Witam, poszukuję odpowiedzi na pytanie: w jakim celu zawiązywane są w parlamencie koalicje synkretyczne, wielkie koalicje i koalicje mniejszościowe. Chodzi mi o konkretne przypadki, jaki jest cel zawiązywania takich koalicji.
To bardzo prosta zaleznosc , ktora w zasadzie wychodzi w wiekszosci dyskusji na takim forum. Jest to przykre ale obecnie w parlamencie nie ma miejsca na ideowcow. Jesli ktokolwiek marzy o tym zeby sprawowac wladze lub przynajmniej znajdowac sie blisko niej , musi porzucic swoje idee i stac sie pragmatykiem. Nie chodzi oto w co wierzysz tylko jak dzialasz, wiec szukasz dla siebie miejsca w parti , ktora ma wladze. To samo tyczy sie koalicji , zawiazujesz ja nie dlatego ze w cos wierzysz tylko dlatego zeby sie dopchac do wladzy. Jesli nadal wolisz wyznawac idee i w nie wierzysz to musisz sobie znalesc miejsce u Korwina albo u Jurka.
_________________ Panować nad sobą to największa władza
Michał J
Dołączył: 19 Lis 2011 Posty: 31 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-01, 18:03
Smutna prawda..
Ja jednak liczę na Europę, jak ta cała Niemiecko-Francuzko-Sowiecka mistyfikacja runie.
I jeśli nie wybuchnie od razu wojna to świat wróci na normalne tory a dzisiejsi politycy będą się ukrywać w swoich willach na Kajmarach przed paparazzi.
Wysłany: 2011-12-06, 20:18 Padnie i reszta żandarmów uważających za potęgi.
Biorąc pod uwagę pseudonimy to piszę panowie.
Zgadzam się że każdy idealista nie ma miejsce w tzw. parlamencie III RP.
Wręcz są wrogami układu, delikatnie mówiąc niepoprawni politycznie.
Ten układ Niemiecko-Francuzko-Sowiecka, Europa już przerabiała.
Układ Ribbentrop- Mołotow a późnij w imieniu Francji gen. Vichy.
Tak jak ja 60latek doczekałem się agonii WE tak doczekasz się upadku tej trójcy.
Padały nie takie potęgi, Dżyngis-chan padł z swoją potęgą, Rzym, ZSSR.
Padnie i reszta żandarmów uważających za potęgi.
Zaglądam na Blog Polska Polityka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach