Wysłany: 2009-01-19, 14:17 Ostatni obrońcy Hitlera
W wielu podręcznikach do historii znajdują się barwne opisy walk w Berlinie. Także w filmach nie brak scen walk z Niemcami. Tyle tylko, ze to w dużej części fikcja, Ostatnimi obrońcami Hitlera, którzy do końca walczyli w obronie Berlina nie byli Niemcy ale Francuzi, Norwegowie, Szwedzi i Rosjanie. Trzon obrony stanowiły resztki dywizji Waffen SS Charlemanie (Francuzi) oraz Nordland (Szwedzi i Norwegowie) wsparci przez Rosjan.
Nie tylko w Berlinie cudzoziemscy żołnierze Waffen SS walczyli najdłużej; do końca walczyły niedobitni oddziałów włoskich, hiszpańskich, rumuńskich - ostatnia jednostką niemiecką jaka złożyla broń był oddział węgierski
A takiego starocia wygrzebałem na wyborczej, wywiad z reżyserem filmu "Anonima. Kobieta w Berlinie". Ninka, widziałaś to? Ja pewnie nie będę miał okazji bo miałem obejrzeć filmy i o początku kariery Hitler i o jego upadku, a w końcu nie obejrzałem żadnego.
Rupert zastanawia mnie coś. Dlaczego zawsze musisz wspomnieć o tym, że Polacy też nie byli święci? Co chcesz przez to udowodnić? Przecież każdy wie, że w każdej armii znależć można było bandytów i dewiantów. Tym bardziej, że wojna budzi w ludziach najgorsze instynkty. Po co więc o tym ciągle wspominać? Tak nie lubisz kraju, w którym się urodziłeś (zakładam, że urodziłeś się w Polsce)?
_________________ Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!
Kocham swój kraj ale ta miłość nie przesłania mi faktów - zwłaszcza tych bolesnych. Nie ma co tego ukrywać tylko otwarcie o tym mówić. Prawda jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Bolesne fakty? To także, lubuje się w szukaniu ciekawostek - rzeczy o których mało się wie lub z jakiś przyczyn mało się mówi. Gwałty i morderstwa na Niemcach jakie miały miejsce na ziemiach zachodnich i w Niemczech ze strony Polaków to nie tyle tajemnica i wstydliwy temat. Ludzie w tamtych miejscach o tym wiedza ale nic o tym nie mówią - boją się czy jest im wstyd?
O gwaltach na Niemkach ( na przyklad na Niemkach ) malo sie mowi, bo same zainteresowane dozywaja swoich dni w Domach Pogodnej Starosci . I jesli sobie czegos jeszcze zycza, to przezyc bez bolu i choroby do konca swoje dni a przed wszystkim- nie pamietac tego piekla ktore przeszly.
I tutaj przestaje byc Polka, Hinduska czy Eskimoska...gwalt jest koszmarem, ktorego kobieta nie zapomina, ale bedzie robic wszystko by wyprzec ten fakt z pamieci, ze swiadomosci. Gwalty zbiorowe w ktorych celowali zolnierze, to juz w ogole...ohyda, potwornosc.
I kto sie z tego chce zwierzac ? Majac 80 lat ?
To tak zawsze jest...pisze sie peany pochwalne na czesc zolnierza frontowca, a kobiety ? a coz one sie licza? Lup wojenny.
Sprawa gwaltow na Niemkach, jest przedmiotem dyskusji niemieckich psychiatrow i psychologow klinicznych, szczegolnie tych specjalizujacych sie w psychopatologicznych fenomenach geriatrycznych. O dziwo! nawet tak paskudna chora wieku starczego, jaka jest syndrom Alzheimera, nie zaciera - niestety bo byloby to dobrodziejstwem!- pamieci o gwalcie. Dlatego, miedzy innymi, do pielgenacji starych , bezradnych kobiet, nie zatrudnia sie pielegniarzy tylko pielegniarki. Stare kobiety reaguja krzykiem i panicznym strachem na dotyk mezczyzny.
Dziwisz się? Dla nacjonalisty Polak jest uber alles - co by nie zrobił nie można mówić żle. Ukraińscy nacjonaliści to mordercy bo mordowali Polaków ale Polacy mordujący innych to już nie mordercy tylko obrońcy ojczyzny. Niemcy mordowali, Rosjanie mordowali ale Polacy są świeci, kochaja boga i ojczyzne a w kazda niedziele grzecznie chodza do kościoła.
Dla mnie morderstwo to morderstwo. bez względu na to czy popełnił je Polak, Rosjanin, Niemiec czy ktokolwiek inny. Nie mam zamiaru rozgrzeszać Polaków, którzy dopuszczali się zbrodni tylko dla tego, że byli lub są Polakami. Wkurza mnie natomiast postawa ludzi, którzy w każdym przypadku muszą wcisnąć swoje trzy grosze i przypomnieć jak to Polacy mordowali, grabili czy też gwałcili. Rupert nie różni się tutaj od ludzi, którzy w każdym momencie musi stwierdzić, że światem rządzą Żydzi.
_________________ Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!
Rupert nie różni się tutaj od ludzi, którzy w każdym momencie musi stwierdzić, że światem rządzą Żydzi.
No właśnie nie do końca. Nie różni się niczym od Żyda który tak twierdzi. Do twojego przykładu pasowałby bardziej jakiś anonimowy Francuz, Belg lub Holender wietrzący wszędzie spisek polskich hydraulików.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach