Jakim cudem zahamujemy tendencję, jeśli Europa , jako lider tych chorych teorii jest w stanie ograniczyc emisję tylko o 20%?
Nie wiem, ale lepsze 20% niż nic.
Zastanów się -
zakładając nawet że za globalne ocieplenie w 100% odpowiada dwutlenek węgla i Europa obniży jego emisję o 20% ( mało realne - Niemcy już odchodzą od atomu ) , może stany jak zgłupieją też się do tej krucjaty przyłączą - i obniżą o 20% - absolutnie NIC to nie da.
To da spadek globalnej emisji o około 5-7%. Jak podawałeś trzeba coś na poziomie pięćdziesięciu aby można mówić o zahamowaniu trendu. Paranoja.
A to wszystko, przy założeniu, że tylko CO2 jest jedynym gazem i czynnikiem odpowiedzialnym za efekt cieplarniany.
I jak mówisz lepsze to niż nic - tylko, że sprawdzenie , ze nic to nie da - bo nawet jeśli ta teoria jest prawdziwa jak widzisz i tak nic nie zmieni - kosztuje unię kilkadziesiąt miliardów euro rocznie..
Jedyny pozytyw to chyba rozwój nowych technologii ale nie wiem czy zdążymy zanim nas Chiny a w bardzo bliskiej perspektywie Indie, zjedzą gospodarczo.
Krótkoterminowe zmiany pogody są w dużym stopniu losowe, więc często nie da się ich precyzyjnie przewidzieć - ale zmiany długoterminowe już można, bo losowe jednodniowe wahania nie mają w długiej perspektywie większego znaczenia.
Aha, to powiedz mi proszę jaka będzie pogoda 13 sierpnia 2036 roku?
Michał Domański napisał/a:
Wiem, że z matematyką u Ciebie krucho, ale to już naprawdę elementarz rachunku prawdopodobieństwa.
Michał Domański napisał/a:
Każde dziecko powinno rozumieć, że choć nie da się przewidzieć pojedynczego wyniku rzutu kością, to średnią ze stu rzutów można bardzo łatwo obliczyć z dużą precyzją.
Mam nadzieję, że te biedne dzieci w końcu dowiedzą się, że średnia nie ma nic wspólnego z rachunkiem prawdopodobieństwa. No ale to przecież to u mnie krucho z matematyką.
Michał Domański napisał/a:
Znalezienie tego tekstu nie zajęło mi nawet minuty, więc proszę, przestań obrażać moją inteligencję bzdurami z brukowców, których nawet nie masz ochoty zweryfikować przez wstukanie paru słów w Google.
To Polska The Times jest już brukowcem? Kurde, śmiesznie to brzmi w poście gościa, który większość swojej argumentacji zbudował w oparciu o bloga. W każdym razie to jest właśnie przykład tego, o czym pisałem - dewaluujesz wszystko, co nie pasuje do Twojej teorii.
Michał Domański napisał/a:
My opinion is that there is only an anecdotal connection without a whole lot of scientific background behind it
Zapomniałeś wytłuścić My opinion is.
Michał Domański napisał/a:
it would do no more than slow global warming a little
Aha, a wprowadzanie limitów na emisję dwutlenku węgla to antidotum ostateczne. Po ich wprowadzeniu problem globalnego ocieplenia zniknie bezpowrotnie - jak rozumiem takie należy wyciągać wnioski?
Na koniec ciekawostka - szperając po sieci znalazłem artykuł http://www.bbc.co.uk/blog...have-a-bi.shtml o tym, że słońce może mieć wpływ na klimat w Europie, w którym Twój profesorek Lockwood, Michale, twierdzi, że aktywność słońca wyjaśnia, dlaczego temperatura w Europie maleje, podczas gdy temperatura na świecie wzrasta. Ale nie o to chodzi, chodzi o zakończenie:
Cytat:
More money needs to be made available for extensive research into the link between the sun and our weather and climate.
zakładając nawet że za globalne ocieplenie w 100% odpowiada dwutlenek węgla i Europa obniży jego emisję o 20% ( mało realne - Niemcy już odchodzą od atomu ) , może stany jak zgłupieją też się do tej krucjaty przyłączą - i obniżą o 20% - absolutnie NIC to nie da.
Da spowolnienie zmian. A Chiny czy Indie może z czasem zmienią zdanie, jak zaczną bardziej odczuwać skutki ocieplenia.
macias napisał/a:
Aha, to powiedz mi proszę jaka będzie pogoda 13 sierpnia 2036 roku?
Ja chyba faktycznie rozmawiam z dzieckiem. Wiesz, co to jest średnia? Wiesz, co to jest prognoza długoterminowa? Rozróżniasz słowa pogoda i klimat?
macias napisał/a:
Mam nadzieję, że te biedne dzieci w końcu dowiedzą się, że średnia nie ma nic wspólnego z rachunkiem prawdopodobieństwa.
No tak, w rachunku prawdopodobieństwa chodzi pewnie o przewidywanie elementarnych zdarzeń losowych, a "średnia" to pojęcie w ogóle przez statystyków nieużywane i do niczego im niepotrzebne.
macias napisał/a:
To Polska The Times jest już brukowcem? Kurde, śmiesznie to brzmi w poście gościa, który większość swojej argumentacji zbudował w oparciu o bloga. W każdym razie to jest właśnie przykład tego, o czym pisałem - dewaluujesz wszystko, co nie pasuje do Twojej teorii.
Skąd wiedziałem, że po raz kolejny olejesz meritum i czepisz się jakiegoś drugorzędnego szczegółu? OK, cofam słowo "brukowiec" i czekam na bardziej merytoryczny komentarz do tego, co napisałem.
macias napisał/a:
Zapomniałeś wytłuścić My opinion is.
Ech... Dobra, niech Ci będzie, skreślam całe zdanie, w którym te słowa padły. Zostają Ci trzy akapity do rzeczowej polemiki na poziomie.
macias napisał/a:
Aha, a wprowadzanie limitów na emisję dwutlenku węgla to antidotum ostateczne. Po ich wprowadzeniu problem globalnego ocieplenia zniknie bezpowrotnie - jak rozumiem takie należy wyciągać wnioski?
W całym artykule nie ma ani słowa o limitach - myślę, że to wystarczy za komentarz do Twoich "wniosków".
macias napisał/a:
Na koniec ciekawostka - szperając po sieci znalazłem artykuł http://www.bbc.co.uk/blog...have-a-bi.shtml o tym, że słońce może mieć wpływ na klimat w Europie, w którym Twój profesorek Lockwood, Michale, twierdzi, że aktywność słońca wyjaśnia, dlaczego temperatura w Europie maleje, podczas gdy temperatura na świecie wzrasta.
Po pierwsze, tekst niczego podobnego nie stwierdza. Po drugie, jego autorem nie jest profesor Lockwood, tylko Paul Hudson.
Cytat:
More money needs to be made available for extensive research into the link between the sun and our weather and climate.
...a po trzecie, autor tych słów nie jest naukowcem, tylko dziennikarzem BBC, który ani pensa z ewentualnej kasy na badania nigdy nie zobaczy, więc raczej ciężko mu zarzucić kierowanie się tu własnym interesem. Ale skoro wspomniał coś o pieniądzach, to na pewno też jest w spisku, to oczywista oczywistość.
zakładając nawet że za globalne ocieplenie w 100% odpowiada dwutlenek węgla i Europa obniży jego emisję o 20% ( mało realne - Niemcy już odchodzą od atomu ) , może stany jak zgłupieją też się do tej krucjaty przyłączą - i obniżą o 20% - absolutnie NIC to nie da.
Da spowolnienie zmian. A Chiny czy Indie może z czasem zmienią zdanie, jak zaczną bardziej odczuwać skutki ocieplenia.
Czyli da to mniej więcej tyle co wyśmiany przez Ciebie wzrost temperatury o 1' nie za 100 a za 105 lat.
Zakładając oczywiście, że lansowana teoria jest prawdziwa...
No tak, w rachunku prawdopodobieństwa chodzi pewnie o przewidywanie elementarnych zdarzeń losowych, a "średnia" to pojęcie w ogóle przez statystyków nieużywane i do niczego im niepotrzebne.
Statystyka to nauka zajmująca się badaniem faktów, a nie przypuszczeń, panie matematyku. Bardzo jestem ciekawy jak chciałeś obliczyć średnią ze 100 rzutów, których jeszcze nie wykonałeś. Taki genialny matematyk, a takie bzdury wypisuje.
Michał Domański napisał/a:
Wiesz, co to jest średnia? Wiesz, co to jest prognoza długoterminowa? Rozróżniasz słowa pogoda i klimat?
Omg. Prognoza sprawdzalność długoterminowej prognozy na następny tydzień to mniej niż 50%, ciekawe ile wyniesie sprawdzalność na następne ćwierćwiecze? A klimat? Za wikipedią:
Cytat:
Klimat określany jest na podstawie wieloletnich obserwacji pogody dla danego regionu (przynajmniej 30 lat).
Obserwacji, Michałku. Toteż trudno byłoby Ci odpowiedzieć na pytanie, jaki klimat będzie za 30 lat, chyba, że pochodzisz z przyszłości.
Michał Domański napisał/a:
OK, cofam słowo "brukowiec" i czekam na bardziej merytoryczny komentarz do tego, co napisałem.
A może najpierw jakiś merytoryczny komentarz do tego co ja napisałem? No chyba że "drugorzędny brukowiec" mam traktować, jak merytoryczny komentarz, do tego co ja napisałem.
Michał Domański napisał/a:
W całym artykule nie ma ani słowa o limitach - myślę, że to wystarczy za komentarz do Twoich "wniosków".
Po pierwsze - tym gorzej dla limitów. Po drugie - to było pytanie do Ciebie, a nie komentarz do artykułu.
Michał Domański napisał/a:
Po pierwsze, tekst niczego podobnego nie stwierdza
Ta. A to:
Cytat:
David Archibald, an Australian scientist, predicted over two years ago that we were about to enter a 'Dalton minimum'; a period of low solar activity in the early 1800's which led to much colder winters across the UK.
I dwa wersy niżej:
Cytat:
Professor Lockwood, a respected mainstream scientist from Reading University carried out similar research a year later and reached broadly the same conclusions as David Archibald as to what this could mean for the UK's climate.
Tadam!
Michał Domański napisał/a:
Ale skoro wspomniał coś o pieniądzach, to na pewno też jest w spisku, to oczywista oczywistość.
Ah, czyli żeby pozyskiwać fundusze na badania albo wspierać takie pozyskiwanie funduszy, to trzeba być w spisku?
Czyli da to mniej więcej tyle co wyśmiany przez Ciebie wzrost temperatury o 1' nie za 100 a za 105 lat.
Być może. A może wyliczenia okażą się zbyt pesymistyczne i to nasze 20% przesądzi o zatrzymaniu ocieplenia? Nigdy nie wiadomo. Pewne jest tylko, że nic nie robiąc, nic nie osiągniemy.
A co do kosztów: http://www.sciencedaily.c...00421133110.htm:
A comprehensive assessment of global fossil-fuel subsidies has found that governments are spending $500 billion annually on policies that undermine energy security and worsen the environment.
Dla porównania, cały PKB Polski to 430 mld dolarów, a łączne obroty na rynku limitów CO2 wynoszą ok. 120 mld dolarów rocznie. Walka z ociepleniem za dużo kosztuje? Przestańmy dotować kopalnie węgla - i emisje trochę spadną, i kasy trochę przybędzie.
macias napisał/a:
Statystyka to nauka zajmująca się badaniem faktów, a nie przypuszczeń, panie matematyku. Bardzo jestem ciekawy jak chciałeś obliczyć średnią ze 100 rzutów, których jeszcze nie wykonałeś.
OK, nie średnią, tylko estymację średniej. Potworny bląd z mojej strony, bez wątpienia bardzo znaczący dla całej dyskusji.
macias napisał/a:
Obserwacji, Michałku. Toteż trudno byłoby Ci odpowiedzieć na pytanie, jaki klimat będzie za 30 lat, chyba, że pochodzisz z przyszłości.
A prognozy to według Ciebie na podstawie czego powstają? Też obserwacji. Nie trzeba pochodzić z przyszłości, żeby odpowiadać na niektóre pytania jej dotyczące. Istnieje coś takiego jak trendy, istnieje coś takiego jak ekstrapolacja, istnieje coś takiego jak symulacje, modele klimatu i tak dalej.
macias napisał/a:
A może najpierw jakiś merytoryczny komentarz do tego co ja napisałem?
Przecież zacytowałem trójkę naukowców wyraźnie stwierdzających, że wpływ aktywności słońca na klimat jest drugorzędny i spodziewane minimum najwyżej nieznacznie spowolni ocieplenie. Czego jeszcze oczekujesz?
macias napisał/a:
Cytat:
David Archibald, an Australian scientist, predicted over two years ago that we were about to enter a 'Dalton minimum'; a period of low solar activity in the early 1800's which led to much colder winters across the UK.
I dwa wersy niżej:
Cytat:
Professor Lockwood, a respected mainstream scientist from Reading University carried out similar research a year later and reached broadly the same conclusions as David Archibald as to what this could mean for the UK's climate.
Tadam!
Co "tadam"? Jak te cytaty się mają do Twojego stwierdzenia, że "aktywność słońca wyjaśnia, dlaczego temperatura w Europie maleje"? Chłodniejsze zimy w UK podczas poprzedniego minimum, to jakby nie to samo, co spadek temperatury w Europie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach