Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

e-Polityka.pl - Strona Główna Serwisu


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pozna? miastem zamkni?tym......

Czy g?upota zwalnia urzednik?w od odpowiedzalnosci??
Tak
33%
 33%  [ 1 ]
Nie
66%
 66%  [ 2 ]
Głosowań: 3
Wszystkich Głosów: 3

Autor Wiadomość
malgosia
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-21, 11:58   

Karol napisał/a:
"Tylko panstwo laickie gwarantuje wlasnie te walory chrzescijanskie.. ( paradoks, ale tak jest!) Tylko panstwo laickie walczy o walory demokratyczne. No coz w PL do bradzo dluga i daleka droga."
Co za totalna bzdura i ogromna pycha w spojrzeniu na histori?.
W jakich pa?stwach na ?wiecie pope?niono w XX wieku jakwi?ksze zbrodnie ?
W?a?nie w pa?stwach uwa?aj?cych za laickie, walcz?cych z religi?.
1. W ZSRR 30 mln rodak?w wymordowanych przez system, w tym 90% duchownych.
2. W Hitlerowskich Niemczech - rze? w ca?ej Europie - pa?stwo laickie.
3. Kuba
4. Korea P??nocna
5. Chiny Ludowe
6. Angolia
itd.
Najpierw dziecko poucz si? troch? prawdziwej historii ( nie z materia??w propagandowych
organizacji lewackich) a potem zacznij pisa? bzdury.


wybacz zyje w Europie i mam przyklady europejskie FRANCJA, przyznaje ze walka z kosciolem nie jest latwa, ale on sam tez krwawo walczy o swoje prawa.
 
 
Forum Bot
Reklama


Wysłany: Dzisiaj 7:08   

 
 
Karol
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-22, 10:38   

Dziecino, jak krwawo walczy ko?ci?? z Francj?, znowu piszesz bzdury.
To, ?e ?rodowiska laickie walcz? z ko?cio?em to inne sprawa. Atei?ci to nie ca?a Francja.
Za? przeciwstawienie si? warto?ciom jakie popiera? ko?ci?? zaczyna we Francji przynosi? efekty, zw?aszcza w ostatnich tygodniach. Z efektaimi tymi laicki, tolerancyjny i lewacki rz?d nie potrafi sobie poradzi?.

Podaj liczby:
- ile ludzi wymordowa? ko?ci?? w XX wieku w Europie ?
- ile ludzi wymordowali lub doprowadzili do ?mierci atei?ci w tym samym czasie ?

Tam gdzie nie ma systemu warto?ci tam blisko do zbrodni.
Nie tak dawno w Polsce w imi? tolerancji ?wiatopogl?dowej zrywano w wojsku i w internatach medaliki m?odym ludziom, w pi?tki by?o do jedzenia tylko mi?so na sto??wkach a poniedzia?ek by? dniem bezmi?snym.
Ateizm to te? swoista religia, tyle ?e pozbawiona sensu ?ycia i systemu warto?ci.
Socjotechnika pozbawiona moralno?ci to zbyt ma?o ?eby przewodzi? ludzko?ci.
Potrzebny jest charyzmatyczny przyw?dca a wy takiego nie macie.
 
 
malgosia
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-22, 11:32   

Karol napisał/a:
Dziecino, jak krwawo walczy ko?ci?? z Francj?, znowu piszesz bzdury.
To, ?e ?rodowiska laickie walcz? z ko?cio?em to inne sprawa. Atei?ci to nie ca?a Francja.
Za? przeciwstawienie si? warto?ciom jakie popiera? ko?ci?? zaczyna we Francji przynosi? efekty, zw?aszcza w ostatnich tygodniach. Z efektaimi tymi laicki, tolerancyjny i lewacki rz?d nie potrafi sobie poradzi?.

Podaj liczby:
- ile ludzi wymordowa? ko?ci?? w XX wieku w Europie ?
- ile ludzi wymordowali lub doprowadzili do ?mierci atei?ci w tym samym czasie ?

Tam gdzie nie ma systemu warto?ci tam blisko do zbrodni.
Nie tak dawno w Polsce w imi? tolerancji ?wiatopogl?dowej zrywano w wojsku i w internatach medaliki m?odym ludziom, w pi?tki by?o do jedzenia tylko mi?so na sto??wkach a poniedzia?ek by? dniem bezmi?snym.
Ateizm to te? swoista religia, tyle ?e pozbawiona sensu ?ycia i systemu warto?ci.
Socjotechnika pozbawiona moralno?ci to zbyt ma?o ?eby przewodzi? ludzko?ci.
Potrzebny jest charyzmatyczny przyw?dca a wy takiego nie macie.


100 lat trwala walka o separcje kosciola od panstwa, dopiero w roku 1905 zostalo przeglosowane prawo o separcji KK z Panstwem; ono likwidowalo budzet kult i gwarantowalo wolnosc wyznan religijnych. Zaczala sie ta "walka" z pocztkiem rewolucji francuskiej, ale byla to walka demokratyczna, oparta na debatach, polemikach bardziej lub mniej zaognionych. Caly ten proces wymagal czasu i dojrzalosc spoleczenstwa. Bo uwazam tylko ta droga mozna osiagnac demokracje. Ale nic na sily, ani szabelka, armatka czy praniem mozgow nie mozna wprowadzic walory demokratyczne.
Po pierwsze Kosciol nie jest intytucja demokratyczna, i nie gwarantuje nam co moze wlasnie republika, czyli rownosc, braterstwo, wiernosc. ( nie mylic religia ? kosciol, bo jak widac czesto KK swoje a religia swoje)
Panswtwo laickie nie jest anty religijne tylko a-religijne. Nie pisalem o ateizmie tylko o laicyzmie.
A to co sie dzieje aktualnie w Francji, toze pala samochody, to jest inny temat. W PL leja gejow ( to Zachod przerabial 70 lat temu, sprawa oskara Wilde w Angli) a u nas pala samochody. mechanizm jest ten sam, tylko duza roznica mamy na wyzszym poziomie politykow niz w PL.

A co do konfliktow religijnych na swiecie, nawet dzisiaj chyba nie bede tutaj wymienial wystarczy wlaczyc TV. przepraszam zobaczymy zaraz czarnego kleche, ktory bedzie namaial do modlitwy .. Amen.
 
 
rupert
Wojewoda


Dołączył: 26 Paź 2005
Posty: 16777116
Wysłany: 2005-11-22, 13:38   

Karolciu -religia w tym wypadku katolicka (bo raczej praw islamist?w nie bronisz) to jeen z system?w warto?ci a nie jedyny. Jak kto? nie jest wierzacy to nie znaczy ze jest osoba amoralna nie wyznajaca zadnych wartosci. Wiesz kim by? Volter?
 
 
malgosia
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-22, 13:53   

rupert napisał/a:
Karolciu -religia w tym wypadku katolicka (bo raczej praw islamist?w nie bronisz) to jeen z system?w warto?ci a nie jedyny. Jak kto? nie jest wierzacy to nie znaczy ze jest osoba amoralna nie wyznajaca zadnych wartosci. Wiesz kim by? Volter?


slowo o religii muzulmanskiej, znajac Coran, ktory bazowal na Torze i Bibili jego mysl przewodnia ewoluowala. A wiec ta religia u zrodel jest bardziej "rewolucyjnna" niz nasza katolicka czy zydowska. Niestety to co sie dzieje na swiecie to jest wydnie RM i Rydzka formie islamskiej.
 
 
wiklif 
Wojewoda



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 16777192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-11-22, 14:20   

Karol,
Teraz Karolu to ju? przesadzi?e?. Twierdzisz, ?e ludzie stoj?cy za m.in. homoseksualistami, to g??wnie lewacy (socjali?ci). Przecie? to bzdura. Ja chocia?by jestem tego przyk?adem, uwa?am si? za libera?a, demokrat? i kapitalist? (takiego krwio?erczego) - nie mam nic wsp?lnego z lewakami a jednak staj? w obronie praw homoseksualist?w, feministek, mniejszo?ci religijnych itd. A tw?j tekst, ?e skoro homoseksuali?ci nie mog? mie? dzieci to jest chore gdy? jest przeciw ewolucji, prawom natury i przetrwaniu gatunk?w te? jest nietrafiony. Proponuj? w takim razie zakaza? celibatu - on te? jest wbrew naturze. Policz sobie ilu mamy ksi??y w Polsce, a potem pomn?? t? liczb? razy powiedzmy dwoje dzieci, kt?re ka?dy z nich m?g?by mie? gdyby nie celibat. NIE MIELIBY?MY w?wczas ni?u demograficznego.
Poza tym to jest nie sprawiedliwe - no bo niby gdy m?ode ma??e?stwo nie chce mnie? dzieci z w?asnego wyboru (takich ma??e?stw jest coraz wi?cej) bo woli rozwija? swoj? karier? to jest OK, ale gdy homoseksuali?ci nie maj? dzieci to ju? jest chore i sprzeczne z natur? - to przecie? hipokryzja.
A wracaj?c do w?tku lewak?w. W USA jest wiele ludzi walcz?cych o prawa dla mniejszo?ci religijnych, narodowo?ciowych czy seksualnych. No a przecie? w USA nie NIE MA LEWICY i nigdy nie by?o. Demokrat?w (kt?rzy popieraj? homoseksualist?w) bardzo trudno nazwa? lewic?, zw?aszcza, ?e np. w 1996 r. Clinton zlikwidowa? pomoc socjaln? dla matek samotnie wychowuj?cych dzieci - cholernie lewacka ustawa!!!
Widz? Karolku, ?e jeste? troch? nietolerancyjny, mo?na nie lubi? socjalist?w - ale nie ka?dy socjalista to komuch. A ty chyba nie widzisz r??nicy pomi?dzy lewicowcem a komuchem. Dla ciebie to jedno i to samo...
Mam nadziej?, ?e troch? utemperujesz swoje radykalne pogl?dy. Ja kiedy? te? nie przepada?em za homoseksualistami, ale z czasem sta?em si? nieco bardziej tolerancyjny. Pozdrawiam.
_________________
Ameryka nie ma przyjaciół, ona ma tylko aktualne sojusze. Kiedyś wspomagała Mudżahedinów w Afganistanie, potem z tymi samymi walczyła. W czasach wojny Iraku z Iranem USA wspomagała Saddama, kto dziś o tym pamięta? A potem oni sami obalili Saddama.
 
 
rupert
Wojewoda


Dołączył: 26 Paź 2005
Posty: 16777116
Wysłany: 2005-11-22, 15:17   

Kwestia wolno?ci i praw obywatelskich jest ponad tradycyjnymi podzia?ami lewica-prawica. Jest na to mase przyk?ad?w na ca?ym ?wiecie.
Co do USA to jest tam lewica tak jak na ca?ym swiecie; tradycyjnie w ramach Partii Demokratycznej funkjonuje grupa (patforma SocialDemokrat) Programowo i politycznie to Demokraci sa uznawani za partie zblizona do europejskiej socjaldemokracji -chociaz ta partia ma swoje liberalne i konserwatywne skrzyd?a, zreszta u Republikan?w tez wystepuje grupa popularnie nazywana lewica. W samych USA dzia?a kilka partii lewicowych o znaczeniu bardziej lokalnym. Historycznie kilka razy partie lewicowe zdobywa?y juz znaczace wyniki - m.in w latach 30 Partia Pracy.
 
 
wiklif 
Wojewoda



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 16777192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-11-22, 15:45   

Wszystko zale?y od tego co rozumiemy pod poj?ciem lewica. W Europie lewica kojarzy si? g??wnie z pa?stwem opieku?czym, interweniuj?cym w kwestie gospodarcze. Je?li we?miemy to kryterium to obie g??wne partie USA - Demokraci i Republikanie nie nale?? do lewicy. Je?li natomiast jako kryterium podzia?u we?miemy przywi?zanie do tzw "warto?ci rodzinnych i religijnych" to rzeczywi?cie Republikan?w (konserwatyst?w) mo?na zaliczy? do prawicy a Demokrat?w (kt?rzy wi?kszy nacisk k?ad? na tolerancj?) do lewicy.
_________________
Ameryka nie ma przyjaciół, ona ma tylko aktualne sojusze. Kiedyś wspomagała Mudżahedinów w Afganistanie, potem z tymi samymi walczyła. W czasach wojny Iraku z Iranem USA wspomagała Saddama, kto dziś o tym pamięta? A potem oni sami obalili Saddama.
 
 
rupert
Wojewoda


Dołączył: 26 Paź 2005
Posty: 16777116
Wysłany: 2005-11-22, 16:26   

Obe partie w USA sa wielowatkowe - koserwatywa prawica jest u Republikan?w i Demokrat?w. Tak samo z nurtem lewicowym bardzo zblizonym do europejskiej socjaldemokracji; jest on u Demokrat?w ale takze u Republikan?w. To nie tyko kwestia "warto?ci religijnych czy rodzinnych" ale stosunku do kapita?u, praw pracowniczych, edukacji czy kwestii socjalnych jak np. obowiazkowe ubezpieczenia
 
 
malgosia
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-22, 16:39   

rupert napisał/a:
Obe partie w USA sa wielowatkowe - koserwatywa prawica jest u Republikan?w i Demokrat?w. Tak samo z nurtem lewicowym bardzo zblizonym do europejskiej socjaldemokracji; jest on u Demokrat?w ale takze u Republikan?w. To nie tyko kwestia "warto?ci religijnych czy rodzinnych" ale stosunku do kapita?u, praw pracowniczych, edukacji czy kwestii socjalnych jak np. obowiazkowe ubezpieczenia

czy ktos mi powie dlaczego w PL tak zwracamy oczy w kierunku USA, na polityka, gospodarke czy ideologie. ( to co sie dzialo w czasie wojny Irackiej, nie dozrozumienia) Dlaczego jest taki mit amerykanski? Przeciez jestesmy krajem europejskim, o kulturze slowianskiej a nie anglosaksonskiej, Czy to sa nasze kompleksy, aby powolywac sie za kazdym razem przykladem za oceanu?
 
 
@rek
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-22, 21:41   

To by?o wiele post?w temu, ale odpowiem...

Micha? Doma?ski napisał/a:
@rek napisał/a:
Zakazanie np. procesji jest jednak czym? nie do pomy?lenia. Religia to co? zupe?nie innego, ni? np. odmienna orientacja seksualna.


Zupe?nie innego pod jakim wzgl?dem?

Jak to "pod jakim wzgl?dem"? Oczywiste jest chyba, ?e nie wolno zakaza? wyznawcom jakiejkolwiek religii prawa do obchodzenia ?wi?t i obrz?d?w z tym zwi?zanych. Dlaczego procesje nie ra?? obywateli? Bowiem s? one jedn? z powinno?ci religijnych wyznawc?w danej religii. Zakazanie procesji by?oby negacj? prawa do wolno?ci religijnej.

Czy?by nie wida? by?o r??nicy pomi?dzy religi? - metafizyczn? cz?stk? cz?owieka - a orientacj? seksualn?, kt?ra tyczy si? fizyczno?ci ludzkiej? Homo-, bi-, heteroseksualizm to nie religie.

Temat "Pozna? miastem zamkni?tym......" dotyczy Marszu R?wno?ci w Poznaniu i wiem, ?e Marsz dotyczy? r?wno?ci we wszystkich sferach. Pisz? jednak tylko o orientacji seksualnej, gdy? to jej dotyczy?o pytanie.

Kontynuuj?c...
Nie wolno te? zapomina?, ?e religia - chrze?cija?stwo jest cz?stk? pa?stwa polskiego od jego pocz?tk?w (966) i tak?e ona to pa?stwo kszta?towa?a. Wiele mo?na negowa?, ale nie to, ?e Polska jest krajem katolickim. Dlatego w?a?nie nie zabrania si? procesji.

To tyle, co do pytania.



Je?li za? chodzi o kwesti? r?wnouprawnienia homoseksualist?w - nie tylko w Polsce...

Co manifestuj? homoseksuali?ci? Wszak nie chc? si? tylko pokaza?. Zale?y im na r?wnych prawach. Maj? wi?c konkretny cel.

Jakich jednak praw si? domagaj?? Zgadzam si?: prawo do wsp?lnoty maj?tkowej powinni mie?. Zwi?zki maj?tkowe, prawne, etc. - tak. Nie wolno jednak zapomina?, ?e termin "ma??e?stwo" nie oznacza zwi?zku, umowy pomi?dzy dwojgiem ludzi, ale zwi?zek konkretnie kobiety i m??czyzny. I terminu tego nie okre?lono w s?ownikach. Wynika on z prawa naturalnego, wi?c nie mo?na go negowa?. Natomiast domaganie si? prawa do adopcji dzieci to ju? zupe?na przesada. I nie wynika z mi?o?ci macierzy?skiej, ale z mi?o?ci w?asnej, kt?ra przes?ania prawdziwe dobro dziecka. Jak bowiem odnalaz?oby si? w jakimkolwiek spo?ecze?stwie dziecko maj?ce rodzic?w-homoseksualist?w? Rodzice akceptowaliby dziecko, ale czy dziecko zaakceptuje rodzic?w? Otrzyma?oby tylko ogromny baga? obci??e? psychicznych i ?y?o z pi?tnem odmie?ca.

Wiele aspekt?w walki homoseksualist?w o r?wnouprawnienie mo?na rozpatrywa?. Powinni mie? prawo do manifestowania swoich pogl?d?w. Ju? maj? takie prawo. Jednak nale?y naprawi? system decydowania o pozwoleniach na wszelkie manifestacje. Tak, by osobiste przekonania urz?dnik?w nie sta?y na przeszkodzie wolno?ci wypowiedzi.

Uwa?am, ?e to na tym powinno przede wszystkim polega? r?wnouprawnienie - r?wne prawo do manifestowania swoich racji. Bo na pewne ??dania zgody by? nie powinno. Tolerancja i akceptacja ze strony spo?ecze?stwa s? potrzebne. Ale do deformacji dopu?ci? nie wolno.

Uczmy si? jednak akceptacji homoseksualist?w. Warto, by nauczyli si? jej zw?aszcza rz?dz?cy. Wszak tak?e homoseksuali?ci s? obywatelami kraju.
 
 
wiklif 
Wojewoda



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 16777192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-11-23, 00:29   

Do malgosi,
Ot?? zwracamy si? w stron? USA z wielu powod?w, m.in.:
1) studiuj?c histori? Polski dochodzi si? do wniosku, ?e nasi europejscy s?siedzi zawsze dawali nam kopa w ty?ek i wielokrotnie si? na nich zawiedli?mi, wspominaj?c tylko Rosj?, Niemcy, Szwecj?, Francj? czy Wielk? Brytani?
2) USA to by? kraj wolnych ludzi i dalej jest, chocia? nie wszystkim imigrantom do tego kraju sen o wspania?ej Ameryce si? spe?ni?
3) gdyby nie USA by? mo?e dzi? Europa m?wi?aby po niemiecku albo rosyjsku, a o Planie Marshalla ju? nie wspomn?

Trzeba pami?ta?, ?e gdyby nie Amerykanie to np. demokratyczne i jedno z najbogatszych pa?stw ?wiata - Korea Po?udniowa by?aby dzi? na poziomie Korei P??nocnej i to zar?wno pod wzgl?dem ekomomicznym jak i ustroju pa?stwa.

Wierz mi, ?e je?liby teoretycznie napad?aby na nas Rosja, to jest wi?ksze prawdopodobie?stwo, ?e pomog? nam Stany ni? wszystkie kraje UE razem wzi?te.

Co do wojny w Iraku, mi te? si? ona nie podoba, ale nam Europejczykom nieraz trudno zrozumie? Amerykan?w. Poza tym nikt nam nie rozwali? dw?ch wielkich wie? World Trade Center i nie zrzuci? samolotu na Pentagon w Waszyngtonie. Za ma?o tu miejsca abym si? rozpisywa? nad motywami dzia?a? Amerykan?w. Mog? Ci natomiast poleci? naprawd? dobr? i napisan? ciekawym j?zykiem ksi??k? o Ameryce, w dodatku napisan? przez Francuza. Ksi??k? czyta si? bardzo szybko. Oto ona: GUY SORMAN, 2005, MADE IN USA. Je?li j? przeczytasz, to mo?e b?dziesz mia?a troch? pozytywniejszy stosunek do Amerykan?w.
_________________
Ameryka nie ma przyjaciół, ona ma tylko aktualne sojusze. Kiedyś wspomagała Mudżahedinów w Afganistanie, potem z tymi samymi walczyła. W czasach wojny Iraku z Iranem USA wspomagała Saddama, kto dziś o tym pamięta? A potem oni sami obalili Saddama.
 
 
Michał Domański 
Wojewoda



Dołączył: 25 Paź 2005
Posty: 16777048
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-11-23, 01:03   

@rek napisał/a:
Oczywiste jest chyba, ?e nie wolno zakaza? wyznawcom jakiejkolwiek religii prawa do obchodzenia ?wi?t i obrz?d?w z tym zwi?zanych.

To, co jest oczywiste dla Ciebie, nie musi takie by? dla kogo? innego. Taki Ikonowicz czy Gadzinowski uwa?aj? religi? za opium dla ludu i s?dz?, ?e zakaz procesji by?by dla nich jak najbardziej do pomy?lenia, gdyby mieli odpowiedni? w?adz?. Czym taki zakaz by si? r??ni? od tego, co zrobi? prezydent Poznania?
@rek napisał/a:
Czy?by nie wida? by?o r??nicy pomi?dzy religi? - metafizyczn? cz?stk? cz?owieka - a orientacj? seksualn?, kt?ra tyczy si? fizyczno?ci ludzkiej?

Ja nie widz?. By?bym zobowi?zany, gdyby? mi j? wskaza?.
@rek napisał/a:
Nie wolno te? zapomina?, ?e religia - chrze?cija?stwo jest cz?stk? pa?stwa polskiego od jego pocz?tk?w (966) i tak?e ona to pa?stwo kszta?towa?a. Wiele mo?na negowa?, ale nie to, ?e Polska jest krajem katolickim. Dlatego w?a?nie nie zabrania si? procesji.

Czy sugerujesz, ?e gdyby Polska nie by?a katolicka, zakaz procesji by?by uzasadniony?
@rek napisał/a:
Nie wolno jednak zapomina?, ?e termin "ma??e?stwo" nie oznacza zwi?zku, umowy pomi?dzy dwojgiem ludzi, ale zwi?zek konkretnie kobiety i m??czyzny. I terminu tego nie okre?lono w s?ownikach. Wynika on z prawa naturalnego, wi?c nie mo?na go negowa?.

Chcia?bym wiedzie?, gdzie to "prawo naturalne" zosta?o zapisane i z jakiej racji mamy go przestrzega??
@rek napisał/a:
Natomiast domaganie si? prawa do adopcji dzieci to ju? zupe?na przesada. I nie wynika z mi?o?ci macierzy?skiej, ale z mi?o?ci w?asnej, kt?ra przes?ania prawdziwe dobro dziecka. Jak bowiem odnalaz?oby si? w jakimkolwiek spo?ecze?stwie dziecko maj?ce rodzic?w-homoseksualist?w? Rodzice akceptowaliby dziecko, ale czy dziecko zaakceptuje rodzic?w? Otrzyma?oby tylko ogromny baga? obci??e? psychicznych i ?y?o z pi?tnem odmie?ca.

A je?li homofobia w Polsce zniknie, tak jak w Holandii? W?wczas powy?szy argument odpada...
 
 
Gość

Wysłany: 2005-11-23, 10:02   

o czym tu mowic! Ludzi gatunek dazy naturalnie do jego utrzymania. Aby to zrobic musi sie rozmnazac, co jest oczywiscie naturalne. I nikt mi nie powie ze para homoseksualna jest normalna bo tego gatunku utrzymac nie potrafi i nie moze!!!

I nijak tu sie ma religia ktora tego zakazuje lub nie! To jest poprostu nienaturalne, tak samo jak seks ze zwierzeciem - ktory tez nam gatunku nie przedluzy!

Nawet zwierzeta tego nie robia! bo jest to nienaturalne. Ale ludzie..czemu nie..i do tego mowia ze jest to naturalne i maja do tego prawo! Paranoja! Ma sie to nijak do domokracji! Wkrotce na ulice wyjda inni manifestowac swoje mniejszosci seksualne, np. wlasnie wspomniany seks ze zwierzeciem. I co wtedy? tez zwolennicy powiedza ze jest demokracja i maja prawo? ludzie ..sa pewne granice!
 
 
rupert
Wojewoda


Dołączył: 26 Paź 2005
Posty: 16777116
Wysłany: 2005-11-23, 10:49   

Jak wida? marcelku jestes zwolennikime prawa w/g Kalego -ale juz na powa?nie. Wolno?c polega na tym , ze cz?owiek moze robic co chce pod warunkiem, e nie krzywdzi drugiego cz?owieka i nie ?amie prawa. TO ?E DOROSLI LUDZIE MAJ? PRAWO UPRAWIA? SEX ZE SOBA I NIKT NIE MOZE IM TEGO ZABRONI? LUB NAKAZA? Z KIM A Z KIM NIE MOGA to jest w?asnie kwestia wolno?ci. Ludzie sa r?zni i nie kazdyt jest taki jak ty lub ja -ale kazdy ma prawo ?y? jak chce. Co do sexu ze zwierzetami(zoofili) lub zmar?ymi (nekrofilii) to podobnie jak mi?o?c do Radia Ma Ryja jest to zboczenie; nie ma tutaj mowy o ?wiadomej zgodzie obu stron na wsp???ycie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
System reklamy Test

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group