Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

e-Polityka.pl - Strona Główna Serwisu


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zarozumiali Chińczycy

Czy Tybet powinien być niepodległym państwem?
tak
66%
 66%  [ 8 ]
nie
33%
 33%  [ 4 ]
nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 12
Wszystkich Głosów: 12

Autor Wiadomość
wiklif 
Wojewoda



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 16777192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-06, 21:50   Zarozumiali Chińczycy

Cytat:
Chiny potępiają prezydenta Francji za jego spotkanie z Dalajlamą. Agencja Xinhua opublikowała oficjalne stanowisko chińskiego rządu i narodu w tej sprawie. Nicolas Sarkozy rozmawiał z duchowym przywódcą Tybetańczyków w Gdańsku.
Chiny nazwały to spotkanie "oportunistycznym, nierozważnym i krótkowzrocznym zbliżeniem, które ma na celu manipulowanie kwestią Tybetu". Pekin podkreślił, że działanie francuskiego przywódcy nie tylko rani uczucia Chińczyków, ale także negatywnie wpłynie na relacje obu państw.

Xinhua pisze, że działalność separatystyczna Dalajlamy ma na celu rozdarcie Chin, dlatego władze w Pekinie sprzeciwiają się jakimkolwiek kontaktom zagranicznych przywódców z duchowym przywódcą Tybetańczyków.

http://wiadomosci.onet.pl/1876098,12,item.html

Jeszcze czego, Chiny chcą dyktować komu z kim wolno się spotykać a komu nie. Ich niedoczekanie... A w ogóle sprawa Tybetu... Chiny nigdy nie sprawowały władzy w Tybecie, dopiero po drugiej wojnie światowej... a dla tych co nie znają historii:

Chiny w 1644 roku zostały podbite przez Mandżurów, najeźdźcy ci ustanowili w Chinach swoją dynastię, która sprawowała władzę na terenie Chin aż do roku 1911. Tak więc, jeśli już chcemy być ściśli okresy gdy Chiny rządziły na Tybecie to okresy gdy Mandżuria rządziła na Tybecie, NIE CHINY. W okresie sprawowania władzy przez Mandżurów Chińczycy byli we własnym kraju zniewoleni i nie sprawowali faktycznej władzy. Oczywiście Chińczycy chcieli kilka razy pozbyć się najeźdzcy i obalić władze Mandżurów we własnym kraju, ale udało się to dopiero w 1905 gdy podczas Rewolucji Xinhai, gdy zmuszono cesarza z dynastii Qingów (mandżurskiej) do abdykacji.

A kim byli Mandżurowie? Wikipedia podaje:
Cytat:
Na początku XVII w. potomkowie Dżurdżenów, określający się już jako Mandżurowie, utworzyli silny związek rodowo-plemienny i odzyskali kontrolę nad Mandżurią. Zjednoczenia plemion mandżurskich dokonał w 1608r. Nurhaczy, który w 1618r. rozpoczął ekspansję na południe Chin. W 1644r. jego wnuk Shunzi zdobył Pekin. Mandżurowie odsunęli od władzy dynastię Ming i założyli własną Qing, która panowała w Chinach do roku 1911. W 1650 r. zajęli Kanton, w 1662 r. ostatecznie pokonali Mingów, a do 1680 r. opanowali całe terytorium Chin. W 1683 r. padł Tajwan – ostatni bastion oporu przeciw Mandżurom. W latach 1687-97 zajęli Mongolię, w 1720-24 Tybet, a w 1758 r. Dżungarię, Kaszgarię i Turkiestan. Już w 1620 r. narzucili zwierzchnictwo Korei oraz przejściowo podporządkowali sobie Wietnam i Laos (koniec XVIII w.) Prowadzili też wojny na terenie Birmy. Ich wpływy sięgały po Nepal, Sikkim i Bhutan.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mand%C5%BCurowie


Tak więc Mandżurowie sprawowali władze (oprócz Chin) w państwach takich jak Mongolii czy Turkmenistan oraz Koreii. Przez krótki czas także w Wietnamie i Laosie. Pytam, czy państwa te dziś należą do terytorium Chin?

Otóż nie, Mongolia, Turkmenistan, Korea, Wietnam i Laos są niepodległymi i suwerennymi państwami. Gdyż wcześniej zanim zostały podbite przez Mandżurię funkcjonowały jako niezależne jednostki terytorialne.

Tak samo było z Tybetem. Jeśli ktoś twierdzi, że Chiny kiedykolwiek rządziły w Tybecie równie dobrze może twierdzić, że Polska rządziła Litwą i państwo to powinno leżeć w granicach Polski. Wszak w latach 1587-1668 w Polsce rządziła dynastia Wazów, która była dynastią szwedzką a nie polską. Dynastia ta oprócz obszaru Polski sprawowała władzę nad obszarem dzisiejszej Litwy, większość terytoriów Białorusi i Ukrainy a także część terytoriów Łotwy, Estonii, Rosji, Mołdawii i Słowacji.

Czy dziś ktoś twierdzi, że tereny tych krajów powinny należeć do Polski? Wszak szwedzka dynastia Wazów przez kilkadziesiąt lat sprawowała władzę nad tymi terenami.

Otóż nie. Podobnie powinno być z Tybetem. Tybet stanowi autonomiczną jednostkę, którą zamieszkuje określona narodowość - Tybetańczycy - to nigdy nie były Chiny.

Co prawda w przeszłości były okresy gdy Tybet był lennem Chin, w latach 1728 - 1751 w Tybecie rządzili Mandżurowie (nie Chińczycy), w 1751 Chińczycy przekazali władzę dalajlamie, aż do 1906-1909 gdy wojska chińskie zajęły Tybet Wschodni. Niemniej w 1911 upadło Cesarstwo Chińskie. Korzystając z zaistniałej sytuacji, Tybetańczycy utworzyli zgromadzenie narodowe i wypowiedzieli wojnę Chinom. W 1913 Dalajlama i proklamował niepodległość Tybetu. 3 lipca 1914 podpisano trójstronne porozumienie pomiędzy Chinami, Tybetem i Wielką Brytanią. Zgodnie z nim, Chiny pozostawały de iure suzerenem Tybetu, jednak musiały uznać jego pełną autonomię wewnętrzną (na podobnych zasadach jak w Mongolii Zewnętrznej).

Niestety Chiny nigdy nie proklamowały tej umowy.

Zresztą to, że Tybet nie powinien należeć do Chin bo w przeszłości nie należał to nie są tylko moje poglądy... Od października tego roku miałem zajęcia z kilkoma najlepszymi w Polsce sinologami i oni także uważają, że Tybet to niezależne terytorium, które nie powinno należeć do Chin, podobnie jak Polska, która nie istniała na mapie Europy przez 100 lat... Co nie znaczy, że naród polski przez te 100 lat zaborów zniknął lub powinien dziś należeć do Niemiec, Rosji lub Austrii...
_________________
Ameryka nie ma przyjaciół, ona ma tylko aktualne sojusze. Kiedyś wspomagała Mudżahedinów w Afganistanie, potem z tymi samymi walczyła. W czasach wojny Iraku z Iranem USA wspomagała Saddama, kto dziś o tym pamięta? A potem oni sami obalili Saddama.
 
 
Forum Bot
Reklama


Wysłany: Dzisiaj 7:43   

 
 
Roch 
Aktywny wyborca
rojalista



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 118
Wysłany: 2008-12-06, 23:44   

nie raz już pisałem na tym forum o Tybecie i napisze po raz kolejny: Tybet powinien być państwem niepodległy, należy dołożyć wszelkich starań aby zmusić Chiny do poszanowania praw człowieka.
I jeszcze jedno: BRAWO SARKOZY !!
_________________
On mi się nie podoba. -Dlaczego? -Gdyż mu nie dorównywam. -Odpowiedział ktoś tak kiedy?" F. Nietzsche
Ostatnio zmieniony przez Roch 2008-12-08, 20:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Racjo Prawica
Aktywny wyborca



Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 135
Wysłany: 2008-12-07, 00:05   

Taaak, Tybet, Tybet i jeszcze raz Tybet..., to już chyba świecka religia z tym Tybetem i jeszcze raz napisze Tybet, wszak tą nazwę w chwili obecnej odmienia się przez wszytkie przypadki.

Wchodzę do baru, by napić się "złocistego napoju", a tu flaga Tybetu i panienka, która podbija z petycją, abym się podpisał w obronie wolnego Tybetu...

... a, czy ktoś: a) myśli, b) mówi, c) działa na rzecz wolnej Czeczeni?, a przeprszam, wszak ten azjatycki/muzułmański kraj nie jest jazzy, cool, trendy, jak Tybet, więc kto by sie tam przejmował, że Czeczenia: a) jest bardziej niszczona, niż Tybet b), ma większe podstawy, by uzyskać niepodległość, niż Tybet.

No, ale tajemnicą poliszynela jest fakt, że Czeczenia została "sprzedana" w 2001 roku, przez Busha i inne kraje "świata zachodniego", w imię dobrych stosunków z Rosją i wynikłych z tych profitów.

I właśnie to zakłamanie mnie wkurza, dlaczego cały świat mówi o Tybecie, równocześnie milczy o Czeczeni - niepojęte!!! :evil: :evil: :evil: . Hipokryzja, to chyba najdelikatniejsze okreslenie, które ciśnie się na usta, a w zasadzie na klawiaturę... .
_________________
My katolicy najmocniej przepraszamy, że w 1984 roku był nieurodzaj orzeszków ziemnych w Gambonie Północnym... i za co jeszcze mamy przepraszać?
 
 
wiklif 
Wojewoda



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 16777192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-07, 00:21   

Racjo Prawica napisał:
Cytat:
I właśnie to zakłamanie mnie wkurza, dlaczego cały świat mówi o Tybecie, równocześnie milczy o Czeczeni - niepojęte!!!


Po pierwsze co by nie mówić, Czeczenia nie ma takiej historii istnienia jako samodzielny byt jak Tybet.
Po drugie, Czeczenia nie ma takich światłych ludzi działających na forum międzynarodowym jak Dalajlama. Gdy Polska walczyła o uniezależnienie od ZSRR takimi ludźmi, którzy przypominali innym narodom, że istnieje taki naród jak Polacy, którzy pragną wolności był Jan Paweł II i Lech Wałęsa.

Niestety w Czeczeni nie ma i nie było takiego Dalajlamy czy Wałęsy. Zauważ, że Dalajlama i Wałęsa walczyli o wolność narodu droga pokojową, natomiast Czeczenia walczy zbrojnie, czasem posuwając się nawet do aktów terrorystycznych na niewinnych ludziach. To nie przysparza im zwolenników wśród krajów Zachodnich, zwłaszcza po 11 września 2001 gdy Zachód stał się bardzo przewrażliwiony na punkcie słowa "terroryzm" oraz fanatyczny wyznawca islamu. A Czeczeńcy to głównie muzułmanie.
_________________
Ameryka nie ma przyjaciół, ona ma tylko aktualne sojusze. Kiedyś wspomagała Mudżahedinów w Afganistanie, potem z tymi samymi walczyła. W czasach wojny Iraku z Iranem USA wspomagała Saddama, kto dziś o tym pamięta? A potem oni sami obalili Saddama.
 
 
plasot 
Aktywny wyborca



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 52
Skąd: Wałcz
Wysłany: 2008-12-07, 00:22   

Cytat:
... a, czy ktoś: a) myśli, b) mówi, c) działa na rzecz wolnej Czeczeni?


Transparent w łapę, ankieta w dłoń i protestować, ale juuuuuż!

Cytat:
I właśnie to zakłamanie mnie wkurza, dlaczego cały świat mówi o Tybecie, równocześnie milczy o Czeczeni - niepojęte!!!


Kwestia PijaRu, Tybetańczycy mają lepszy a Czeczenii do tego strzelili se raz w kolano i raz w stopę.
_________________
Iron Sky teaser - http://pl.youtube.com/watch?v=Xn4DW1uvsAE
Iron Sky stronka - http://www.ironsky.net/site/
 
 
Racjo Prawica
Aktywny wyborca



Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 135
Wysłany: 2008-12-07, 00:55   

Czeczenia to odzielny naród, który spełnia wszystkie pięć warunków, by tak o sobie mówić, np. odrębny język, kultura. Po za tym w roku 1991 ogłosiła swoją niepodległość, dlaczego nikt jej nie uznał, a Kosovo tak?.

To nie prawda, to co piszesz, że Czeczenia nie ma tradycji niepodległościowych, tak na prawdę przez imperilaizm rosyjkski zostali ujarzmieni, dopiero w drugiej połowie XIX wieku, od tego czasu trwają walki narodowo-wyzoleńcze

Nic dziwnego, że czeczeni stosują radykalne środki, wiem, że łatwo jest potępić terroryzm, ale należy doszukać się jego genzey, wszak według wielu raportów w ostatnich klikudziesięciu latach mogło zginać do 200 tysięcy czeczenów, - wyobrażacie sobie?, na naszych oczach odbywa się eksterminacja całego narodu - czy do Was to dociera?. Dlaczego śwait milczy o Czeczenii?

Dlaczego nikt, nie mówi, że jeszcze niedawno w Tybecie panował surowy ustrój teokratyczny w myśl którego każda rodzina musiała oddać mnichom swojego syna, by im służyć, wskutek czego sama miała problemy albo, że tybetańczycy brutalnie napdali na chińczyków podczas tzw, jedwabnego szlaku

Oczywiście, zgadzam się, że Tybet powinień być niepodległy to jasne jak słońce i cieszy mnie poparcie dla nich, ale dlaczego zapomina się przy tym o Ujgurach, Czeczenii i o wielu innych narodach?

[ Dodano: 2008-12-07, 01:21 ]
Cytat:
Elita światowa doskonale zdaje sobie sprawę z tego, o czym na salonach mówić nie wypada: o umowie, a raczej zmowie milczenia prezydentów USA i Rosji w sprawie ich akcji w Iraku i Czeczenii. Zmowie zalanej szlamem antyterrorystycznej propagandy. Zmowie doprowadzającej politycznych liderów, a za nimi świat, do paranoicznego pląsu w kręgu kłamstw. Putin okłamuje swój naród w sprawie Czeczenii, a za Putinem - w miarę możliwości zachodnich demokracji - kłamią jego francuscy, niemieccy czy włoscy przyjaciele. Bush nie mówi do końca prawdy w sprawie Iraku, “ściemniają” więc Anglicy, Polacy i reszta koalicji. Cóż, wojny, szczególnie kolonialne, wymagają kłamstw. Ergo: poza kłamstwami historia niczego nas nie uczy. Czy bowiem potajemny pakt aprobującego milczenia w sprawie Iraku i Czeczenii nie przypomina - choć z oddali - potajemnego paktu z jesieni 1939 roku? I tu, i tu - w efekcie morduje się narody przy pozorach legalności.

za: http://islam-in-poland.or...adzi_nas_putin/

Cytat:
Abduła - Chalim Sadułajewa z 9 maja 2005 roku :" Wy, państwowi działacze i politycy będziecie robić wrażenie, że nic nie wiecie o terrorze, ktore ofiarą stała się maleńka Czeczenia, zakładniczka Kremla...Ściskanie przez was ręki Putinowi będzie oznaczać aprobatę przejęcia doświadczeń Buchenwaldu i Oświęcimia przez rosyjskich okupantów Czeczenii

za: http://www.gintrowski.art...opic.php?p=4559

Obejrzyjcie sobie zdjęcia z Czeczenii - o d 18 lat
http://wystawa.blog.onet.pl/
_________________
My katolicy najmocniej przepraszamy, że w 1984 roku był nieurodzaj orzeszków ziemnych w Gambonie Północnym... i za co jeszcze mamy przepraszać?
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-12-07, 01:25   

Wiklif, a co z Ujgurstanem i Mongolią Wewnetrzną?
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Roch 
Aktywny wyborca
rojalista



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 118
Wysłany: 2008-12-07, 13:19   

Racjo Prawica napisał/a:
ma większe podstawy, by uzyskać niepodległość, niż Tybet.

wymień warunki jakie musi spełnić kraj aby stać się niepodległym państwem a odpowiesz sobie na pytanie dlaczego większe prawo do niepodległość ma Tybet niż Czeczenia
Racjo Prawica napisał/a:
To nie prawda, to co piszesz, że Czeczenia nie ma tradycji niepodległościowych

nie ma takich tradycji co możne wykluczać jej niepodległość.
Racjo Prawica napisał/a:
Po za tym w roku 1991 ogłosiła swoją niepodległość, dlaczego nikt jej nie

bo nie ma do tego podstaw?
równie dobrze niepodległość może ogłaszać Republika Naddniestrza
_________________
On mi się nie podoba. -Dlaczego? -Gdyż mu nie dorównywam. -Odpowiedział ktoś tak kiedy?" F. Nietzsche
 
 
rupert
Wojewoda


Dołączył: 26 Paź 2005
Posty: 16777116
Wysłany: 2008-12-07, 16:25   

Co jak co ale Polacy-tak obywatele jak i elita polityczna zrobili dla sprawy czeczeńskiej więcej niż ktokolwiek. Nikt nie uznał niepodleglości Czeczeni bo bal sie Rosji-decydowała obawa i naciski polityczne a nie historia czy stopien rozwoju świadomości narodowej. Świat chciał dostępu do taniej ropy, gazu i całej reszty bogactw Rosji. dziś sparwa Czeczenii wydaje sie juz skonczona; Rosjanie przekupstwem i groźbami spacyfikowali ruch niepodelgłosciowy. Wszystkie ważne rody czeczeńskiej zawarły porozumienie i walka partyzancka się skończyła. Dzis juz tylko mała grupa bojowników ukrywa sie przed Rosjanami i swoimi pobratymcami-co ciekawe dominuja tam cudzoziemcy a nie Czeczenii.

Kazdy naród ma prawo do samostanowienia i tworzenia własnego państwa aze nie kazdy może to niestety wynika z realiów polityki i interesów najsilniejszych krajów.
 
 
gosiar1990 

Dołączyła: 03 Kwi 2008
Posty: 13
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-12-08, 18:38   

Ostatnimi czasy trochę niechętnie patrzyłam na poczynania Sarkozy`ego, ale zwracam honor. Co do sprawy Tybetu, to jak najbardziej, powinien być wolny, historia sama mówi za siebie! A Chiny dla mnie to kompletne dno :roll:

[ Dodano: 2008-12-08, 18:40 ]
A i ukłon dla Dalajlamy, dla Jana Pawła II, Wałęsy także!
_________________
Democracy is the worst form of government, except for all those other forms that have been tried from time to time.
 
 
falkonetti
Aktywny wyborca



Dołączył: 24 Lis 2007
Posty: 69
Wysłany: 2008-12-08, 19:54   

gosiar1990 napisał/a:
A Chiny dla mnie to kompletne dno :roll:

Chiny to taka świeca dymna dla grzechów "cywilizowanych" krajów.
 
 
Roch 
Aktywny wyborca
rojalista



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 118
Wysłany: 2008-12-08, 20:05   

rupert napisał/a:
Kazdy naród ma prawo do samostanowienia i tworzenia własnego państwa

gdybyśmy bezwarunkowo uznali teorie prawdopodobnie 90%państw świata miało by problemy z samozwańczymi narodami. jak przykład zza płota podam fakt ze ok400tys osób uważa ze są narodowości śląskiej.
_________________
On mi się nie podoba. -Dlaczego? -Gdyż mu nie dorównywam. -Odpowiedział ktoś tak kiedy?" F. Nietzsche
 
 
rupert
Wojewoda


Dołączył: 26 Paź 2005
Posty: 16777116
Wysłany: 2008-12-09, 15:23   

Roch napisał/a:
dybyśmy bezwarunkowo uznali teorie prawdopodobnie 90%państw świata miało by problemy z samozwańczymi narodami. jak przykład zza płota podam fakt ze ok400tys osób uważa ze są narodowości śląskiej.


Grupa etniczna to nie naród
 
 
Roch 
Aktywny wyborca
rojalista



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 118
Wysłany: 2008-12-10, 00:14   

dlatego piszę "samozwańczymi narodami" :wink:
_________________
On mi się nie podoba. -Dlaczego? -Gdyż mu nie dorównywam. -Odpowiedział ktoś tak kiedy?" F. Nietzsche
 
 
ninka 
Aktywny wyborca


Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 126
Wysłany: 2008-12-11, 22:38   

rupert napisał/a:
Kazdy naród ma prawo do samostanowienia i tworzenia własnego państwa aze nie kazdy może to niestety wynika z realiów polityki i interesów najsilniejszych krajów


a Kurdom sie Kurdystan nie nalezy ? I nie mysle o pojeciu geograficznym, tylko o panstwie.
Czeczenia...jak by to ujac ?
Czeczenia nie ma lobby i nie ma charyzmatykow takich jak Dalajlama. Za to ma opinie kaukaskiego zarzewia bezwzglednej przemocy o charakterze terroryzmu islamskiego.
I jak oni maja miec dobra prase jak nawet panstwa Europy Zach. nie chca im udzielac azylu ?
Biedni ludzie, a przeciez dumni.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
System reklamy Test

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group