Michał J
Dołączył: 19 Lis 2011 Posty: 31 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-23, 11:21 Niemcy straszą wojną ?
Minister Rostowski mówił o rozpadzie waluty euro i o jej skutkach. W swoich przemyśleniach posunął się bardzo daleko! Wydaje się, że dużo za bardzo. Użył słowa wojna. Czy grozi nam wojna ? Jeszcze 2 miesiące temu ta wypowiedz nie została w ogóle zauważona. Do niedawna.. Tym razem podobnych słów użyła Kanclerz Niemiec Angela Merkel i inni prominentni politycy. Co to może oznaczać ? Upadek kolejnych Krajów do granic bankructwa raczej nie jest opłacalny dla Niemiec. Dziwnym trafem Niemiecka gospodarka ma się najlepiej od wielu wielu lat. Jest Liderem w regionie a obok stoi Francja. Francuscy politycy poruszają ten sam temat w tym samym momecie. Oczywiście zapewniają nas o tym iż nawet jeżeli do tego dojdzie to w odległym czasie a i nie jest powiedziane, że dojdzie nawet jeśli unia się rozsypie. Czy to ma nas pocieszać ? Ja nie bardzo rozumiem czemu ma to służyć? Czyżby chcieli zastraszyć państwa aby nie odwracali się od euro za wszelką cenę ? W większości państw rosną w siłe potęgi Narodowe. Ludzie już nie chcą euro i unii. Taka jest europejska prawda. W krajach gdzie ten system doprowadza do bankructwa nastroje są oczywiste. W Polsce jeszcze niewiele ludzi zwraca na to uwagę. "My" uważamy nadal, że żyjemy w dobrobycie w porównaniu do poprzednich lat pewnie jest to prawda. Nie zmienia to jednak istoty rzeczy. Jesteśmy uzależnieni od zachodu i wschodu. Zachód upada moralnie i finansowo a wschód nam raczej nie pomagał i nie pomoże. Tylko ludzie naprawdę zamożni utrzymają normalny standart życia. To jednak może nie potrwać zbyt długo również dla nich. Jeżeli już dzis mówią o konfliktach zbrojnych w europie to za ile lat może nas to czekać ?? 2, 5, 10? Fakty są takie, że unia nie będzie rozpadać się latami tylko runie jeszcze w 2012 roku. Przynajmniej większość jej fundamentu. Ile czasu mamy od tego momentu ? Z cała pewnością niewiele. Niemcy i Rosja nie chętnie przygląda się globalizacji militarnej świata przez USA. Nie musimy daleko szukać powodów. Wystarczy sięgnąć pamięcią kilkadziesiąt lat wstecz. Ty już możesz wyrabiac sobie tą świadomość i albo zostac Patriotą albo kupić maskę gazową i wyjechać do Peru w góry Te wszystkie radykalne zdania niestety mogą stać się faktem i to nie jest powieść fantastyczna skoro mówią o niej tacy ludzie, którzy rządzą Europą.
Jeszcze 2 miesiące temu ta wypowiedz nie została w ogóle zauważona.
Nie została zauważona, ponieważ wypowiedział ja pupilek mediów.
Bzdura. Została jak najbardziej zauważona, przecież nawet była głośna pyskówka Kaczyńskiego, że wypowiedź Rostowskiego to "Himalaje nieodpowiedzialności".
Została jak najbardziej zauważona, przecież nawet była głośna pyskówka Kaczyńskiego, że wypowiedź Rostowskiego to "Himalaje nieodpowiedzialności".
No to była wypowiedź Kaczyńskiego, a prawda jest taka, że media poinformowały i szybko zapomniały. Nikt Rostowskiemu nie wypomina publicznego straszenia wojną, natomiast niektórzy wciąż śmieją się z tego, że Kaczyński nie ma konta w banku. Takie są nasze media - stronnicze.
Aimar napisał/a:
macias miał w tym czasie leżakowanie. Nie załapał tematu ale oczywiście on jak zwykle wie najlepiej i jak zwykle bez argumentów.
Michał, może jakieś ostrzeżenie dla tego gościa? W każdym temacie mnie prowokuje i zaczepia, zaniżając drastycznie poziom forum.
Jakoś mnie to nie dziwi w przypadku lewoskrętnej orientacji.
No ja wiem, że to powoli staje się normą. Najpierw był rupert, potem kropek, teraz aimar a następny w kolejce jest Mołojec. Chłopaki nie potrafią nic ponad wymyślanie od debili, prymitywów i faszystów. Argumentów jak na lekarstwo w tym wszystkim. A potem jest płacz i zgrzytanie zębami, że poziom forum nie pasuje i odwołują się do tej swojej lewicowej wrażliwości jak im się dosadniej odpowie. Ile razy było tak, że przy mocniejszym zaakcentowaniu ich poziomu w kolejnych postach rysowało się oburzenie, że jak to tak - obrażać innych, że poziom niski, itp., itd.
Rostowski nie straszył wojną, tylko mówił, że jeśli nie poradzimy sobie z kryzysem, to w perspektywie kilkunastu lat nie można jej wykluczyć.
Hmm, dla mnie to brzmi jak straszenie - jak czegoś nie zrobimy, to wybuchnie wojna. Jak podejdę do kogoś i powiem "jak mi nie oddasz portfela, to zginiesz" to rozumiem, że nie straszę, tylko nie wykluczam?
Michał Domański napisał/a:
Jakież to media ciągle się śmieją, że Kaczyński nie ma konta?
1. Podajesz 1 link (i to stary) w uzasadnieniu słowa "ciągle"
2. Pewnie tego nie ogarniasz ale to jest wywiad z Kalitą. Media mają to do siebie że czasami przeprowadzają też wywiady. Kalita przedstawia swoje poglądy. Nie są to poglądy mediów. Oni je tylko podają społeczeństwu (zdając sobie sprawę że spora ilość debili tego nie rozróżni ).
Zamiast się dalej ośmieszać zajmij się nauką bo ze szkoły cię wywalą a bez magisterki to nawet w Biedronce roboty nie znajdziesz.
Hmm, dla mnie to brzmi jak straszenie - jak czegoś nie zrobimy, to wybuchnie wojna. Jak podejdę do kogoś i powiem "jak mi nie oddasz portfela, to zginiesz" to rozumiem, że nie straszę, tylko nie wykluczam?
Rostowski tego tak dosadnie nie sformułował, to było przypuszczenie, a nie krzyk "walczcie z kryzysem bo będzie wojna!!!11".
Podajesz 1 link (i to stary) w uzasadnieniu słowa "ciągle"
14 wrzesień był trochę ponad dwa miesiące temu. Kwestia konta Kaczyńskiego ma już z dobry rok.
Aimar napisał/a:
Pewnie tego nie ogarniasz ale to jest wywiad z Kalitą.
No cóż, skoro to wywiad z Kalitą, to nie rozumiem po co tytułować go "Kaczyński nie ma nawet konta w banku". Rozumiem, ze pan Kalita o niczym innym nie mówi, czy tak?
Aimar napisał/a:
Zamiast się dalej ośmieszać zajmij się nauką bo ze szkoły cię wywalą a bez magisterki to nawet w Biedronce roboty nie znajdziesz.
Bez magisterki to można wiele rzeczy w życiu robić i nieźle na tym zarabiać, ale co o tym może wiedzieć gimnazjalista.
Michał Domański napisał/a:
Rostowski tego tak dosadnie nie sformułował, to było przypuszczenie, a nie krzyk
Jeśli mi nie oddasz portfela, to możesz zginąć - proszę, to też przypuszczenie.
Michał Domański napisał/a:
W tym przypadku to rzecznik SLD się śmieje, a nie media.
Ale media z dwustronicowego wywiadu wyciągają jedno zdanie. Akurat to o koncie Kaczyńskiego. Dlaczego?
Jeśli mi nie oddasz portfela, to możesz zginąć - proszę, to też przypuszczenie.
Nie mam ochoty bawić się w łapanie za słówka. Rostowski nikogo nie napadał, tylko spokojnie odpowiedział na pytanie w wywiadzie.
macias napisał/a:
Ale media z dwustronicowego wywiadu wyciągają jedno zdanie. Akurat to o koncie Kaczyńskiego. Dlaczego?
Dlatego, że dziennikarstwo portalowe ma takie denne standardy, że tytuł musi być maksymalnie efekciarski, żeby ludzie klikali i w miarę możliwości jeszcze komentowali.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach