w każdej klasie jest pewnie co najmniej jeden samobójca, trzech przestepców, a nauczycielskie telefony w środku nocy urywają się od lamentów zrozpaczonych rodziców. Da spokój Misza
Misza napisał/a:
W szkole nie ma już pedagogów, więc całość spada na nauczycieli.

U mnie w szkołach zawsze byli pedagogowie. Inna sprawa, że gówno robili
Misza napisał/a:
Pielęgniarka idzie na 8 godzin do pracy, wraca i nic ją nie obchodzi.

Po pierwsze, pielęgniarka pracuje przynajmniej po 12 h na dobe, czyli półtorej jej dyżuru to cała tygodniowa praca nauczyciela. Ponadto, jak już pisałem, praca pielęgniarki jest zdecydowanie bardziej odpowiedzialna niż praca nauczyciela.
Misza napisał/a:
nie podejmują żadnych wiążących decyzji za które mogłyby być pociągnięte do odpowiedzialności.

Są odpowiedzialne za każdą wykonaną czynność. Więc piszesz głupoty
Misza napisał/a:
I jeszcze jedna sprawa co do nauczycieli - najlepsze w tym wszystkim jest to, że ludzie przeciętni nie zdają sobie sprawy jak wielki wpływ ma szkoła na ich życie.
Ktoś kiedyś powiedział, że żeby Kościół wywierał taki wplyw na człowieka jak szkoła to człowiek musiałby chodzić do kościoła przez 120 lat.

Własnie, dlatego wszystkim nam powinno leżeć na sercu aby ta praca (nauczyciela) była wykonywana solidnie i sumiennie, niestety z moich obserwacji wynika że w publicznych szkołach tak niestety się nie dzieje
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-11-22, 17:09   

Dahomej napisał/a:
Pielęgniarka jest odpowiedzialna za swoje działania zawsze, nie tylko w godzinach dyżuru. Z całym szacunkiem dla nauczycieli, ale nie odpowiadają oni na co dzień za zdrowie i życie
ludzi.
Nawet jak siedzi w domu przed tv?
Dahomej napisał/a:
Z całym szacunkiem dla nauczycieli, ale nie odpowiadają oni na co dzień za zdrowie i życie
ludzi.
Dziwne - to za co siedzi ten nauczyciel z Tych?
Dahomej napisał/a:
Rzeczywiście, w każdej klasie jest pewnie co najmniej jeden samobójca, trzech przestepców, a nauczycielskie telefony w środku nocy urywają się od lamentów zrozpaczonych rodziców. Da spokój Misza
Byś się zdziwił. W każdej klasie są osoby które mają tego typu problemy - narkotyk, alkohol, miłość, próby samobójcze, kradzieże - pomnóż to teraz razy20 klas i wyjdzie Ci spora liczba problemów.

Dahomej napisał/a:
U mnie w szkołach zawsze byli pedagogowie. Inna sprawa, że gówno robili
A co? Jesteś specjalistą od pracy pedagogów? Monitorowałeś ją? Biegałeś za piłką i krzyczałeś "kaka", więc nie dawaj proszę przykładów ze szkoły.

Dahomej napisał/a:
Są odpowiedzialne za każdą wykonaną czynność. Więc piszesz głupoty
Której nie mogą wykonać bez zgody lekarza - chyba że chodzi o podmycie kogoś.
To nie jest podejmowanie decyzji.
Dahomej napisał/a:
Własnie, dlatego wszystkim nam powinno leżeć na sercu aby ta praca (nauczyciela) była wykonywana solidnie i sumiennie, niestety z moich obserwacji wynika że w publicznych szkołach tak niestety się nie dzieje
_________________
Chyba rzeczywiście Twoi nauczyciele byli kiepscy :mrgreen:
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-22, 17:27   

Misza napisał/a:
Nawet jak siedzi w domu przed tv?

Aha, czyli nauczyciele są cyborgami pracującymi 24 h na dobe/7 dni w tygodniu, rozwiązując róznorakie, palące problemy, od sprawdzania zeszytów uczniowskich po radzenie sobie z próbami samobójczymi uczniów. Twoje komentarze są żenujące
Misza napisał/a:
Dziwne - to za co siedzi ten nauczyciel z Tych?

Masz złe informacje, on nie siedzi w więzieniu, dostał niski wyrok w zawieszeniu za nieumyślne, ale bezmyślne, spowodowanie śmierci kilku osób. Nie porównuj skali odpowiedzialności zawódów medycznych z nauczycielami, bo się na tym ostro przejedziesz
Misza napisał/a:
Byś się zdziwił. W każdej klasie są osoby które mają tego typu problemy - narkotyk, alkohol, miłość, próby samobójcze, kradzieże - pomnóż to teraz razy20 klas i wyjdzie Ci spora liczba problemów.

Nie wiem w jakim Ty świecie żyjesz, ale takie "elementy" w rzeczywistości zdarzają si.ę sporadycznie
Misza napisał/a:
A co? Jesteś specjalistą od pracy pedagogów? Monitorowałeś ją?

Nie trzeba być inzynierem budownictwa żeby widzieć że droga jest dziurawa, nie trzeba być lekarzem, żeby widzieć, że człowiek jest chory, nie trzeba być specjalistą aby zobaczyć, że pedagodzy w szkołach raczej nie spełniają swojej roli
Misza napisał/a:
Której nie mogą wykonać bez zgody lekarza - chyba że chodzi o podmycie kogoś.
To nie jest podejmowanie decyzji.

Nie zmienia to faktu, że ponoszą odpowiedzialnośc za wykonane działania
Misza napisał/a:
Chyba rzeczywiście Twoi nauczyciele byli kiepscy

Na szczęście nie prawdą jest to co napisałeś wcześniej, szkoła w bardzo minimalnym stponiu kształtuje człowieka, i całe szczeście, bo przy dzisiejszej jakości oświaty i nauczycieli w Polsce mielibyśmy pokolenie umysłowych impotentów
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
healthpromotor 
Aktywny wyborca



Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 76
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-11-22, 17:36   

Misza, pomimo tego, że mam inne zapatrywania polityczne od Ciebie, to uważałem, że piszesz rozsądnie. To co teraz czytam - toż to są totalne farmazony! Moja babcia też była nauczycielką, ale mama nigdy nie gloryfikowała na siłę zawodu nauczyciela.

Misza napisał/a:
Nawet jak siedzi w domu przed tv?

Szczyt chamstwa, buta, ignorancja, czy celowa prowokacja? Szkoda słów. Czytałeś w ogóle mego poprzedniego posta, czy bezmyślnie cytowałeś, żeby i tak swoje powiedzieć? Wstydź się panie dzielnicowy!

Przed chwilą pokazałem rodzicom Twoje aforyzmy o pielęgniarkach. Przez grzeczność nie będę ich cytował, ale byli wyraźnie oburzeni.
_________________
Gdyby Johny Abbes lepiej wykonał zadanie i bomba urwała głowę temu **** Romulowi, nie byłoby sankcji, a skur** jankesi nie pie**** teraz o suwerenności, demokracji i prawach człowieka.

www.socjaldemokracja.pl

www.alterkino.org
 
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-11-22, 20:12   

Dahomej napisał/a:
Aha, czyli nauczyciele są cyborgami pracującymi 24 h na dobe/7 dni w tygodniu, rozwiązując róznorakie, palące problemy, od sprawdzania zeszytów uczniowskich po radzenie sobie z próbami samobójczymi uczniów. Twoje komentarze są żenujące
Prawda jest taka, że większość pielęgniarek to sałbo wyszkolone baby po "liceum medycznym" którego poziom to zawodówka, a gdyby nie były pielęgniarkami to ich zawód byłby gdzieś w okolicach sklepowej :wink: Niestety nikt nie ma odwagi im tego powiedzieć, więc wszyscy rżną głupa. Cały mechanizm tego profesjonalizmu pielęgniarek został drastycznie pokazany jak zaczęły wyjeżdżać zagranicę do pracy i musiały szybciutko wracać, bo ani kwalifikacji ani języka.
Nauczyciele natomiast to elita i kadra dobrze wykształconych ludzi, którzy nierzadko zarabiają mniej niż owe pielęgniarki.
Dahomej napisał/a:
Masz złe informacje, on nie siedzi w więzieniu, dostał niski wyrok w zawieszeniu za nieumyślne, ale bezmyślne, spowodowanie śmierci kilku osób. Nie porównuj skali odpowiedzialności zawódów medycznych z nauczycielami, bo się na tym ostro przejedziesz
Jeszcze nie widziałem, żeby pielęgniarkę oskarżono o błąd w sztuce :wink:
Dahomej napisał/a:
Nie wiem w jakim Ty świecie żyjesz, ale takie "elementy" w rzeczywistości zdarzają si.ę sporadycznie
No właśnie nie wiem na kim Ty żyjesz, bo takie problemy w szkołach to codzienność.

Dahomej napisał/a:
Nie zmienia to faktu, że ponoszą odpowiedzialnośc za wykonane działania
Tak - i generalnie to rządzą szpitalami :wink: Ba - operacje też przeprowadzają.
Dahomej napisał/a:
nie trzeba być specjalistą aby zobaczyć, że pedagodzy w szkołach raczej nie spełniają swojej roli
No ale może wypadałoby mieć o tym jakiekolwiek pojęcie - bo mimo wszystko Twoja teza jest fałszywa. Nie można tak jak Ty wypowiadać się w jakichś kwestiach jedynie na podstawie swoich subiektywnych przeżyć sprzed pewnie 10 lat.

Dahomej napisał/a:
Na szczęście nie prawdą jest to co napisałeś wcześniej, szkoła w bardzo minimalnym stponiu kształtuje człowieka, i całe szczeście, bo przy dzisiejszej jakości oświaty i nauczycieli w Polsce mielibyśmy pokolenie umysłowych impotentów
A może jednak...

healthpromotor napisał/a:
Moja babcia też była nauczycielką, ale mama nigdy nie gloryfikowała na siłę zawodu nauczyciela.
Ja też nie gloryfikowałem zawodu nauczyciela -wyśmiewałem go, uważałem że pracują za mało - dokładnie tak jak Wy dzisiaj. Głównie dlatego, że tak jak Wy nie miałem o tym zielonego pojęcia. A potem znalazłem się po drugiej stronie - dlatego teraz tak Was tępię :mrgreen:

Kolejna dziwna sprawa - niby ten zawód nauczyciela taki wspaniały - 18 godzin w tygodniu i 2 miesiące wakacji - ale jakoś tłumów chętnych nie ma. Dziwne.

healthpromotor napisał/a:
Przed chwilą pokazałem rodzicom Twoje aforyzmy o pielęgniarkach. Przez grzeczność nie będę ich cytował, ale byli wyraźnie oburzeni.
Heh straszne :mrgreen: To może ja pokażę Wasze farmazony o nauczycielach mojej mamie? Ale to jak wróci - bo wyszła dzisiaj o 7.30 i ciągle jest w szkole (dla mało zorientowanych - jest 20:23 :wink: ).
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-22, 20:27   

Misza napisał/a:
Prawda jest taka, że większość pielęgniarek to sałbo wyszkolone baby po "liceum medycznym" którego poziom to zawodówka, a gdyby nie były pielęgniarkami to ich zawód byłby gdzieś w okolicach sklepowej :wink: Niestety nikt nie ma odwagi im tego powiedzieć, więc wszyscy rżną głupa. Cały mechanizm tego profesjonalizmu pielęgniarek został drastycznie pokazany jak zaczęły wyjeżdżać zagranicę do pracy i musiały szybciutko wracać, bo ani kwalifikacji ani języka.
Nauczyciele natomiast to elita i kadra dobrze wykształconych ludzi, którzy nierzadko zarabiają mniej niż owe pielęgniarki.

Nie wiem skąd u Ciebie tyle nienawiści do tej grupy zawodowej, może wynika to z jakiś Twoich traumatycznych przeżyć, można czuć odrazę do systemu (którą czuje ja), ale czemu pawasz taką pogardą do ludzi, nie potrafię zrozumieć :twisted: Twoją tendencyjnośc da się oczywiście wyjaśnić powiązaniami rodzinnymi, cóż...powiem Ci jedno, kompletnie nie jesteś w temacie i piszesz głupty
Misza napisał/a:
Jeszcze nie widziałem, żeby pielęgniarkę oskarżono o błąd w sztuce :wink:

Ty w ogóle mało widziałeś i z niewielu rzeczy zdajesz sobie sprawę
Cytat:
No właśnie nie wiem na kim Ty żyjesz, bo takie problemy w szkołach to codzienność.

Niezauważyłem, poza sporadycznymi wypadkami
Misza napisał/a:
Tak - i generalnie to rządzą szpitalami :wink: Ba - operacje też przeprowadzają.

Podając złą dawkę leku też mozna zabić człowieka
Misza napisał/a:
Kolejna dziwna sprawa - niby ten zawód nauczyciela taki wspaniały - 18 godzin w tygodniu i 2 miesiące wakacji - ale jakoś tłumów chętnych nie ma. Dziwne.

Chętnych jest wystarczajca ilość
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Marcin Adamczyk 


Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 45
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: 2007-11-22, 20:59   

Zgadza się Misza... Masz rację. Ale pielęgniarki mają również ogromną odpowiedzialność. Ostatni przykład? Chłopiec, któremu przypadkowo wpompowano do kręgosłupa płyn, zamiast środka znieczulającego... Kto zawinił? Pielęgniarka!!! Może czas najwyższy aby pielęgniarki musiały mieć wyższe wykształcenie...
_________________
Przeżyliśmy trzy zabory, przeżyjemy i Kaczory...
Ostatnio zmieniony przez Marcin Adamczyk 2007-11-22, 21:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-11-22, 21:01   

Dahomej napisał/a:
Nie wiem skąd u Ciebie tyle nienawiści do tej grupy zawodowej, może wynika to z jakiś Twoich traumatycznych przeżyć, można czuć odrazę do systemu (którą czuje ja), ale czemu pawasz taką pogardą do ludzi, nie potrafię zrozumieć Twoją tendencyjnośc da się oczywiście wyjaśnić powiązaniami rodzinnymi, cóż...powiem Ci jedno, kompletnie nie jesteś w temacie i piszesz głupty
Mogę powiedzieć Ci o samo i pewnie na tym skończymy. Natomiast widzę jedno - pogarszającą się sytuację pacjentów i na tym tle ciągłe żądania pielęgniarek. Jedno z drugim jakoś mi nie pasuje. Natomiast mój negatywny obraz pielęgniarek pochodzi chyba od ich stosunku do pacjentów - najlepsze historie można usłyszeć od młodych mam, które na porodówce nasłuchały się jakimi są k....ami :mrgreen:

Dahomej napisał/a:
Niezauważyłem, poza sporadycznymi wypadkami
No trudno coś zauważyć jak się człowiek tym nie przejmuje. Dla mnie 5 tysięcy zabitych na drogach to też jedynie statystyka.

Dahomej napisał/a:
Podając złą dawkę leku też mozna zabić człowieka
Z tym, że pielęgniarka nigdy nie ustala dawki - robi to lekarz. Ona może jedynie dawki popieprzyć.
Dahomej napisał/a:
Chętnych jest wystarczajca ilość
Zapewne wiesz z autopsji.
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-22, 21:17   

Marcin Adamczyk napisał/a:
Może czas najwyższy aby pielęgniarki musiały mieć wyższe wykształcenie...

Po 1. duży odsetek pielęgniarek ma już wyższe wykształcenie, takie są wymogi dla kobiet starających się o wyjazd za granicę lub stanowisko przełożonej.
Po 2. Twój postulat jest bardzo naiwny. Wyższe wykształcenie pielęgniarki nie uchroni od błędu. Są to, albo przypadki losowe, albo brak doświadczenia
Misza napisał/a:
No trudno coś zauważyć jak się człowiek tym nie przejmuje.

Ja zauważam że jest to zjawisko marginalne
Misza napisał/a:
Z tym, że pielęgniarka nigdy nie ustala dawki - robi to lekarz. Ona może jedynie dawki popieprzyć.

No własnie- ponosi wtedy pełną odpowiedzialnośc za sówj czyn, a poza tym znam przypadki w których to lekarz popieprzył dawki i tylko dzieki interwencji pielęgniarki nie doszło do tragedii
Misza napisał/a:
Zapewne wiesz z autopsji.

Wystarczy sobie popatrzeć na statystyki absolwentów akademii pedagogicznych, a poza tym znam przykłady, kiedy wyrzuca się nauczycieli ze szkół, gdyż jest ich za dużo, i pod uwagę nie bierze się wiedzy, kompetencji czy umiejętności, tylko staż pracy, to jest zdecydowanie niesprawiedliwe i demoralizujące
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Marcin Adamczyk 


Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 45
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: 2007-11-22, 21:42   

Dahomej napisał/a:
Po 1. duży odsetek pielęgniarek ma już wyższe wykształcenie, takie są wymogi dla kobiet starających się o wyjazd za granicę lub stanowisko przełożonej.


Duży odsetek nie oznacza że wszystkie...

Dahomej napisał/a:
Po 2. Twój postulat jest bardzo naiwny. Wyższe wykształcenie pielęgniarki nie uchroni od błędu. Są to, albo przypadki losowe, albo brak doświadczenia


Wiem, ale lepiej przygotuje do pracy w zawodzie...
_________________
Przeżyliśmy trzy zabory, przeżyjemy i Kaczory...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
System reklamy Test

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group