Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

e-Polityka.pl - Strona Główna Serwisu


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Propozycja sprawiedliwego systemu emerytalnego.
Autor Wiadomość
kaminiak33 
Radny miejski



Dołączył: 03 Sie 2011
Posty: 445
Wysłany: 2012-02-10, 14:16   Propozycja sprawiedliwego systemu emerytalnego.

Donald Tusk „przyjmie” na klatę :smile: czego Donald już nie robił i nie mówił decyzję o przedłużeniu wieku emerytalnego ( co GŁUPI naród może o tym wiedzieć ) ON WIE LEPIEJ :cry: , możecie już nie zbierać podpisów pod referendum w tej sprawie . SPRAWY NIE MA I NIE BYŁO . Jak to dobrze że mamy takiego premiera , gdyby nie ON ( pewnie nie sam + koalicja ) ten naród by się ROZLENIWIŁ i kto by pracował na TYCH NIEROBÓW - POLITYKÓW ?

SPRAWY NIE MA I NIE BYŁO .
http://www.forum.polityka...opic.php?t=5858


Na ich pensje , a potem na ( groszowe ) emerytury. to nie tylko oni to jeszcze
sędziowie
prokuratorzy

i inni CIĘŻKO pracujący na nasze bezpieczeństwo i spokój "FACHOWCY"

Praca do 67 roku życia to pewnie początek "REFORM" , za kilka lat podwyższą do 70 lat i tak do NASZEJ USTANEJ ŚMIERCI . Przecież ktoś MUSI na to pracować żeby KTOŚ mógł przejść na emeryturę w wieku 40 lat .

http://www.se.pl/wydarzen...-20_249476.html

OPROCENTOWANIE POŻYCZEK: Dla posła - 3%, dla ciebie - 20%

http://www.youtube.com/wa...feature=related :lol:

Cytat:
Po co wam wolność ?
Wystarczy wam kawał kiełbasy i hipermarkety!!!



Niestety to gorzka prawda :evil:

"Demokracja" to czy nie ? - Równi i równiejsi

http://forum.e-polityka.p...i-pr-vt4522.htm



Tylko z pieniędzy które odprowadzamy do ZUS-u odchodząc na emeryturę inwestując te pieniądze przez 45 lat mielibyśmy ponad 3mln zł więc ten 1mln (bez inwestycji) o którym mówię to nie żaden wymysł. To wiadomość którą podały wydarzenia 13 czerwca o 15:50.


Demokracja
Rządy Ludu
Ustrój polityczny w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli
Co z tego mamy?
Odpowiem wam cytatem z serialu "Świat według Kiepskich"
"gówno"




http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Pod pierwszym linkiem ukryty jest reportaż , w którym jasno obliczone jest ile ZUS zabiera nam pieniędzy . Ponad 1 mil tyle mamy na koncie w ZUSie po 40 latach pracy




Propozycja sprawiedliwego systemu emerytalnego. :wink:

Chcąc zwrócić uwagę na różne tematy, które zasługują (moim zdaniem, a także wielu innych ludzi w Polsce) na zainteresowanie się nimi chociażby z tego powodu, bo dotyczą wszystkich. Pismo te wysyłałem przez Internet do różnych instytucji, mediów, związków zawodowych i partii politycznych tylko to nic nie daje, nikt tego nie czyta bo do nikogo to pismo nie dociera, albo jest traktowane jak „spam” i kasowane, albo dostaje wyświechtaną formułkę typu (Dziękujemy...), ale i tak nikt w tych instytucjach tego nie czyta. Zwracam się do wszystkich, którzy będą czytali to co napisałem, żeby odpowiedzieli sobie czy zmiany i propozycje przedstawione mogą polepszyć cokolwiek w moim życiu np. emerytury.
Propozycje te nie mają na celu likwidacji czego kol wiek za wszelką cenę, to tylko możliwość wyboru czegoś innego. Wyboru, którego teraz nie mamy. Jeśli ktoś uważa, że system emerytalny i bankowy obowiązujący teraz jest sprawiedliwy, to nie chcę zmuszać go do czegoś nowego, tylko przedstawiam możliwości wyboru czegoś innego, moim zdaniem sprawiedliwszego. Każdy powinien mieć prawo wyboru.
Jest tak – może być tak.
Czy coś to zmieni?
Jakie korzyści mogę mieć przez te zmiany?
Czy przeprowadzenie tych zmian jest możliwe?
Piszę o tym co „boli” mnie, a myślę, że nie jestem w tym odosobniony.

Dlaczego w naszym kraju racje mogą mieć tylko ludzie, którzy za swoje „usługi” otrzymują dużą kasę, a taki ktoś jak ja, który chce coś zrobić dla wszystkich bezinteresownie nie może nawet dotrzeć do instytucji, które powinny zająć się tym, żeby coś zmienić by polepszyć życie ludzi żyjących w naszym kraju. Czy żeby ktoś usłyszał o czymś, co może ułatwić nam życie trzeba się podpalić, wysadzić coś, doprowadzić do tragedii wtedy ten głos będzie słyszalny. Proszę pomóżcie mi w tym – przecież to nic nie kosztuje. Najśmieszniejsze jest to , że wszyscy o tym wiedzą, nie dziwię się młodym ludziom, że nie interesuje to większości z nich, ja też byłem młody i miałem to wszystko „gdzieś”. Zastanawia mnie jednak brak zainteresowania ludzi, którzy już trochę przeżyli i znają naszą rzeczywistość. Przy każdej okazji rozmawiają o tym, nawet potrafią się przez to poróżnić, ale nikt z tym nic nie robi. Skończmy to co było zaczęte 30 lat temu, skoro można było doprowadzić do zmiany ustroju (zmieniło się prawie wszystko), to można też zmienić coś na lepsze. Czas mija tak szybko – nie traćmy go, zostawmy naszym dzieciom nie tylko wolność i długi, zostawmy im normalność. Żeby to zmienić nie musimy przelewać krwi tak jak starsze pokolenie i niech tak zostanie.




Tak wygląda to teraz.
Obecnie są dwa systemy emerytalne Zus i Ofe. Do obydwu musimy należeć – nie mamy innego wyboru. Jeden i drugi system jest powodem zadłużania się „Państwa”, czyli w rezultacie nas wszystkich.

Ofe to system, który ma pomnażać część naszych emerytur. Ludzie zarządzający tym systemem, kupują obligacje i inwestują w akcje różnych przedsiębiorstw. Za te „usługi” pobierają bardzo duże pieniądze. Ich wynagrodzenie jest stałe, czy my zarabiamy, czy tracimy oni za to nie odpowiadają. To jest „chore” ,żeby tak zarabiać, każdy z nas nie potrzebuje pośredników – może zrobić to sam. Więc po co płacić pośrednikom, którzy za nic nie odpowiadają.

http://www.youtube.com/watch?v=mvo3gkXrbPA

Będąc w Ofe nie wiemy ile po 45 latach wyniesie nasza emerytura. Tak jak na loterii możemy zyskać lub stracić, nie dziedziczymy pozostałych środków.

http://bankier.tv/sadowsk...dczen-3153.html

W Zusie pracując przez całe życie odkładamy daną kwotę, ale z tej kwoty po 45 latach dostaniemy tylko część tych pieniędzy. Pracując uczciwie przez 60 lub 65 może się zdarzyć, że nie otrzymamy nic (umieramy i to co odkładaliśmy przechodzi do wspólnej puli). Nie mogą korzystać z tego co wypracowaliśmy nasze dzieci.

Przyczyną tego stanu rzeczy jest to, że nie wszyscy pracują tyle samo lat (wojsko, policja, straż itp.). Ludzie pracujący w tych instytucjach korzystają z przywilejów, które nabyli jeszcze w czasach PRL (minęło od tego czasu już 20 lat, czy to normalne i sprawiedliwe?).

Sesja na żywo - Witold Orłowski

http://www.ipla.tv/Sesja-...ski/vod-5524223

System ten powoduje też to, że przez tak niskie świadczenia emerytalne i rentowe ludzie, którzy je pobierają (nie wszyscy tylko Ci co mają niskie dochody) zmuszeni są do dalszej pracy, żeby mogli przeżyć potrzebują pieniędzy na leki, opłaty na w miarę godne życie. Nie można żyć za 800 zł. Przez to między innymi młodzi ludzie nie mogą znaleźć pracy, gdyż etaty, które dawałyby im zatrudnienie zajmują pracujący emeryci i renciści. Podjęcie pracy powoduje to, że zawiesza się im świadczenia (renciści pracujący po przekroczeniu danej kwoty tracą rentę), ale żeby jakoś żyć, a nie wegetować (jeśli pozwala im na to zdrowie) pracują. Traktuje się ich jak (przestępców), a przecież nie robią tego dla przyjemności. Natomiast ludzie, którzy korzystają z przywilejów „młodzi emeryci” (wojsko, policja, straż itp.) mogą pracować dalej – nie odbiera im się emerytur, to kolejny przywilej, z którego korzystają zgodnie z durnym prawem jakie obowiązuje, też przyczyniają się do bezrobocia wśród młodych ludzi. Zmiana systemu emerytalnego umożliwia nam to, że nasze emerytury będą większe pozwolą nam żyć bez pracy na emeryturze, nie będziemy zabierać pracy młodym ludziom.
Czy to nie powód żeby to zmienić?
Czy mogło by być inaczej?

Żeby tak było środki, które są odprowadzane dziś do Zusu powinny trafiać na nasze konto, wtedy pracując całe życie wiedzielibyśmy dokładnie ile wyniesie nasza emerytura.

Podam przykład:

Człowiek pracujący 40 lat zarabiający 3000 zł (składka do Zusu to 1000 zł miesięcznie), miałby na swoim koncie 480 tyś zł. Rozkładając tą kwotę na 20 lat miesięczna emerytura wyniesie 2000 zł (teraz emerytura z Zusu przy zarobkach 3000 zł to około 1500 zł, za 40 lat kwota ta będzie zależeć od ilości pracujących, wynika to z tego, że na emerytury teraźniejsze pracuje młode pokolenie, mniejsza ilość pracujących, mniejsze emerytury). 2000 zł to kwota po 40 latach pracy bez żadnych inwestycji. Inwestując te pieniądze możemy przez 40 lat znacznie powiększyć tę sumę. Gdybyśmy nie wykorzystali całej kwoty pozostałą część dziedziczyły by dzieci. Na swoją emeryturę, każdy powinien oszczędzać sam, wtedy będzie to uczciwe i sprawiedliwe. Jeśli ktoś uzna, że kwota, którą oszczędził wystarczy mu do końca życia może odejść na emeryturę wtedy, kiedy będzie chciał. Nie musi pracować do 65 roku życia tak jak jest teraz. Każdy powie, że częścią emerytury, którą dostajemy z Zusu dzielimy się z rencistami. To prawda, ale tak nie musi być żeby ludzie Ci mieli z czego żyć trzeba zagospodarować pieniądze, które i tak wydajemy na różne nie potrzebne instytucje. Jeśli ktoś uważa, że to nie wystarczy to można zalegalizować narkotyki do, których i tak tylko dokładamy, a nic z tego nie mamy (walka z nimi, leczenie narkomanów itp.). Żeby wprowadzić taki system emerytalny należy zabezpieczyć tych ludzi którzy do tej pory opłacali ZUS, skąd wziąć na to środki? Oprócz tych zaoszczędzonych na pomocy społecznej, ulgach, politykach, partiach itp. trzeba opodatkować hazard i prostytucje. Po co wydawać duże pieniądze na niby zwalczanie tych procederów, przecież to kpina. Tego nie da się wytępić więc trzeba na tym zarobić. Tak jak państwo zarabia na alkoholu, tytoniu, grach typu Lotto, hazard powinien być w rękach państwa. Mielibyśmy nad tym kontrolę. To samo z prostytucją. Jest propozycja żeby nie karać ludzi za posiadanie małej ilości narkotyków miękkich (marihuana).Propozycja ta musi być powiązana z państwem bo inaczej my wszyscy będziemy tylko płacić za ewentualne szkody wynikające z tego nałogu a zarabiać na tych używkach będą dilerzy (tak jak na tytoniu państwo musi czerpać z tego korzyści).
Jak wygląda obecnie system emerytalny w naszym kraju wie każdy. Niema człowieka który byłby zadowolony z emerytury którą dostaje z ZUSu i OFE. W żadnym systemie nie wiemy jaką kwotę otrzymamy po 45 latach pracy i nie mamy żadnego wyboru między tymi systemami, do jednego i drugiego jesteśmy zmuszeni.

Tak jak z systemu emerytalnego jesteśmy niezadowoleni z usług które proponują nam banki. Jak w pierwszym i drugim przypadku ZUS i banki „żyją” z naszych pieniędzy.

Oszczędzając w banku nasze pieniądze są oprocentowane na około 5%. Gdy bierzemy pożyczkę z banku z naszych pieniędzy oprocentowanie wzrasta nawet do 24%, do tego dochodzi ubezpieczenie kredytu i prowizja dla banku. To są dodatkowe pieniądze które musimy dorzucić do każdego kredytu. Na tym systemie zarabiają właściciele banków, prezesi, pensje tych ostatnich to dziesiątki tysięcy zł. odprawy to miliony zł. Na przykładzie kredytu który bierzemy na budowę domu czy kupno mieszkania możemy zobaczyć, ile pieniędzy musimy dołożyć do kwoty którą pożyczamy. Pożyczając 200 tysięcy zł musimy zwrócić 450 tysięcy zł. Kwotę którą pożyczamy zwracamy już po 15 latach, następne 15 lat spłaty to odsetki, 30 lat z naszego życia jesteśmy zmuszeni do spłacania wziętego kredytu.
Czy to nie powód żeby to zmienić?
Czy tak musi być?

Skoro każdy w swoim życiu jest zmuszony do pożyczania pieniędzy (na różne inwestycje itp.) zrezygnujmy z tych 5% na rzecz tanich kredytów potrzebnych każdemu z nas.

Jak to zrobić?

Zamiast banków (tych wcale nie trzeba likwidować , to mogłoby być coś w rodzaju "konkurencji" ) stwórzmy coś na wzór dawnych kas działających kiedyś w zakładach pracy,( one są tylko nie wszyscy mają do nich dostęp ) nie nastawionych na zysk tylko na pomoc ludziom należących do tych kas. tu więcej o kasach

Żeby nie być gołosłownym z takiego systemu skorzystał mój ojciec i ja. Za pieniądze pożyczone w ten sposób mój ojciec kupił działkę na której stoi teraz dom, na budowę którego ja też zaciągnąłem pożyczkę, którą już dawno spłaciłem. Powierzchnia domu to 200 m² (parter i piętro). Gdybym wziął pożyczkę z banku do tej pory bym ją spłacał, a tak zostaje mi mnóstwo pieniędzy, które mogę przeznaczyć na dowolny cel.

Jakby to miało działać?

Łącząc system emerytalny z nowym „bankowym” szybciej osiągamy kwotę potrzebną na np. budowę domu. W kasie do której będziemy należeli pożyczki uzależnione byłyby od oszczędności które zgromadzimy na naszym koncie.
Potrzebując 300 tys. zł. na budowę domu w kasie musimy mieć 150 tys. zł. brakujące 150 tys. pożyczamy z kasy do której należymy na mały jednorazowy % (z procentów które płacimy opłacamy ludzi pracujących w tych kasach) im krótszy czas spłaty tym mniejsze oprocentowanie jednorazowe od każdej pożyczki.


Żeby utworzyć takie kasy potrzebny jest kapitał początkowy, do tego celu możemy użyć pieniądze zgromadzone w OFE, albo "państwo mogłoby pożyczyć kasę na początek , skoro mogli w... 24 mld w ratowanie Euro , to w czym problem pomóc Polakom pożyczając im ich własne pieniądze na kilka lat :twisted: a na siedziby tych kas wykorzystać siedziby ZUSu, który i tak musiałby istnieć (obsługa rencistów i emerytów, tych ostatnich do czasu ostatnich wypłat dla osób będących w starym systemie).


Jak mogłaby wyglądać nasza emerytura w połączonych systemach ?

Człowiek zarabiający teraz 3000 zł na miesiąc:
Składka do ZUSu – 1000 zł/miesiąc, co po czterdziestu latach daje nam 480 tyś zł.
Oszczędność na kredycie branym w banku 300 tyś. zł
Oszczędzając 500 zł miesięcznie po 40 latach daje nam 240 tyś. zł.
Odchodzący na emeryturę odkładając przez 40 lat miałby na koncie przeszło 1 mln zł. Dzieląc te pieniądze przez 20 lat miesięczna emerytura wyniesie ponad 4 tyś zł.
780 tyś. zł to kwota, którą, mamy bez oszczędzania, to kasa jaką, każdy człowiek uczciwie pracujący ma w wieku 60 lat.


Może wykorzystać ją przechodząc na emeryturę lub gdy umrze pieniądze mogą dziedziczyć jego dzieci. To główny powód, żeby zmienić teraźniejszy system emerytalny, który nie zostawia naszym dzieciom nic. To jest powód, żeby się chodziarz nad tym zastanowić. :wink:
Składka na emeryturę musi być prosta jak konstrukcja cepa nawet idiota będzie wiedział, że odkładając całe życie będzie miał tyle ile odłoży, nie odłoży nic to tyle będzie miał. Teraz jest to tak zawiłe, że nie jesteśmy w stanie określić jej wysokości. Emerytura nie może być związana z budżetem, żeby rządzący nie wyciągali po nią rąk.

Podsumowując:

Mamy dom, emeryturę w 60 roku życia, wynoszącą 4 tyś. zł.
Jeśli umrzemy wcześniej pozostałe środki będą dziedziczyć dzieci.
(To kwota bez inwestowania).


Mogę przełknąć to, że między innymi z moich pieniędzy buduję się autostrady po, których nigdy nie będę jeździł tak jak większość z nas (powód jest prosty nie stać mnie na to). Nie mogę się zgodzić jednak na to, żeby okradał mnie i moje dzieci system emerytalny i banki (nie możność dziedziczenia pieniędzy, które oszczędzamy całe życie na emeryturę to 480 tyś. zł, złodziejskie odsetki, które musimy zwrócić bankowi biorąc kredyt na budowę domu – to ponad 300 tyś zł). Najgorsze w tym wszystkim jest to, że muszę się na to zgodzić bo zmusza mnie do tego głupie prawo, które muszę przestrzegać. Jak mówi mój sąsiad, pożyczki biorą tylko „bogaci” ludzie, stać ich na spłacanie. Zastanówmy się nad tym i zmieńmy to. Możemy to zrobić. To zależy tylko od nas. Taki system spowodowałby ogromne korzyści dla budżetu i tylko człowiek bez wyobraźni ich nie dostrzeże.

Piszę o tym wszystkim dlatego, bo mam nadzieje, że o moich przemyśleniach i propozycjach dowiedzą się inni ludzie i będą mogli się do tego odnieść (zdecydować w referendum o zmianach), myślę głównie o młodych ludziach którzy w dzisiejszych czasach i możliwościach które dają im teraźniejsze realia mają małe szanse na dom, względną emeryturę, po prostu na godne życie.
Nie chcę, żeby im coś dano tylko żeby stworzono im warunki w których mogliby spełnić swoje marzenia, to chyba niewiele.

Polacy to nie głupi naród, mogliśmy się o tym przekonać nieraz.
Myślę, że jeśli będą mieli szansę na polepszenie swojego bytu na pewno z niej skorzystają. Dajmy sobie taką szansę, zmieńmy wszystko co nam utrudnia życie a będzie lepiej nam i przyszłym pokoleniom, żeby tak było nie potrzeba dużo, potrzebna jest normalność. Na normalności można zarobić ogromne pieniądze (nie jestem w stanie nawet wyobrazić sobie tej sumy a potrafię wyobrazić sobie wiele) teraz zmuszeni jesteśmy do zarabiania jak największej kasy, dążymy do zarobków takich jak na „zachodzie”. Zmuszają nas do tego między innymi ogromne kwoty (cena 1m2 ziemi, cena 1m mieszkania itp. ) żeby to wszystko mieć nie musimy zarabiać aż tak dużych pieniędzy niech cena każdego produktu będzie związana z realnym kosztem wytworzenia danego produktu + umiarkowany zysk a nie z chęcią tylko zysku. To na wszystkim możemy jeszcze zarobić nie tylko w naszym kraju ale także za granicą. Będziemy mieli miejsca pracy, większe wpływy do budżetu, nasi rodacy nie będą musieli wyjeżdżać za granice żeby zarobić. Tylko ślepy tego nie może zauważyć. To o czym między innymi piszę, jeśli tego nie zmienimy to nawet moja bujna wyobraźnia nie jest w stanie ogarnąć tego wszystkiego co nas czeka.
Można powiedzieć, że to rynek powinien regulować ceny, ale tak nie jest. Wszystko co jest potrzebne nam w życiu (prąd, usługi bankowe, budownictwo itp.), firm sprzedających nam te produkty i usługi jest wiele, ale konkurencji nie ma żadnej. Każda zdziera z nas ile tylko może, a my musimy się na to zgodzić czy chcemy czy nie. Jak ceny za usługi i produkty nie mogą się różnić wg firm to niech będą chodziarz niższe, a takie mogą być. Tylko nie mówicie mi, że mamy jakiś wybór. Jedyny wybór to korzystamy lub nie korzystamy z tych usług. Wybór jest taki jak między Zusem, a Ofe czyli żaden.
Czy to nie powód żeby to zmienić?
Jeśli zdecydujemy się na zmiany to nie można robić ich stopniowo bo to nic nie da, to tylko odsuwanie czegoś w czasie. Tak jak wydłużanie czasu pracy „młodym emerytom” w dalszym ciągu będziemy do nich dokładać. Trzeba to zrobić tak jak Balcerowicz, żeby nie jego reforma zarabialibyśmy dosłownie „ciężką forsę”. Żeby doprowadzić do takich zmian potrzebne jest referendum. Tylko my wszyscy możemy o tym zdecydować, w przeciwnym razie wszystko zostanie po staremu.

Rencista, ojciec trójki dzieci.



Żeby można było wprowadzić taki system w którym każdy będzie sam oszczędzał na swoją emeryturę trzeba znaleźć pieniądze na opłacenie starego systemu aż do ostatniej wypłat tego świadczenia. To tylko 45 lat ( malejące wydatki ) i mogłaby być normalność , koniec z pracą młodszego pokolenia na emerytury starszego pokolenia , każdy by pracował na siebie i tylko od tego jakby pracował zależałaby jego emerytura . Czy warto wprowadzić taki system to zleży tylko od na samych , mamy na to większy wpływ niż myślimy . Ludzie których wybieramy nie będą mieli innego wyjścia jak zgodzić się na nasze żądania. Warto się chociaż nad tym ZASTANOWIĆ . W punktach podaje gdzie można znaleźć pieniądze na spłacenie starego systemu , pewnie każdy z was mógłby wskazać źródła z których można by skorzystać.

To takie marzenia szajbusa , ale czy trzeba być "szurniętym" żeby o tym marzyć :twisted:


1) nie płacić partią na ich utrzymanie
2) praca „młodych emerytów” , jak każdy w tym kraju , nie do 35 roku życia ( pilnowanie pracujących więźniów)
3) ubezpieczenia , do którego każdy płaciłby tylko 1 zł na miesiąc
4) kasy zamiast banku w którym MUSISZ płacić złodziejskie odsetki
5) odwoływanie nieuczciwych ludzi z "państwowych" urzędów.
6) uproszczenie prawa (zasada wolno nie wolno)
.7) zabranie przywilejów , wreszcie nie byłoby równych i równiejszych
8) praca więźniów ( nie tak jak jest teraz. Jak mają ochotę i dostaną kasę , przy melioracji , łopat i szpadli nie zabraknie , a to praca która daje bezpieczeństwo tys ludzi (powodzie)
9) częściowa likwidacja szarej strefy (przez obniżenie podatków ) , tylko o 50% to 100 mld zł wpływów do budżetu (200 mld zł na tyle szacują szarą strefę ekonomiści)

To wszystko można zrobić bez PODNOSZENIA podatków (wyciągania kasy od ludzi)
reformy przez duże „R”.

Nie bójmy się tych zmian , gdyby ludzkość obawiała się jakichkolwiek zmian do tej pory zamiast latać w kosmos latali byśmy z gołymi dupami. Nie pozwólmy dalej decydować o naszym życiu małej garstce ludzi , oni zawsze będą przeciwko jakimkolwiek zmianom .

Piszę o tym , to są setki miliardów oszczędności . Pamiętajcie to tylko od WAS zależy NORMALNOŚĆ . :twisted:




Jakie korzyści daje nam system który proponuje , a w którym KAŻDY OSZCZĘDZAŁBY na swoją emeryturę .

1) pieniądze a nie te nędzne grosze które teraz mają emeryci

2) sami decydujemy kiedy przechodzimy na emeryturę

3) dziedziczenie po nas pozostałych składek

4) oszczędności dla budżetu ( nie dokładamy do tego bałaganu )

5) ograniczenie do minimum SZAREJ STREFY ( nikt nie chciałby pracować na czarno , to by było NIE OPŁACALNE )
:wink:

To takie korzyści które od razu przychodzą do głowy ( pewnie są inne )
_________________
tak jak w Media Markt - nie dla idiotów...

http://ciekawa-ferajna.cb...ad.php?tid=1254
Ostatnio zmieniony przez kaminiak33 2012-09-04, 11:41, w całości zmieniany 43 razy  
 
 
Forum Bot
Reklama


Wysłany: Dzisiaj 5:13   

 
 
krooll 
Aktywny wyborca


Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 73
Skąd: Boćki
Wysłany: 2012-02-13, 21:57   

Będziemy musieli pracować, co najmniej do 67 roku życia, żeby zapracować na emerytury darmozjadów, którzy nami rządzą. Emerytura powinna być taka sama dla prezydenta, premiera, sprzątaczki, kucharza, górnika czy sędziego.
_________________
Wszystko jest logiczne.
 
 
falkonetti
Aktywny wyborca



Dołączył: 24 Lis 2007
Posty: 69
Wysłany: 2012-02-13, 22:51   

Ile można słuchać jak to 67 latkowie będą naszą tajną siłą wypracowującą dochód narodowy ( młodzi w tym czasie nadal będą emigrować, pracować bez umowy lub jako stażyści).
Tu chodzi tylko o jedno - jak najpóźniej płacić ludziom emerytury. A najlepszy robotnik to taki, którego robota wykończy i zemrze koło 60-tki .
 
 
kaminiak33 
Radny miejski



Dołączył: 03 Sie 2011
Posty: 445
Wysłany: 2012-02-13, 23:41   

krooll napisał/a:
Będziemy musieli pracować, co najmniej do 67 roku życia, żeby zapracować na emerytury darmozjadów, którzy nami rządzą. Emerytura powinna być taka sama dla prezydenta, premiera, sprzątaczki, kucharza, górnika czy sędziego.



Coś takiego już jest w Kanadzie i jeszcze gdzieś , jest to emerytura MINIMALNA którą państwo płaci resztę muszą wypracować sami . Tylko tak myślę po cholerę płacić składki na tą minimalną , nie lepiej całość odkładać na własną . To bardziej sprawiedliwe , motywujące , zasada PRACUJE MAM , NIE PRACUJE też mam ale "wielkie G" . :wink:



falkonetti napisał/a:
Ile można słuchać jak to 67 latkowie będą naszą tajną siłą wypracowującą dochód narodowy ( młodzi w tym czasie nadal będą emigrować, pracować bez umowy lub jako stażyści).
Tu chodzi tylko o jedno - jak najpóźniej płacić ludziom emerytury. A najlepszy robotnik to taki, którego robota wykończy i zemrze koło 60-tki .



I tu falkonetti , przypomina mi się hasło z czasów PRLu

"Emerycie popieraj partię czynem , umieraj przed terminem"

To jest s......two w najlepszym wydaniu . :wink:

[ Dodano: 2012-02-15, 15:22 ]
Waldemar Pawlak , o nowej propozycji dotyczącej zwiększenia wieku emerytalnego;

„NIE MA CO LICZYĆ NA WIĘKSZE EMERYTURY PO 67 roku życia;”

„Trzeba samemu zabezpieczyć sobie przyszłość , odkładając na starość” ,

jest jedno „ALE”

Trzeba MIEĆ Z CZEGO , tak sobie myślę ilu ludzi w Polsce NIE MA z czego odkładać na „czarną godzinę”, ale to nie ma znaczenia ważne jest żeby PRACOWALI między innymi na takich jak WALDUŚ . :evil:

[ Dodano: 2012-02-16, 00:14 ]
Posłuchałem trochę o bankach , o kasie którą ROBIĄ na nas :evil: ("scyzoryk w kieszeni się otwiera") , 17 miliardów ZYSKU za 2011 r , NASZE pieniądze wsadzone psu w dupę

Poczytajcie o "kasach" które proponuje i ZASTANÓWCIE się nad takim rozwiązaniem to nic was nie kosztuje .

[ Dodano: 2012-02-16, 14:48 ]
Zanosi się na to że „PRZEPCHNĄ” ustawę (po swojej myśli „genialnej myśli” :evil: ) przez sejm , mają w „odwodach” Palikota (wypalą po skręcie i się dogadają :twisted: ) , PSL im do tego nie potrzebne tak samo jak cała reszta czyli MY (referendum). :evil:

„NIE CHCĄ ALE MUSZĄ” , Lechu „NIE O TAKĄ POLSKĘ WALCZYŁEŚ”

Ale są

„PLUSY DODATNIE I PLUSY UJEMNE”

To może być KONIEC „REFORMATORÓW”
_________________
tak jak w Media Markt - nie dla idiotów...

http://ciekawa-ferajna.cb...ad.php?tid=1254
 
 
krooll 
Aktywny wyborca


Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 73
Skąd: Boćki
Wysłany: 2012-02-16, 23:08   

kaminiak33 napisał/a:
Coś takiego już jest w Kanadzie i jeszcze gdzieś , jest to emerytura MINIMALNA którą państwo płaci resztę muszą wypracować sami . Tylko tak myślę po cholerę płacić składki na tą minimalną , nie lepiej całość odkładać na własną . To bardziej sprawiedliwe , motywujące , zasada PRACUJE MAM , NIE PRACUJE też mam ale "wielkie G" .


To, co napisałem, napisałem ogólnie. Średnia emerytura w 2011 roku wynosiła około 1800zł brutto. Wielu ludzi pracujących całe życie dziś mają emeryturę mniejszą niż 1000zł na rękę. Te 1800zł brutto to i tak dla wielu ludzi więcej niż dostają obecnie. Skoro oddajemy jakiś procent od tego, co zarobimy na składkę emerytalną, każdy tyle samo procent, to, dlaczego emerytury są różne. Każdy, kto opłacał składkę emerytalną przez określoną ustawą ilość lat lub dożył określonego wieku, powinien dostać w 2011 roku 1800zł brutto emerytury. Niezależnie od tego, na jakim stanowisku pracował lub jaką funkcję pełnił w przeszłości i jakiej wysokości otrzymywał wynagrodzenie. Wydłużenie wieku emerytalnego jest potrzebne po to, żeby nasze dzieci harowały na wyższe emerytury dla sukinsynów, którzy nami rządzą i dziś zarabiają kupę forsy. Żeby emerytury były wyższe ludzie muszą zarabiać więcej to i składka będzie wyższa i emerytura również. Od ponad dwudziestu lat Polska jest tonącym okrętem. Ciekaw jestem czy Donald jest w stanie policzyć za ile lat przy obecnym wzroście gospodarczym staniemy się bankrutem.
_________________
Wszystko jest logiczne.
 
 
kaminiak33 
Radny miejski



Dołączył: 03 Sie 2011
Posty: 445
Wysłany: 2012-02-17, 02:04   

krooll napisał/a:
Wydłużenie wieku emerytalnego jest potrzebne po to, żeby nasze dzieci harowały na wyższe emerytury dla sukinsynów, którzy nami rządzą i dziś zarabiają kupę forsy. Od ponad dwudziestu lat Polska jest tonącym okrętem. Ciekaw jestem czy Donald jest w stanie policzyć za ile lat przy obecnym wzroście gospodarczym staniemy się bankrutem.



Donalda i całą resztę ch.... to obchodzi oni tego nie dożyją , a jak już to na nich będą pracować nasze dzieci .

Kiedy staniemy się bankrutem? Osądź to sam .

923 miliardy złotych. To nasz dług publiczny. Od czasu kampanii wyborczej przybyło ok 60 miliardów złotych długu.


Zadłużenie do PKB – 56, 7 % ( liczone przez rząd 54 %)
Długi zagraniczne
Zadłużenie krótkoterminowe 57 mld euro
Zadłużenie długoterminowe 190 mld euro


Jak tak wygląda "ZIELONA WYSPA" Rostowskiego to...

40 mld zł , to są same odsetki za każdy rok .


krooll napisał/a:
Żeby emerytury były wyższe ludzie muszą zarabiać więcej to i składka będzie wyższa i emerytura również.


To tylko ci się tak wydaje , nie pracujesz na swoją emeryturę tylko na "emeryturę ojca"
( młodsi pracują na starszych) , teoretycznie powinno być tak jak napisałeś , gdybyś pracował na swoją emeryturę .

Do tego dochodzi praca na tych sukinsynów, też na nich pracujesz .

młodych emerytów i całą resztę tych którzy mają przywileje , a zarabiają taką kasę MIESIĘCZNIE którą Ty masz po ROKU (emerytury i renty ) ( prokuratorzy, sędziowie , politycy itp ) .
Sędziowie nie płacą składki emerytalnej (tego dowiedziałem się nie dawno)
I co może tu zmienić podwyższenie wieku emerytalnego . NIC .

[ Dodano: 2012-02-17, 16:12 ]
A to dziwne, między meilami znalazłem taki z początku ery Tyska, taki wczesny Tusk.
Cytat:
Pieniędzy na emerytury nie zabraknie !!!

Po raz kolejny media straszą nas katastroficzną wizją głodujących emerytów, dla których ZUS-owi zabraknie pieniędzy na wypłaty. A ja po raz kolejny odpowiadam, że to wierutna bzdura. I mimo, że wyjaśniałem to już ze sto razy - wyjaśnię raz jeszcze, skąd bierze się ta plotka.

System ubezpieczeniowy w Polsce, podobnie jak w większości krajów na świecie, jest tak skonstruowany, że wpływów ze składek jest zawsze mniej niż wydatków na świadczenia. A jednak pieniędzy nie brakuje, o czym może zaświadczyć 7,3 mln emerytów i rencistów, którzy co miesiąc regularnie i bez żadnych opóźnień otrzymują z ZUS należne im pieniądze. Jak to możliwe?

Otóż nasz system ubezpieczeniowy jest w swym założeniu urządzony w ten sposób, że finansują go co najmniej dwa stałe źródła. Po pierwsze są to wpływy ze składek ubezpieczeniowych, które płacą wszyscy pracownicy i wszyscy pracodawcy. Wpłaty te pozwalają na pokrycie około 80 proc. wydatków. Resztę pokrywa budżet państwa, jako drugie źródło finansowania. I w tym miejscu niektórzy dopatrują się „deficytu", który musi zostać pokryty z podatków. Na szczęście, to tylko błąd w rozumowaniu.

Budżet nie dotuje systemu ubezpieczeniowego z konieczności, tylko na podstawie woli politycznej. Dziesięć lat temu politycy całkiem świadomie określili warunki umowy określającej podział kosztów pomiędzy ubezpieczonych a podatników. Nie można zatem mówić w tym przypadku o „deficycie" albo o „dziurze budżetowej". Mówiąc jaśniej - jeżeli dzieci umawiają się, że wspólnie kupią prezent gwiazdkowy rodzicom, to siostra dokłada się do brata nie dlatego, że jemu zabrakło pieniędzy, tylko dlatego, że wcześniej ustalili, jak podzielą się wydatkiem.

Konieczność finansowania części wydatków z budżetu państwa wynika bezpośrednio z założeń reformy emerytalnej, wprowadzonej w Polsce w 1999 r. Obecnie każda składka emerytalna wpłacana do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (którym administruje ZUS) jest dzielona na dwie części. 12,22 proc. zostaje w I filarze (czyli w FUS), a pozostałe 7,3 proc. przekazywane jest do II filara, czyli do jednego z otwartych funduszy emerytalnych.

Równocześnie cały czas trwa wypłacanie świadczeń z tzw. starego systemu emerytalnego, które w całości pochodzą z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Budżet państwa rekompensuje więc środki oddane z FUS do OFE i w ten sposób uzupełnia pulę środków na wypłatę bieżących świadczeń

Czasem zdarza się jednak, że bieżące wpłaty składek uzupełnione o dotację z budżetu nie wystarczają na pokrycie wszystkich zaplanowanych wydatków. ZUS może wówczas sięgnąć po trzecie źródło finansowania systemu ubezpieczeń społecznych, jaką są pożyczki w bankach. Nie jest to nic niezwykłego i zdarza się dość często - od 1999 r. taka konieczność pojawiała się właściwie co roku (wyjątkiem był rok 2008).

Z całą pewnością jednak ani fakt dotowania FUS przez budżet państwa, ani ewentualne zaciąganie kredytu, nie muszą martwić emerytów. Działania te podejmowane są właśnie po to, żeby pieniędzy dla nich nie zabrakło.
źródło - meilem przyszło przed kilku laty

[ Dodano: 2012-02-17, 16:15 ]
Co takiego się stało że to wszystko się tak p...... :twisted:
_________________
tak jak w Media Markt - nie dla idiotów...

http://ciekawa-ferajna.cb...ad.php?tid=1254
Ostatnio zmieniony przez kaminiak33 2012-06-24, 00:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
krooll 
Aktywny wyborca


Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 73
Skąd: Boćki
Wysłany: 2012-02-17, 21:01   

Rozkradają Polskę w majestacie prawa. W majestacie prawa, które jest bezprawiem szkodliwym dla polski i polaków. Wszystko się tak p…… bo rządzący mają nas gdzieś. W Polsce brakuje przemysłu wytwarzającego nowoczesne technologie, które można by eksportować za grube pieniądze na cały świat. Ludzie po skończonych studiach zamiast emigrować mieli by pracę w polce za godziwe zarobki. Nauka powinna iść w parze z przemysłem. A dziś jesteśmy konsumentami tego, co wytworzyli inni na zachodzie czy w USA gdzie zarobki są dużo wyższe niż w Polsce. Czy nas biednych polaków stać na to by wydawać kupę forsy na kształcenie młodych ludzi po to by jechali za granicę, bo tam jest praca i normalne zarobki, przez co sami w Polsce nie możemy wytworzyć niczego nowoczesnego, zawansowanego technologicznie i wszystko musimy sprowadzać z zagranicy za grube miliony czy też miliardy. To bezsensowna polityka.
_________________
Wszystko jest logiczne.
 
 
kaminiak33 
Radny miejski



Dołączył: 03 Sie 2011
Posty: 445
Wysłany: 2012-02-17, 21:47   

krooll ,nie podoba mi się to tak samo jak tobie , dlatego założyłem temat o emeryturach , opisuje w nim co bym zmienił skąd wziął pieniądze żeby to można było zmienić , to fragment.


Mogę przełknąć to, że między innymi z moich pieniędzy buduję się autostrady po, których nigdy nie będę jeździł tak jak większość z nas (powód jest prosty nie stać mnie na to). Nie mogę się zgodzić jednak na to, żeby okradał mnie i moje dzieci system emerytalny i banki (nie możność dziedziczenia pieniędzy, które oszczędzamy całe życie na emeryturę to 480 tyś. zł, złodziejskie odsetki, które musimy zwrócić bankowi biorąc kredyt na budowę domu – to ponad 300 tyś zł). Najgorsze w tym wszystkim jest to, że muszę się na to zgodzić bo zmusza mnie do tego głupie prawo, które muszę przestrzegać. Jak mówi mój sąsiad, pożyczki biorą tylko „bogaci” ludzie, stać ich na spłacanie. Zastanówmy się nad tym i zmieńmy to. Możemy to zrobić. To zależy tylko od nas. Taki system spowodowałby ogromne korzyści dla budżetu i tylko człowiek bez wyobraźni ich nie dostrzeże.
Piszę o tym wszystkim dlatego, bo mam nadzieje, że o moich przemyśleniach i propozycjach dowiedzą się inni ludzie i będą mogli się do tego odnieść (zdecydować w referendum o zmianach), myślę głównie o młodych ludziach którzy w dzisiejszych czasach i możliwościach które dają im teraźniejsze realia mają małe szanse na dom, względną emeryturę, po prostu na godne życie.
Nie chcę, żeby im coś dano tylko żeby stworzono im warunki w których mogliby spełnić swoje marzenia, to chyba niewiele. Polacy to nie głupi naród, mogliśmy się o tym przekonać nieraz. Myślę, że jeśli będą mieli szansę na polepszenie swojego bytu na pewno z niej skorzystają. Dajmy sobie taką szansę, zmieńmy wszystko co nam utrudnia życie a będzie lepiej nam i przyszłym pokoleniom, żeby tak było nie potrzeba dużo, potrzebna jest normalność. Na normalności można zarobić ogromne pieniądze (nie jestem w stanie nawet wyobrazić sobie tej sumy a potrafię wyobrazić sobie wiele) teraz zmuszeni jesteśmy do zarabiania jak największej kasy, dążymy do zarobków takich jak na „zachodzie”. Zmuszają nas do tego między innymi ogromne kwoty (cena 1m2 ziemi, cena 1m mieszkania itp. ) żeby to wszystko mieć nie musimy zarabiać aż tak dużych pieniędzy niech cena każdego produktu będzie związana z realnym kosztem wytworzenia danego produktu + umiarkowany zysk a nie z chęcią tylko zysku. To na wszystkim możemy jeszcze zarobić nie tylko w naszym kraju ale także za granicą. Będziemy mieli miejsca pracy, większe wpływy do budżetu, nasi rodacy nie będą musieli wyjeżdżać za granice żeby zarobić. Tylko ślepy tego nie może zauważyć. To o czym między innymi piszę, jeśli tego nie zmienimy to nawet moja bujna wyobraźnia nie jest w stanie ogarnąć tego wszystkiego co nas czeka.
Można powiedzieć, że to rynek powinien regulować ceny, ale tak nie jest. Wszystko co jest potrzebne nam w życiu (prąd, usługi bankowe, budownictwo itp.), firm sprzedających nam te produkty i usługi jest wiele, ale konkurencji nie ma żadnej. Każda zdziera z nas ile tylko może, a my musimy się na to zgodzić czy chcemy czy nie. Jak ceny za usługi i produkty nie mogą się różnić wg firm to niech będą chodziarz niższe, a takie mogą być. Tylko nie mówicie mi, że mamy jakiś wybór. Jedyny wybór to korzystamy lub nie korzystamy z tych usług. Wybór jest taki jak między Zusem, a Ofe czyli żaden.
Czy to nie powód żeby to zmienić?




To teksty napisane po 13 czerwca


[ Dodano: Wto 14 Cze, 2011 ]
Witam "kajdaniarze" (ani trochę nie jest mi do śmiechu) z tej nazwy wykluczam tylko osoby do 35 roku życia (to nie zwalnia ich z myślenia w przeciwnym razie za naście lat będą w takiej samej sytuacji jak ja i moi rówieśnicy i starsi ode mnie rodzice zrobili by dla was wszystko spróbujcie ich do tego przekonać to bardzo ważne dla was będzie i dla nich). Młodość "kobitki" i te sprawy trochę ich tłumaczą nic poza tym. Teraz zwracam się do "starszych" i tu napisze wam drukowanymi literami TRZY MILIONY POZA INWESTOWANIU Z SAMYCH SKŁADEK DO ZUS-U PO 45 LATACH TO NIE JEST MÓJ WYMYSŁ ) jeśli nie trafia to do was i wam to jest nie potrzebne to zróbcie to dla swoich dzieci i wnuków , długi będą płacić oni. Inaczej pomyśle , że Polacy to "barany" i te "pęta" im się należą . To czas w którym można to zrobić i dlatego tak ważne jest to by o tym wiedzieli wszyscy. Zbliżają się wybory im nim pójdziecie głosować na kogokolwiek zadajcie mu pytania ( młodzi i starsi nie słuchajcie tylko tego co oni do was mówią )
1. Dlaczego Polacy nie mogą sami oszczędzać na swoją emeryturę?
2. Dlaczego nie mogą sami o tym decydować ?
3. Dlaczego nie można tego zmienić (zmienić wszystko co nam przeszkadza)

Nawet jak znacie odpowiedzi na te pytania to je zadajcie ważna jest odpowiedź na nie.

[ Dodano: Wto 21 Cze, 2011 ]
Zabolało. Ja się tak czuję od kilki miesięcy. Może powinienem to napisać krwią wtedy ktoś by się nad tym zastanowił. To co napisałem o "kajdaniarzach" nie miało was obrazić, jeśli obraziło to wasz problem. To miało dotknąć , nie będę za to przepraszał też należę do tych "spętanych" ludzi. Jest jedna różnica ja to wiem i mi to przeszkadza , a wy nie robicie z tym nic. Po za tym ja nie kandyduję nigdzie i nie zamierzam. Jest mi obojętne co sobie o mnie myślicie. Nie jest mi obojętne życie młodych ludzi i zrobię wszystko żeby ich przekonać do tych zmian , czy mi w tym pomożecie czy też nie. Wspólnie było by szybciej , a czas jest tu istotny , jeśli będę robił to sam bez pomocy rodziny (nie mówię o dzieciach ) to kij im w szprychy , przeżyję to. Dopóki będę widział wejścia na to forum będę o tym chciał rozmawiać warto chociażby dlatego żeby moje dzieci i wasze też mając 50 lat wiedziały , że była taka możliwość a oni z niej nie skorzystali. Będą mieć pretensję i do was bo to od was głównie zalezą te zmiany.
3mln po 45 latach (to nie ja to obliczyłem). Nie będę wam wyliczał kwoty miesięcznej wyliczcie to sami , ale gwarantuje to wam , że większość z nas nigdy nie zobaczy takich pieniędzy , które mogły by mieć nasze dzieci przechodząc na emeryturę. Tylko przez brak waszego zainteresowania będą mogły to "zobaczyć" jedynie na papierze. Żeby wiedziało o tym wszystkim jak najwięcej ludzi (bo inaczej się to nie uda) można wykorzystać to forum nie trzeba by było tłumaczyć wszystkiego każdemu z osobna. I tu prośba do młodych ludzi wiem że nie można was do niczego zmusić i nie będę tego robił to może przynieść tylko odwrotny skutek. Tyko wy nikt inny możecie zrobić to bardzo szybko. Obsługa komputera to dla was" pikuś" i żeby o tym wiedziały miliony , dla was to żaden problem. Maci znajomych , Ci znajomi swoich znajomych , wszyscy mają rodziców itd. Potraficie się "skrzyknąć" przez internet w dużo bardziej błahych sprawach , nawet dla żartów , też byłem młody i robiłem dużo głupsze rzeczy) to zróbcie to i w tym przypadku , udowodnijcie starszemu pokoleniu , że można to zrobić , to w waszym interesie , zastanówcie się nad tym. Wasze życie nie musi wyglądać tak jak życie waszych rodziców (praca , praca , praca i kombinowanie by przeżyć do pierwszego) , ale to zależy od was. Rodzice mogą wam w tym pomóc bo zrobią wszystko co jest dobre dla was. Jeśli jest w naszym kraju demokracja a nie tylko coś co ja przypomina to naprawdę można to zrobić nie wierzcie do końca polityką , bo oni mają nas w dupie. Może brzmi to ordynarnie ale tak jest inaczej już dawno doprowadzili by do normalności , przeprowadzili by reformy , które pomogły by wszystkim
POWINNIŚMY WYBIERAĆ LUDZI MĄDRYCH NIE MĄDRZĄCYCH SIĘ WIEC DLACZEGO TAK NIE JEST?. Oglądacie TV czytacie gazety itp. , widzicie co dzieje się w Grecji. Do tej sytuacji doprowadzili politycy rozdając pieniądze na prawo i lewo. To samo robią ludzie wybierani przez was powód walka o poparcie. Reformy nie powinny polegać na podwyżkach podatków tylko na likwidacji wszystkiego co nie potrzebne , na wprowadzeniu zmian które dadzą nam ogromne oszczędności i ułatwią nam życie. To nie kosztuje nic i nikt na tym nie może zarobić. Prawo nie powinno w tym przeszkadzać.
Nie mogę tego pojąć , że nie chcecie tego zrozumieć czy czekacie na to żeby doszło do tego co dzieje się w krajach na północy Afryki. To prawda , że nie wybieramy "tyranów" , ale Ci wybrani ludzie nie robią nic takiego żeby się coś zmieniło. Zadowoleni mogą być tylko Ci c mają kasę też przeszkadza im dużo rzeczy (przedsiębiorcy , którzy naprawdę mają pieniądze nie takie jak my itp.). Ci ludzie "podpisali by się" pod wszystkimi zmianami o których mówię. Może płacicie abonament i w waszych telewizorach są tylko dobre wiadomości, i dlatego nic o tym nie wiecie. Zakładając rodzinę nie decydujecie sami , a wszytko robicie wspólnie. Nie możecie narzucić swojej woli więc dlaczego nie może tak być w naszym kraju. Trzeba się dogadać , a nie kłócić jak robią to partie, inaczej życie w rodzinie nie miało by sensu. Dlatego w Polsce o sprawach dotyczących wszystkich (nie o pierdołach) powinni decydować wszyscy a nie tylko Ci wybrani , to jest demokracja. I do tego celu służy referendum ,którego jak ognia unikają rządzący z wszystkich opcji. "Nie zjadłem" wszystkich rozumów, ale to nie znaczy , że nie mam nic do powiedzenia. Wiem że jestem w "gorącej wodzie kąpany" i chciałbym to wszystko zrobić już , zaraz. Tylko jeśli wpadlibyśmy do wrzątku to nie czekamy aż woda wystygnie tylko wyskakujemy. Tak jest w tej sytuacji , nie czekajmy , że jakoś to będzie że woda kiedyś ostygnie nie wyobrażacie sobie co czuję jak to przeszkadza. Nie wiem jak wam mam to tłumaczyć, przecież nie mówię wam że już macie decydować żeby o czymś zdecydować muszą wiedzieć o tym miliony i wtedy będzie czas na decyzję. Sami możecie tylko o tym myśleć nie zdecydujecie nic więcej , nie zmienicie tego. Jeśli decyzja zależała by od kilku osób to było by tak jak jest teraz, o wszystkim decyduje 462 posłów , a my musimy się z tym zgodzić. Nic dziwnego , że moje dzieci nie chcą mi tego wszystkiego co napisałem "wrzucić "na to forum , trwa to tak długo. Przecież to takie proste poinformować jak najwięcej ludzi o tym forum nie trzeba niczego tłumaczyć i przekonywać do niczego, robić to do czasu aż na "liczniku" ( liczba wejść pojawi się siedem zer). Teraz czyta to "kilka osób. Tylko tyle i aż tyle. To wystarczy żeby posłowie musieli się z tym liczyć nie musicie wychodzić na ulice żeby się o tym przekonać. Pięknie by było dożyć i zobaczyć te zmiany. Proszę pomóżcie mi to zmienić . Jak byście uwierzyli w to tak jak ja nie było by to takie trudne.
"Co mi po tych 3 milionach kiedy będę miał te pieniądze jako 65 letni człowiek" to usłyszałem od swojego syna który ma 20 lat. Tak pewnie myśli każdy młody człowiek. Takie właśnie wątpliwości powinny się ukazywać na tym forum , wtedy tłumacząc to synowi czy komukolwiek innemu mogło by o tym przeczytać dużo osób i nie trzeba by było tłumaczyć każdemu z osobna . Żeby mieć łatwiejszy start w życie , które zaczynają młodzi ludzie do tego mają służyć "kasy". To jedyna (oprócz pomocy rodziców) możliwość startu w nowe życie. Nie powodowałoby to zadłużania się młodych na całe życie. Nie zależnie od umowy o pracę którą podpisują z firmami w których będą pracować , mogą skorzystać z pożyczki z (tych kas) na warunkach o których pisałem jak by do tego doszło uproszczenie prawa i inne zmiany to byłby raj. W banku na dzisiaj to jest nie możliwe przez warunki które trzeba spełnić ( 4tyś. miesięczna pensja , czas spłacania kredytu wydłuża się do 40lat pożyczka którą otrzymamy to 200tyś. złotych ). Ile musimy oddać po 40 latach to inna sprawa. Tak jak napisałem wcześniej "nie chcę żeby im coś dano tylko żeby stworzono im warunki w których mogliby spełnić swoje marzenia". Co do 3 milionów lepiej mieć taką kasę a nawet mniejszą w 65 roku życia niż mieć tyle ile dostaniemy z ZUS-u pracując całe życie. To nie musi trwać tyle czasu też o tym pisałem. 45 lat minie jak chwila wiedzą to ludzie w moim wieku i starsi , ale żeby tak było trzeba zrobić wszystko i doprowadzić do zmian inaczej możemy o tym mówić nic więcej. Nie będę więcej o tym mówił bo to tak jak bym rozmawiał ze ścianą głową muru nie przebiję . Prześpijcie się z tym i zdecydujcie czy chcecie z tym coś zrobić , wtedy możemy o tym rozmawiać nie tak jak jest teraz że ja będę tylko o tym gadał. Jeśli musicie (żeby to zrozumieć ) To przeczytajcie to kilka razy. Pomyślcie to ma sens.

[ Dodano: 2012-02-22, 18:42 ]
Premier mówi o pracy dla (50 latków + ) , trzeba się przekwalifikować , skoro nie można wykonywać danej pracy (bo za ciężka itp.)

Tak się zastanawiam , DLACZEGO TE DOBRE RADY NIE DOTYCZĄ :wink:

POLICJANTÓW

WOJSKOWYCH

STRAŻAKÓW

GÓRNIKÓW

TAKICH JAK AGENT TOMEK :evil:

Co stoi na przeszkodzie , by te DOBRE RADY dotyczyły też tych ludzi ??? :wink:

DLACZEGO „Kowalski” ma na nich z… do 67 roku życia ??? :wink:

[ Dodano: 2012-06-26, 18:23 ]
krooll napisał/a:
Czy nas biednych polaków stać na to by wydawać kupę forsy na kształcenie młodych ludzi po to by jechali za granicę, bo tam jest praca i normalne zarobki, przez co sami w Polsce nie możemy wytworzyć niczego nowoczesnego, zawansowanego technologicznie i wszystko musimy sprowadzać z zagranicy za grube miliony czy też miliardy. To bezsensowna polityka.



Żeby to nie było bezsensowne :wink: dlatego założyłem temat o emeryturach , opisuje w nim co bym zmienił skąd wziął pieniądze żeby to można było zmienić ,

Myślę że , stawiając prawie wszystko na głowie wraz z tym marzenia szajbusa , wyjaśni Wam wszystko :wink:

[ Dodano: 2012-07-11, 17:17 ]
_________________

Żeby wprowadzić taki system należy zmienić prawo , nie może być czegoś takiego

PROSZĘ obejrzyjcie film tylko niespełna 7 minut WARTO

[ Dodano: 2012-08-04, 12:52 ]
_________________

Taki ciekawy i krótki filmik na temat emerytur z ZUSu Dlaczego lepiej pić piwo niż płaci na ZUS :wink: ,

więc nic dziwnego że Wrzodem na d... jest ZUS. i pan Sowa nie chce go płacić :smile:
_________________
tak jak w Media Markt - nie dla idiotów...

http://ciekawa-ferajna.cb...ad.php?tid=1254
 
 
Adrian20 

Dołączył: 20 Wrz 2012
Posty: 1
Wysłany: 2012-10-01, 18:05   

a wystarczyłoby pozbyć się umów śmieciowych i pomóc młodym by nie wyjeżdżali i mogli zakładać rodziny. Dodatkowo sprawdziłbym z chęcią co ZuS robi z pieniędzmi ze składek, bo jeżeli według statystyk mężczyźni żyją 72 lata a kobiety 80, to jakim cudem do ZuSu niby państwo musi dokładać? (słyszałem już takie wypowiedzi). Chyba że PO kradnie na potęgę i po prostu chce jeszcze więcej do kieszeni
_________________
inicjatywamlodych.blogspot.com

Nie bądź bierny!!
 
 
kaminiak33 
Radny miejski



Dołączył: 03 Sie 2011
Posty: 445
Wysłany: 2012-10-01, 19:51   

Adrian20 napisał/a:
a wystarczyłoby pozbyć się umów śmieciowych i pomóc młodym by nie wyjeżdżali i mogli zakładać rodziny. Dodatkowo sprawdziłbym z chęcią co ZuS robi z pieniędzmi ze składek, bo jeżeli według statystyk mężczyźni żyją 72 lata a kobiety 80, to jakim cudem do ZuSu niby państwo musi dokładać? (słyszałem już takie wypowiedzi). Chyba że PO kradnie na potęgę i po prostu chce jeszcze więcej do kieszeni



Cytat:
Dodatkowo sprawdziłbym z chęcią co ZuS robi z pieniędzmi ze składek, bo jeżeli według statystyk mężczyźni żyją 72 lata a kobiety 80, to jakim cudem do ZuSu niby państwo musi dokładać? (słyszałem już takie wypowiedzi). Chyba że PO kradnie na potęgę i po prostu chce jeszcze więcej do kieszeni


Adrian to do tych żłobów się dopłaca i dlatego reszta musi z... na to wszystko :wink:
_________________
tak jak w Media Markt - nie dla idiotów...

http://ciekawa-ferajna.cb...ad.php?tid=1254
 
 
Dokurno 


Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 3
Wysłany: 2012-10-17, 15:00   

Adrian20 napisał/a:
a wystarczyłoby pozbyć się umów śmieciowych i pomóc młodym by nie wyjeżdżali i mogli zakładać rodziny. Dodatkowo sprawdziłbym z chęcią co ZuS robi z pieniędzmi ze składek, bo jeżeli według statystyk mężczyźni żyją 72 lata a kobiety 80, to jakim cudem do ZuSu niby państwo musi dokładać? (słyszałem już takie wypowiedzi). Chyba że PO kradnie na potęgę i po prostu chce jeszcze więcej do kieszeni


Te umowy śmieciowe to jednak szansa na jakiś zarobek.
Problemem są wysokie składki ZUS i masa powyłudzanych rent.
Gdyby udało się składki obniżyć o 50% na pewno wzrosłoby zatrudnienie na umowę o pracę.

Z drugiej strony jak ktoś ma na umowę o dzieło np. 7000 zł to co stoi na przeszkodzie aby opłacać składkę zdrowotną i odkładać na emeryturę????
_________________
Ogłoszenia Zlecenia
 
 
kaminiak33 
Radny miejski



Dołączył: 03 Sie 2011
Posty: 445
Wysłany: 2012-10-17, 15:35   

Cytat:
Z drugiej strony jak ktoś ma na umowę o dzieło np. 7000 zł to co stoi na przeszkodzie aby opłacać składkę zdrowotną i odkładać na emeryturę????


NIC , tylko takich co mają te 7000 zł to nie dotyczy , mowa o tych co mają 7000 zł na ROK

Cytat:
Te umowy śmieciowe to jednak szansa na jakiś zarobek.
Problemem są wysokie składki ZUS i masa powyłudzanych rent.
Gdyby udało się składki obniżyć o 50% na pewno wzrosłoby zatrudnienie na umowę o pracę.





Problemem jest to że do tych żłobów się dopłaca i dlatego reszta musi z... na to wszystko :wink:

A ci oszuści nic z tym nie robią i nie chcą zrobić :twisted:
_________________
tak jak w Media Markt - nie dla idiotów...

http://ciekawa-ferajna.cb...ad.php?tid=1254
 
 
Dokurno 


Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 3
Wysłany: 2012-10-25, 13:12   

Nie do końca jest tak, że ludzie pracują za grosze.

Przykład.
Kierowca ma w umowie 1500 zł brutto i czy ktoś myśli, że za tyle pracuje???

Otóż 3 razy tyle dostaje pod stołem, bez ZUS i podatków.

ludzie policzcie. Średnia krajowa to ok 3600 brutto, ok 2600 netto na rękę.
Wierzycie, że jeśli ktoś ma 2600 netto to stać go na samochód i ratę na mieszkanie.

Dane Gusu nie uwzględniają podstołowych premii.
_________________
Ogłoszenia Zlecenia
 
 
kaminiak33 
Radny miejski



Dołączył: 03 Sie 2011
Posty: 445
Wysłany: 2012-10-25, 14:07   

Dokurno napisał/a:
Nie do końca jest tak, że ludzie pracują za grosze.

Przykład.
Kierowca ma w umowie 1500 zł brutto i czy ktoś myśli, że za tyle pracuje???

Otóż 3 razy tyle dostaje pod stołem, bez ZUS i podatków.

ludzie policzcie. Średnia krajowa to ok 3600 brutto, ok 2600 netto na rękę.
Wierzycie, że jeśli ktoś ma 2600 netto to stać go na samochód i ratę na mieszkanie.

Dane Gusu nie uwzględniają podstołowych premii.


Tak Dokurno , zgoda tylko od tych pieniędzy nie są odprowadzane podatki , zusy i jeśli dożyjesz emerytury NIC z tego nie masz , po za tym co sam odłożysz , a nie każdy jest taki zaradny , myślący itd . I nie każdy pracodawca jest taki "wspaniałomyślny" , a żeby tak było trzeba

uprościć i obniżyć koszty związane z prowadzeniem firmy , za to wymagać od przedsiębiorców przestrzegania praw pracowniczych ( oczywiście działałoby to w dwie strony)
Umowy o pracę z których pracownik będzie miał emeryturę , gdyby pieniądze które wpłaca firma do ZUSu trafiały na nasze prywatne konto ŻADEN pracownik nie pracowałby na czarno , ( to byłby KONIEC szarej strefy )
Jeśli któraś ze stron łamałaby ustalone zasady NATYCHMIASTOWE kary


To o czym napisałem to tylko przykład i liczby może nie są takie jak być powinny (nie znam dokładnych danych)

Cytat:
Człowiek zarabiający teraz 3000 zł na miesiąc:
Składka do ZUSu – 1000 zł/miesiąc, co po czterdziestu latach daje nam 480 tyś zł.
Oszczędność na kredycie branym w banku 300 tyś. zł
Oszczędzając 500 zł miesięcznie po 40 latach daje nam 240 tyś. zł.
Odchodzący na emeryturę odkładając przez 40 lat miałby na koncie przeszło 1 mln zł. Dzieląc te pieniądze przez 20 lat miesięczna emerytura wyniesie ponad 4 tyś zł.
780 tyś. zł to kwota, którą, mamy bez oszczędzania, to kasa jaką, każdy człowiek uczciwie pracujący ma w wieku 60 lat.

Może wykorzystać ją przechodząc na emeryturę lub gdy umrze pieniądze mogą dziedziczyć jego dzieci. To główny powód, żeby zmienić teraźniejszy system emerytalny, który nie zostawia naszym dzieciom nic. To jest powód, żeby się chodziarz nad tym zastanowić. :wink:


Nawet zarabiając minimalną krajową , nie oszczędzając NIC , miałbyś większą emeryturę niż teraz , jeden warunek kasa którą ma ZUS , a którą wysyła tam twój pracodawca MUSI trafiać na twoje prywatne konto wtedy dożywszy emerytury masz całość na którą pracujesz całe życie , a nie te grosze które łaskawie da ci ZUS :twisted:

To jest powód, żeby się chodziarz nad tym zastanowić. :wink:
_________________
tak jak w Media Markt - nie dla idiotów...

http://ciekawa-ferajna.cb...ad.php?tid=1254
 
 
ryszard 

Dołączył: 28 Sty 2013
Posty: 29
Wysłany: 2013-01-31, 14:21   

ZUS to temat rzeka:)
Panowie, oprócz zadłużenia tej firmy w stosunku do świadczeniobiorców jest podstawowy aspekt ciepłej i wygodnej pracy dla wszystkich spokrewnionych i znajomych z politykami i nie tylko z opcji rządzącej. Koalicjant ma swój KRUS i nie pozwala tam nic dotykać.
Sprawiedliwy system emerytalny to taki, który nie jest obowiązkowy i może mieć konkurencję. Innych nie ma.
_________________
Nie byłem i nie jestem członkiem żadnej partii politycznej
Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
System reklamy Test

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group