Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

e-Polityka.pl - Strona Główna Serwisu


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Więzienie za kradzież filmów z internetu
Autor Wiadomość
marek32

Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 9
Wysłany: 2011-06-20, 10:56   Więzienie za kradzież filmów z internetu

http://www.stopklatka.pl/...ie.asp?wi=77671

co wy na to?
 
 
Forum Bot
Reklama


Wysłany: Dzisiaj 18:37   

 
 
nicram 
Starosta



Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 1051
Wysłany: 2011-06-20, 12:49   

A co mamy sądzić? Prawo do własności prywatnej to rzecz święta i jeżeli ktoś zezwala na oglądanie filmów on-line za opłatą to ma do tego prawo. Jak komuś się nie podoba, że musi płacić może znaleźć setki serwisów z filmami za free. W czym problem?
_________________
...
 
 
marek32

Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 9
Wysłany: 2011-06-27, 11:13   

Rożnie ludzie podchodzą do tematu ściągania filmów i czy można za to karać w Polsce, drugiej strony czy samo działanie takiego serwisu jak Chomikuj.pl jest legalne bo przecież umożliwiać nielegalną działalność użytkownikom..
 
 
macias
Burmistrz



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 738
Wysłany: 2011-06-28, 09:35   

nicram napisał/a:
W czym problem?


Problem w tym, że wsadza się do więzień ludzi za to, że ściągają/udostępniają materiały w postaci cyfrowej. Nie wydaje Ci się, że to trochę przegięcie? Trochę trudno to nazwać kradzieżą. Jak Ci ukradnę rower, to go nie masz, a jak ściągnę film, to chyba nikt tego filmu nie traci, co nie? Druga sprawa - idziesz do więzienia za kradzież czegoś, co tak na dobrą sprawę nie istnieje.
 
 
marek32

Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 9
Wysłany: 2011-06-28, 11:20   

Ja się z tobą nie zgadzam, jak to filmy nie istnieje? Oczywiście, że istnieje i jest zabezpieczony prawami. Rozumiem twoje porównanie do roweru ale tu raczej chodzi, że ktoś coś zabrał pomimo tego, że właściciel nie wyraził na to zgody, nawet jeśli to tylko kopia to chyba i tak kradzież?

Np. pisałeś jakiś artykuł i planowałeś go sprzedać do gazety, miałeś kupca itd. I teraz ktoś ci się np. włamał na pocztę ściągnął go i opublikował gdzieś w necie. Teraz w sumie wciąż masz ten artykuł ale jest już wszędzie za free a ty go chciałeś sprzedać. Twój kupiec juz nie chce za niego zapłacić. To byłyby kradzież czy nie? Widzisz tu stratę pomimo, że straciłeś jedynie kopie?
 
 
macias
Burmistrz



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 738
Wysłany: 2011-06-28, 13:09   

marek32 napisał/a:
nawet jeśli to tylko kopia to chyba i tak kradzież?


Jeśli podejdę do Twojego roweru, cudownie go skopiuję i zabiorę kopię do domu, to czy możesz powiedzieć, że ukradłem Ci rower?

Cytat:
Ja się z tobą nie zgadzam, jak to filmy nie istnieje?


No istnieje, ale nie tak fizycznie jak np. rower.

marek32 napisał/a:
Np. pisałeś jakiś artykuł i planowałeś go sprzedać do gazety, miałeś kupca itd. I teraz ktoś ci się np. włamał na pocztę ściągnął go i opublikował gdzieś w necie. Teraz w sumie wciąż masz ten artykuł ale jest już wszędzie za free a ty go chciałeś sprzedać. Twój kupiec juz nie chce za niego zapłacić. To byłyby kradzież czy nie? Widzisz tu stratę pomimo, że straciłeś jedynie kopie?


Oczywiście należy w takiej sytuacji ścigać osobę, która włamała się na moją pocztę i ukradła mi artykuł, ale nie widzę podstaw, żeby ścigać osoby, które ten artykuł ściągnęły i przeczytały. Straciłem przez tę jedną, konkretna osobę.

Z góry zakłada się, że jeśli ściągnę film z netu i go oglądnę, to producent filmu jest w plecy wartość kopii filmu, a to nie prawda, bo ja nigdzie i nigdy nie składałem deklaracji, że jeśli nie ściągnę tego filmu z sieci to kupię go w sklepie. Prawda jest taka, że najprawdopodobniej go nie kupię, więc w jaki sposób producent filmu straci przez mnie pieniądze?
 
 
marek32

Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 9
Wysłany: 2011-06-29, 11:50   

Cytat:


Z góry zakłada się, że jeśli ściągnę film z netu i go oglądnę, to producent filmu jest w plecy wartość kopii filmu, a to nie prawda, bo ja nigdzie i nigdy nie składałem deklaracji, że jeśli nie ściągnę tego filmu z sieci to kupię go w sklepie. Prawda jest taka, że najprawdopodobniej go nie kupię, więc w jaki sposób producent filmu straci przez mnie pieniądze?


To jest dokładnie tak samo jak z tym artykułem, nie możesz go przeczytać /obejrzeć za darmo jeśli autor na to nie pozwala. Żeby to zrobić musisz zapłacić. Założenie jest proste chcesz zobaczyć plac, nie zapłaciłeś a obejrzałeś - autor ma stratę.
 
 
macias
Burmistrz



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 738
Wysłany: 2011-06-30, 09:28   

marek32 napisał/a:
Założenie jest proste chcesz zobaczyć plac, nie zapłaciłeś a obejrzałeś - autor ma stratę.


Założenie jest proste, ale błędne, bo zakłada, że gdybym nie miał okazji przeczytać artykułu za darmo, to bym za niego zapłacił, a tego nie da się jednoznacznie stwierdzić.
 
 
marek32

Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 9
Wysłany: 2011-06-30, 09:36   

Ale jedyne słuszne. Ok, to ja podjeżdżam na stację benzynową, tankuje pół baku i odjeżdżam - bo przecież muszę sprawdzić czy jakoś tego paliwa mi odpowiada. Jeśli będzie ok, wrócę i zatankuje cały bak. Jeśli będzie słabe to nie kupie.

To jest twój tok myślenia.
 
 
nicram 
Starosta



Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 1051
Wysłany: 2011-06-30, 10:17   

Macias, ci aktorzy którzy grają w tym filmie robią to po to aby zarobić pieniądze. Ich zamiarem nie jest tylko zrobienie "dobrze" widzowi. Nie można traktować wszystkiego jak namacalną rzecz. Film, piosenka powstały po to aby dać autorowi zysk. Po to powstał m.in. ZAIKS. Jeżeli jest komunikat "kopiowanie zabronione" to dla mnie jest to oczywista oczywistość, że ktoś nie życzy sobie abym jego dzieło zgrywał na prywatne nośniki. Film to dla mnie taka sama rzecz jak rower. Trzeba tylko iść trochę z duchem czasu...
_________________
...
 
 
macias
Burmistrz



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 738
Wysłany: 2011-06-30, 13:11   

marek32 napisał/a:
To jest twój tok myślenia.


Błąd, taka sytuacja nie jest adekwatna do tego, co napisałem. Adekwatna sytuacja wyglądałaby np. tak:

Ktoś pozyskuje 20 litrów benzyny (nieważne w jaki sposób - kupując ją lub kradnąc bez znaczenia), następnie w jakiś sposób (cudowny) podwaja ilość pozyskanej benzyny i pozyskane w ten sposób 20 litrów daje mi za darmo. Ja oczywiście biorę za darmo te 20 litrów. Ty, jako właściciel stacji, dowiadujesz się, że wziąłem te 20 litrów i oskarżasz mnie o ich kradzież. Ma to sens? Nie, bo po pierwsze - ja Ci tej benzyny nie ukradłem, bo drugie - co daje Ci prawo twierdzić, że gdybym nie dostał tej benzyny za darmo, to kupiłbym ją na Twojej stacji?

nicram napisał/a:
Macias, ci aktorzy którzy grają w tym filmie robią to po to aby zarobić pieniądze.


Nikt im tego nie zabrania. Powtórzę jeszcze raz - kwestia rzekomych strat sprowadza się w przypadku tzw. piractwa do prostego, błędnego moim zdaniem, założenia - jeśli nie będę mógł ściągnąć płyty, to pójdę ją kupić. To jest oczywiście nieprawda, bo to zależy od osoby.

I teraz ja osobiście nie rozumiem, dlaczego z góry zakłada się właśnie, że ja bym tę płytę kupił, więc producent jest w plecy, bo zamiast tego ją ściągnąłem. Skoro mamy demokratyczne sądy, to niech producent udowodni mi najpierw, zanim zacznie liczyć straty, że gdybym nie ściągnął, to poszedłbym do sklepu i kupił.
 
 
nicram 
Starosta



Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 1051
Wysłany: 2011-06-30, 13:16   

macias napisał/a:
Skoro mamy demokratyczne sądy, to niech producent udowodni mi najpierw, zanim zacznie liczyć straty, że gdybym nie ściągnął, to poszedłbym do sklepu i kupił.


Trochę zagmatwana logika. Tak samo nie da się udowodnić, że gdybyś nie ukradł roweru to byś go kupił. To, że byś nie kupił płyty nie daje Ci automatycznie prawa do wzięcia (ściągnięcia) jej sobie za darmo.
_________________
...
 
 
macias
Burmistrz



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 738
Wysłany: 2011-06-30, 13:34   

nicram napisał/a:
Tak samo nie da się udowodnić, że gdybyś nie ukradł roweru to byś go kupił


Bez sensu jest porównywanie roweru do filmu. Roweru nie skopiujesz. Istotą kradzieży jest to, że w jej efekcie złodziej ma, a prawowity właściciel nie. Gdybym jakimś cudem rozmnożył Twój rower i zabrał sobie kopię, to miałbyś mi to za złe? Inna sprawa, że Ty w tym przykładzie nie byłbyś prawowitym właścicielem roweru, tylko właścicielem jednej z jego kopii, bo przecież ja nie ściągam filmów z serwera wydawcy, tylko p2p z kompa innego "pirata".

nicram napisał/a:
To, że byś nie kupił płyty nie daje Ci automatycznie prawa do wzięcia (ściągnięcia) jej sobie za darmo.


I tutaj punkt dla Ciebie, ale wciąż nie widzę podstaw dla roszczeń finansowych. A wsadzanie ludzi z kolei uważam za grube przegięcie.
 
 
marek32

Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 9
Wysłany: 2011-07-02, 10:26   

macias, nie obraź się ale tu chyba chodzi o ty zwyczajnie nie rozumiesz co to prawo własności intelektualnej. A twoje wywody o benzynie powinny trafić do telexpresu. Proszę nie odbieraj tego jako atak na twoją osobę, nic do ciebie nie mam i chce rozpoczynając żadnej offtopowej dyskusji, ale zwyczajnie przeczytaj na spokojnie co piszesz - to naprawdę nie ma sensu.
 
 
macias
Burmistrz



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 738
Wysłany: 2011-07-02, 10:42   

marek32 napisał/a:
to naprawdę nie ma sensu


Widzę, że skończyły Ci się argumenty. Może nie ma sensu dla Ciebie, dla mnie i dla wielu innych ma. Przemyśl to sobie i wróć do nas, jak będziesz miał do napisania coś ciekawszego niż "to bez sensu", "nic nie rozumiesz", "przeczytaj co piszesz". Sorry, ale to nawet nie są argumenty - z tym się po prostu nie da dyskutować.

Zacząłeś dyskusję - ciekawe co byś napisał, gdybym w pierwszym poście napisał: Wybacz, to ni osobistego, ale nie znasz się, a to co piszesz jest bez sensu - przeczytaj to co napisałeś i się nad tym zastanów. :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
magazyny wynajem

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group