Czy wy też widzicie zagrożenie ze strony człowieka , która kompletnie nic nie wie o zasadach panujących na świecie , który byłby prezydentem kraju , potencjalnego kompresora Rosji??
Zakładając , po wyborach w stanach rosjanie zajmują sewastopol , a obama co na to?Zamiast działać , nakładać sankcje itp... Jak po działaniach w gruzji wygłasza bezpłciowe gadki , o dojrzałości pokoju itp...
_________________ Nigdy nie polemizuj z idiotą – najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.
Obama to zwykły beton, nie zdziwiło by mnie gdyby myślał ze Rosja leży w Australii. na szczęście wyborów nie wygra z reszta McCain tez nie lepszy- nie ma pojęcia na jakim kontynencie jest Hiszpania
_________________ On mi się nie podoba. -Dlaczego? -Gdyż mu nie dorównywam. -Odpowiedział ktoś tak kiedy?" F. Nietzsche
Nie wiem po czym poznałeś że Obama to "zwykły beton". Mówił na debacie sprawniej od McCaina, nie używał chwytów pokroju "kocham was weterani i zajmę się wami", ani też nie machał szabelką. Gdyby McCain wcielił w życie to co gada mielibyśmy powrót do zimnej wojny. Obama, gdyby był biały, wygrałby w cuglach.
Lubie facetow gloszacych gladkie gadki o pokoju i powszechnej szczesliwosci.
Znaczy sa na topie w polityce.
Pewnie pierwsze co zrobi,to zawlaszczy sluzby specjalne, wymysli ze sztabem ekspertow iwigilacje totalna. Zaciagnie milionowe kredyty na zbrojenia. Gospodarka ruszy z kopyta. Najwyzszy czas zeby Ameryka przerwala ten swoj glupawy marazm.
Gdyby McCain wcielił w życie to co gada mielibyśmy powrót do zimnej wojny
mylisz się. jeśli Obama wygra wybory wtedy będziemy mieli zimna wojnę bo Rosja nie odpuści sobie powrotu to pozycji mocarstwa. Mam nadzieje ze McCain wygra wybory i zrealizuje swoje tezy głoszone względem polityki wobec Rosji dlatego ze jednym rozwiązaniem jest przyduszenie jej puki jeszcze można.
_________________ On mi się nie podoba. -Dlaczego? -Gdyż mu nie dorównywam. -Odpowiedział ktoś tak kiedy?" F. Nietzsche
Jeden wart drugiego. Żyjemy w tak cudownym ustroju którą jest d***** że wybierając kogoś kto będzie naszym administratorem kierujemy się tym czy ma piękne zęby , dobrze skrojony garnitur , i gładką wymowę. Społeczeństwo jest notorycznie ogłupiane i teraz w wyborach nie liczy się wykształcenie , doświadczenie , program gospodarczy.
Ludzie dziś chodzący do wyborów w większości nie kierują się programem partii ( swoją drogą wszyscy politycy powinni siedzieć za niespełnianie swoich obietnic wyborczyczych )a jedynie tym jak ktoś jest przedstawiony w reklamie , liczy się tylko wizerunek.
Człowiek myślący nie ma szans żeby coś zrobić gdyż zawsze jest tak że większość jest głupia , zatem można wyciągnąć jasny wniosek że demokracja jest ustrojem dla idiotów.
Znasz lepszy ustroj niz demokracja parlamentarna ?
Tak tylko pytam z ciekawosci, bo gdyby przyjac, ze dochod narodowy brutto bedzie oscylowal w granicach brutta Brunei,Omanu czy innnego szejkanatu, gdzie zyje sie fajnie) bo za pol darmo, to wrocmy do dobrotliwego krola i krolowej...a niech tam ! do cesarza...mnie tam rybka.
Ale poki co to sie nie zanosi..
Chociażby monarchia parlamentarna. Każdy z systemów politycznych ma w sobie element totalitaryzmu. Tym elementem jest że jeśli państwo staje się demokracja , dyktaturą , monarchią itp. to z raz przyjętego ustroju wycofać się już nie można.
Ja po prostu jestem przeciwnikiem państwa w którym kierowca musi przechodzić badania lekarskie , testy psychologiczne a prezydentem można zostać mając dowód osobisty.
Druga sprawa to wybory. Po cholere do urn chodzą ludzie którzy nie mają pojęcia o polityce ? Po za tym co to za ustrój w którym dwóch pijaczków ma więcej do powiedzenia niż profesor.
Najlepszym możliwym rozwiązaniem jest państwo minimum z królem który ma za zadanie jedynie reprezentować państwo na arenie międzynarodowej.
Tym elementem jest że jeśli państwo staje się demokracja , dyktaturą , monarchią itp. to z raz przyjętego ustroju wycofać się już nie można.
jak to nie mozna ?
Znaczy nie bylo Rewolucji francuskiej a potem bolszewickiej ?
Ustroje zmieniaja sie na drodze ewolucji badz rewolucji...raczej to drugie. Ewolucyjnie to chyba tylko monarchie skandynawskie.
A tak ...to szybciutko stawialismy gilotyne, szafot, GULaG.
punisher napisał/a:
a prezydentem można zostać mając dowód osobisty.
Od czasow Hoovera , kandydat na prezydenta USA jest przeswietlany, testowany, sprawdzany jak co najmniej przyszla zona chinskiego cesarza.
Ale...ja tez lubie monarchie...jak sobie tak pomysle, ze zamiast kartofla mielibysmy elegancka , wyksztalcona krolowa ...ech.
Ksiezniczka Viktoria, nastepczyni tronu Szwecji...moze by sie zgodzila? Z Wazami mamy juz niejakie doswiadczenia.
Wiesz ninka, każdy kij ma dwa końce, a co jeśli trafisz na takiego króla/królową która wygląda jak nasz obecny prezydent (zrobisz trybunał stanu ze zględu na "krzywe zęby", albo "niereprezentacyjną postawę" [nie żebym twierdził że nasz prezydent ma cos takiego..] ?? ).
Trzymając stronę Busha przez 8 lat z pewnością działał dużo i na plus.
Roch napisał/a:
Mam nadzieje ze McCain wygra wybory i zrealizuje swoje tezy głoszone względem polityki wobec Rosji dlatego ze jednym rozwiązaniem jest przyduszenie jej puki jeszcze można.
Wszelkie przyduszanie daje pole do rozwoju systemów totalitarnych ( co pokazała Republika Weimarska). Jak dla mnie żołnierzyki pokroju McCaina nie są wiarygodni w dyplomacji, a już na pewno mniej niż prawnik po Harvardzie i jednocześnie absolwent stosunków międzynarodowych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach