Mc Cain dostal wsparcie w osobie pani Sarah Palin. Niezle wsparcie tylko ciut za pozno. Palin , gubernator Alaski, matka 5 dzieci, prorodzinna, antyabrocyjna, ladna, charyzmatyczna.
Dlaczego to nie Ona jest kandydatka na stanowisko prezydenta a " tylko " na vice ? Dziwne. Gdyby Jej wyscig do fotela rozpoczal sie przed dwoma laty mialaby szanse wygrac z Obama.
Moja sympatia jest po stronie Obamy, ale nie sadze zeby w polityce amerykanskiej nastapily wyrazne jakosciowe zmiany.
Obama musi poradzic sobie z recesja. Nie bedzie latwo. To chyba w ogole nie jest szczegolnie istotne, kto zasiadzie w Owalnym Gabinecie, tylko jak skutecznie Bank of America oddluzy sama Ameryke.
Poza tym Mc Cain jest za stary.
za przykład można podać praktycznie każe państwo demokratyczne gdyż w sytuacji gdy decyduje większość jest tak ze narzuca ona swoja wole mniejszością. choćby i nasz kraj- niegdyś większość popierająca lewice narzuciła(pośrednio) mniejszości ludzi bogatych podatek progresywny. oczywiście można tutaj podać także przykład większości chrześcijańskiej w Polsce narzucającą mniejszościom np muzułmańskim czy żydowskim swoje symbole religijne w miejscach publicznych czy urzędach, chociaż nie uważam tego za coś złego.
_________________ On mi się nie podoba. -Dlaczego? -Gdyż mu nie dorównywam. -Odpowiedział ktoś tak kiedy?" F. Nietzsche
Będąc Amerykanem zagłosował bym na Mc Caina, w każdym razie nie na czarną panterkę. Mc Cain to taki neokonserwatysta (nie mylić z konserwatyzmem) i wybory powinien wygrać.
Być może jednak lepiej dla Polski by wygrał O(b/s)ama - prawdopodobnie nie będzie wtedy przynajmniej na naszym terenie tej cholernej tarczy.
Dołączył: 25 Paź 2005 Posty: 16777048 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-09-07, 18:31
Roch napisał/a:
za przykład można podać praktycznie każe państwo demokratyczne gdyż w sytuacji gdy decyduje większość jest tak ze narzuca ona swoja wole mniejszością
Jeśli tak podchodzić do sprawy, to każde państwo świata jest dyktaturą. Ba, w ogóle każdy możliwy ustrój z wyjątkiem anarchii jest dyktaturą. Tyle że przy takim podejściu Twoje twierdzenie o "dyktaturze większości" staje się zwykłą tautologią.
za przykład można podać praktycznie każe państwo demokratyczne gdyż w sytuacji gdy decyduje większość jest tak ze narzuca ona swoja wole mniejszością
Jeśli tak podchodzić do sprawy, to każde państwo świata jest dyktaturą. Ba, w ogóle każdy możliwy ustrój z wyjątkiem anarchii jest dyktaturą. Tyle że przy takim podejściu Twoje twierdzenie o "dyktaturze większości" staje się zwykłą tautologią.
"Chodzi o wybór pomiędzy dyktaturą idącą z dołu a dyktaturą idącą z góry- ja wybrałem tę z góry, ponieważ ma za swój fundament sfery czystsze i uczciwsze. Chodzi wreszcie o wybór między dyktaturą sztyletu a dyktaturą szpady - ja wybrałem dyktaturę szpady, ponieważ jest szlachetniejsza (Juan Donoso Cortes)"
Jeśli tak podchodzić do sprawy, to każde państwo świata jest dyktaturą. Ba, w ogóle każdy możliwy ustrój z wyjątkiem anarchii jest dyktaturą. Tyle że przy takim podejściu Twoje twierdzenie o "dyktaturze większości" staje się zwykłą tautologią.
No cóż taka natura demokracji że większość dyktuje wszystkim o wszystkim.
natomiast czytając to co piszesz można wysnuć wniosek ze pojecie dyktatury większości w ustroju demokratycznym w ogóle nie może mieć miejsca.
_________________ On mi się nie podoba. -Dlaczego? -Gdyż mu nie dorównywam. -Odpowiedział ktoś tak kiedy?" F. Nietzsche
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach