Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

e-Polityka.pl - Strona Główna Serwisu


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ustrój terytorialny Polski

Jaki ustrój terytorialny byłby najlepszy dla Polski?
unitarny zcentralizowany (taki jak teraz)
12%
 12%  [ 1 ]
unitarny zdecentralizowany
50%
 50%  [ 4 ]
federalny
37%
 37%  [ 3 ]
Głosowań: 8
Wszystkich Głosów: 8

Autor Wiadomość
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-01, 13:09   

Antherdil napisał/a:
O ile nie zabrałby ich rząd federalny...

No wiesz...mijałoby się to wtedy z celem. Tutaj zakładamy, że przyszły ustrój byłby sformułowany wg właściwego schematu.
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Forum Bot
Reklama


Wysłany: Dzisiaj 2:20   

 
 
Dr Chavez 
Wojewoda


Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 16777215
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-09-01, 13:16   

Cytat:
Chyba niewiele miałeś z tym językiem do czynienia, jeśli uważasz go za prosty.


Mialem do czynienia z lacina,na pewno nie jest trudniejsza niz dajmy na to francuski...

Cytat:
Łacina musiałaby przejść nie lada ewolucję przez te dwa pokolenia, żeby się do czegokolwiek nadawać. Musiałaby powstać cała masa słów potrzebnych do opisania świata, który od czasu "śmierci" łaciny poszedł trochę do przodu.


No i...?

Cytat:
Szkoda czasu i wysiłku. Jeśli UE będzie kiedyś potrzebować wspólnego języka (w co wątpię), to mamy angielski, który już dziś zna większość Europejczyków i który jest językiem jak najbardziej żywym.


Angielski jest nie na reke wszystkim oprocz anglikow.A dlaczego nie niemiecki?Przeciez w Unii mieszka wiecej niemcow niz anglikow?A czemu nie francuski zakrzykna francuzi-przeciez obywatele dwoch krajow Wspolnoty posluguja sie francuzkim.Lacina to kompromis,kazdy moglby utorzsamiac sie z tym jezykiem,bo nikt sie juz nim nie posluguje.

Cytat:
Wybacz, ale porównywanie amerykańskich stanów do europejskich państw jest co najmniej niedorzeczne.


Moglbys rozwinac te mysl?

Cytat:
Chavez, cóż za naiwny idealizm. Kompromisem między Anglikami i Francuzami będzie język niemiecki.


To jest zart czy po prostu niepoprawny idealizm pomnozony razy 10?Francuzi beda poslugiwac sie "kompromisowym" niemieckim?
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-01, 13:28   

Dr Chavez napisał/a:
Moglbys rozwinac te mysl?

Ależ oczywiście.
Po 1. Granice prawie wszystkich stanów zostały wyznaczone sztucznie, nie są one uwarunkowane różnicami etnicznymi, językowymi, kulturalnymi czy geograficznymi.
Po 2. USA są różnorodne etnicznie, to prawda, ale zasadniczo żadna z grup nie jest przywiązana do danego terytorium czy stanu. Przeciętny Amerykanin zmienia swoje miejsce zamieszkania kilka razy częsciej niż przeciętny Europejsczyk.
po 3. Amerykańskie stany już z założenia były częścią federacji, poza małymi wyjątkami (jak Hawaje czy Teksas) nigdy nie były samodzielnymi państwami
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Michał Domański 
Wojewoda



Dołączył: 25 Paź 2005
Posty: 16777048
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-01, 14:05   

Dr Chavez napisał/a:
Mialem do czynienia z lacina,na pewno nie jest trudniejsza niz dajmy na to francuski...

Francuski też z prostoty nie słynie.
Dr Chavez napisał/a:
No i...?

No i szkoda czasu i wysiłku.
Dr Chavez napisał/a:
Angielski jest nie na reke wszystkim oprocz anglikow.A dlaczego nie niemiecki?Przeciez w Unii mieszka wiecej niemcow niz anglikow?A czemu nie francuski zakrzykna francuzi-przeciez obywatele dwoch krajow Wspolnoty posluguja sie francuzkim.

Tak samo można protestować przeciw łacinie, która będzie przecież faworyzować kraje z językami romańskimi. Jak ktoś chce się przyczepić, to powód zawsze się znajdzie. Względy praktyczne przemawiają zdecydowanie za angielskim, który jest prosty, żywy i znany większości Europejczyków. I który tak czy siak każdy wykształcony Europejczyk musi znać, jeśli chce coś w życiu osiągnąć. Na upowszechnienie łaciny, jak sam mówisz, trzeba dwóch pokoleń - a może za dwa pokolenia Europa tak się zintegruje, że nikomu już ten angielski nie będzie przeszkadzał?
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-09-01, 14:13   

Ale Dahmoej pamiętaj - 90% Amerykanów to kiedyś byli Europejczycy, którzy przyjechali tam i potrafili się dogadać :wink:
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dr Chavez 
Wojewoda


Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 16777215
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-09-01, 15:18   

Cytat:
Dr Chavez napisał/a:
No i...?

No i szkoda czasu i wysiłku.


Szkoda czasu i wysilku na prawdziwa integracje mieszkancow Europy?Bo chyba nie mozemy uznac ze kolejne traktaty i umowy miedzynarodowe integrujace Unie politycznie,ekonomicznie itd. w jakikolwiek sposob buduja europejska torzsamosc.Chodzi o to ze przecietny Niemiec czy Anglik nie czuje sie czescia jakiejs Europejskiej Wspolnoty.Do tego potrzebny jest wspolny jezyk i musi to byc jezyk neutralny.

Dahomej-pomiedzy stanem Teksas a dajmy na to stanem Nowy Jork,wystepuja nie mniejsze roznice niz pomiedzy Polska a dajmy na to Czechami.Roznice etniczne,mentalnosciowe,kulturowe,gospodarcze,roznice w prawie.Jedyne co ich laczy to przynaleznosc do jednego narododu-amerykanskiego ale przede wszystkim jezyk.
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-01, 21:50   

Misza napisał/a:
Ale Dahmoej pamiętaj - 90% Amerykanów to kiedyś byli Europejczycy, którzy przyjechali tam i potrafili się dogadać

Tak, ale o wiele łatwiej jest stworzyć coś nowego na zupełnie nowej ziemi, bez korzeni, bez obciązenia historycznego, gdzie nikt nie jest "swój", ani nikt nie jest "obcy". Uważam, że w Europie tego zrobić się nie da
Dr Chavez napisał/a:
pomiedzy stanem Teksas a dajmy na to stanem Nowy Jork,wystepuja nie mniejsze roznice niz pomiedzy Polska a dajmy na to Czechami.Roznice etniczne,mentalnosciowe,kulturowe,gospodarcze,roznice w prawie.Jedyne co ich laczy to przynaleznosc do jednego narododu-amerykanskiego ale przede wszystkim jezyk.

Polskę i Czechy dzieli 1000 lat egzystencji w osobnych tworach państwowych i lata barier w przenikaniu się obu narodów. A Teksas i Nowy Jork został zasiedlony przez tych samych przypadkowych ludzi, wytworzyli oni pewne charakterystyczne dla siebie zwyczaje, mentalności itp...ale wg mnie różnice nie są większe niż różnice między Pomorzem, a Małopolską.
Pomysł ze wspólnym językiem jest raczej niemożliwy do wykonania. Osobiście też nie miałbym nic przeciwko temu, aby angielski był wspólnym językiem nie tylko dla Europy, ale i dla całego świata :mrgreen:
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Michał Domański 
Wojewoda



Dołączył: 25 Paź 2005
Posty: 16777048
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-01, 22:01   

Dr Chavez napisał/a:
Szkoda czasu i wysilku na prawdziwa integracje mieszkancow Europy?

Nie uważam, żeby wspólny język urzędowy był koniecznym warunkiem integracji. A nawet jeśli, to tym wspólnym językiem nie musi być koniecznie łacina.
Dr Chavez napisał/a:
Bo chyba nie mozemy uznac ze kolejne traktaty i umowy miedzynarodowe integrujace Unie politycznie,ekonomicznie itd. w jakikolwiek sposob buduja europejska torzsamosc.

Czemu nie? Czy otwarte granice i wspólna waluta nie sprzyjają poczuciu wspólnoty?
Dr Chavez napisał/a:
Chodzi o to ze przecietny Niemiec czy Anglik nie czuje sie czescia jakiejs Europejskiej Wspolnoty.Do tego potrzebny jest wspolny jezyk i musi to byc jezyk neutralny.

Skoro Szwajcarzy sobie radzą bez wspólnego języka, to myślę, że i my możemy. Może za sto lat nasi potomkowie stwierdzą inaczej, ale do tego czasu angielski stanie się praktycznie neutralny przez swoją wszechobecność i powszechną znajomość.
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-01, 22:43   

Polecam Dr Chavez'owi (ale nie tylko) artykuł na wikipedii http://pl.wikipedia.org/w...ii_Europejskiej
Zwróćcie uwagę na fragment
Cytat:
Jednym z projektów sztucznego języka europejskiego jest interlingua, będąca uproszczoną odmianą łaciny. Środowiska esperantystów chciałyby, aby językiem roboczym Unii Europejskiej stało się esperanto. Esperantyści wysuwali również projekt wprowadzenia esperanto jako języka liturgicznego w Kościele rzymskokatolickim zamiast łaciny. We Francji zarejestrował się nawet ruch polityczny EDE (pol. Europa demokracja esperanto), który w programie wyborczym zawarł wprowadzenie esperanto do nauczania w szkołach jako pierwszego języka obcego i jako roboczego języka Unii Europejskiej. Nie uzyskał on jednak w żadnym regionie poparcia wyższego niż 0,5% w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Podobny ruch powstał ostatnio również w Niemczech.

Język angielski ma trudną ortografię, która w samej Wielkiej Brytanii powoduje ogromne straty, chociażby w obrocie pocztowym. Dlatego powstały plany uproszczenia jej. Problem nadal jednak stanowi niemożność pogodzenia odmiennej wymowy języka angielskiego w różnych krajach i regionach. Na przykład język szkocki (scots) uważany jest przez jednych badaczy za grupę dialektów języka angielskiego, przez drugich za samodzielny język. Dla Anglików jest on jednak niezrozumiały.

Najpopularniejszym językiem obcym, jakiego uczą się Europejczycy jest język angielski, język hiszpański, język francuski, język włoski i w mniejszej części język niemiecki. W Danii 100% uczniów uczy się angielskiego, ale jednocześnie 90% uczniów uczy się niemieckiego, w Holandii 60% posługuje się także obok angielskiego także niemieckim. W krajach łacińskich, takich jak Hiszpania, Włochy, Portugalia, ludzie wykształceni znają często bardzo dobrze język francuski. W Niemczech największą popularnością cieszą się angielski, francuski i łacina.
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-09-01, 23:14   

Dahomej napisał/a:
Tak, ale o wiele łatwiej jest stworzyć coś nowego na zupełnie nowej ziemi, bez korzeni, bez obciązenia historycznego, gdzie nikt nie jest "swój", ani nikt nie jest "obcy". Uważam, że w Europie tego zrobić się nie da
Hehe, wytłuczenie paru milionów Indian i to na terenie 10 razy większym niż Europa też nie należało do najłatwiejszych.
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-01, 23:19   

Indianie nie tworzyli żadnego organizmu państwowego i byli na niższym stopniu rozwoju niż Europejczycy, więc nie stanowili przeszkody dla budowy "Nowego Świata". Eksterminacja Indian to jest zupełnie inny problem
BTW to śmieszne: od ustroju terytorialnego Polski przeszliśmy do tłuczenia Indian w USA. Ciekawy ciąg przyczynowo-skutkowy
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-09-01, 23:27   

Na tym forum tak bywa:) Ale oskarżanie Indian o brak systemu państwowego to trochę naciągane. Wszak Majowie czy Inkowie stworzyli imperium większe od niektórych europejskich państw z całą hierarchią państwową i urzędniczą, systemem prawnym, edukacyjnym, gospodarczym i mitologią.
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-01, 23:36   

Misza napisał/a:
Ale oskarżanie Indian o brak systemu państwowego to trochę naciągane. Wszak Majowie czy Inkowie stworzyli imperium większe od niektórych europejskich państw z całą hierarchią państwową i urzędniczą, systemem prawnym, edukacyjnym, gospodarczym i mitologią.

Ale tutaj mówimy o indianach północnoamerkańskich. Ale z Inkami i Aztekami to tez jest pół-prawda, bo gdy zaczęła się właściwa kolonizacja to te imperia juz dawno nie istaniały, ale trzeba przyznać że widoczną spuścizną po nich jest ogromna liczba Indian w Ameryce Łacińskiej w stosunku do USA
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Michał Domański 
Wojewoda



Dołączył: 25 Paź 2005
Posty: 16777048
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-01, 23:50   

Na marginesie dyskusji o wspólnym języku;-)

Official langguage of UE
The European Commission has just announced an agreement whereby English will be the official language of the European Union rather than German, which was the other possibility.
As part of the negotiations, the British Government conceded that English spelling had some room for improvement and has accepted a 5- year phase-in plan that would become known as "Euro-English".
In the first year, "s" will replace the soft "c". Sertainly, this will make the sivil servants jump with joy.
The hard "c" will be dropped in favour of "k". This should klear up konfusion, and keyboards kanhave one less letter.
There will be growing publik enthusiasm in the sekond year when the troublesome "ph" will be replaced with "f". This will make words like fotograf 20% shorter.
In the 3rd year, publik akseptanse of the new spelling kanbe expekted to reach the stage where more komplikated changes are possible. Governments will enkourage the removal of double letters which have always ben a deterent to akurate speling. Also, al wil agre that the horibl mes of the silent "e" in the languag is disgrasful and it should go away.
By the 4th yer people wil be reseptiv to steps such as replasing "th" with "z" and "w" with "v". During ze fifz yer, ze unesesary "o" kan be dropd from vords kontaining "ou" and after ziz fifz yer, ve vil hav a reil sensibl riten styl.
Zer vil be no mor trubl or difikultis and evrivun vil find it ezi tu understand ech oza. Ze drem of a united urop vil finali kum tru.
 
 
Dahomej 
Aktywny wyborca



Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-02, 00:08   

Cytat:
Official langguage of UE
The European Commission has just announced an agreement whereby English will be the official language of the European Union rather than German, which was the other possibility.
As part of the negotiations, the British Government conceded that English spelling had some room for improvement and has accepted a 5- year phase-in plan that would become known as "Euro-English".
In the first year, "s" will replace the soft "c". Sertainly, this will make the sivil servants jump with joy.
The hard "c" will be dropped in favour of "k". This should klear up konfusion, and keyboards kanhave one less letter.
There will be growing publik enthusiasm in the sekond year when the troublesome "ph" will be replaced with "f". This will make words like fotograf 20% shorter.
In the 3rd year, publik akseptanse of the new spelling kanbe expekted to reach the stage where more komplikated changes are possible. Governments will enkourage the removal of double letters which have always ben a deterent to akurate speling. Also, al wil agre that the horibl mes of the silent "e" in the languag is disgrasful and it should go away.
By the 4th yer people wil be reseptiv to steps such as replasing "th" with "z" and "w" with "v". During ze fifz yer, ze unesesary "o" kan be dropd from vords kontaining "ou" and after ziz fifz yer, ve vil hav a reil sensibl riten styl.
Zer vil be no mor trubl or difikultis and evrivun vil find it ezi tu understand ech oza. Ze drem of a united urop vil finali kum tru.

Jak ktoś zna angielski to to z początku dziwnie brzmi, ale po głębszej analizie to jest to dobry pomysł. Przydała by się jeszcze mała reforma gramtyki, celem jej uproszczenia :mrgreen:
_________________
"I tak długo jak ludzie bedą myśleli, że dostają "coś" i nie będą się zbytnio martwić o swoją wolność- to będa tolerowali ten system" Ron Paul
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
System reklamy Test

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group