Wysłany: 2008-04-25, 20:37 Wojciech Jaruzelski a stan wojenny.
Wiecie co to, jest dla mnie oburzające, że dzisiaj 27-lat po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce niektórzy politycy(w tym Lech Kaczyński)osądzają Wojciecha Jaruzelskiego o to że wprowadził stan wojenny. Ja nie mogę tego wcale zrozumieć. Jaki oni mają w tym cel.
Albo sytuacja kiedy prezydent Kaczyński nadał order Krzyż Zesłańców Sybiru Jaruzelskiemu i następnie ogłoszono że w kancelarii prezydenta popełniono błąd, i order nie powinien mu być dawany. To jest dla mnie paranoja.
Albo sytuacja kiedy prezydent Kaczyński nadał order Krzyż Zesłańców Sybiru Jaruzelskiemu i następnie ogłoszono że w kancelarii prezydenta popełniono błąd, i order nie powinien mu być dawany.
dla mnie to zenada. bądź co bądz Jaruzelski to starszy człowiek, a prezydent najpierw daje mu order, potem zabiera.
I chcą mu na dodatek wytoczyć proces o ustanowienie stanu wojennego. I co im to da skoro go nie wsadzą do więzienia . To jest wielka jedna głupota!!!!!!!!!!!!
jak mowilem: chca stworzyc stereotyp, ze to ONI walczyli i walczą ze zlem, i ze na nich warto oddac glos. (zeby nie bylo, nie uwazam Jaruzelskiego za czlowieka zlego ani dobrego)
Zgadzam sie z tobą w 100-tu procentach. Ciekawe co bracia kaczyńscy zrobili by na jego miejscu. Przecież jak by nie wprowadzono sanu wojennego to by wybuchały zamieszki itp. takie jest moje zdanie
Przede wszystkim nie należy odrzucać tłumaczenia Jaruzelskiego, odnośnie możliwości radzieckiej inwazji. Nawet jeżeli prawdopodobieństwo ataku było niewielkie, to i tak za duże, jeżeli gra toczy się o tak wielką stawkę.
Przecież jak by nie wprowadzono sanu wojennego to by wybuchały zamieszki itp. takie jest moje zdanie
ja nie wiem, za mlody jestem ale mama mi mowila, ze przed stanem wojennym bala sie, ze wybuchnie jakas rewolucja. podczas st. woj. czula sie bezpieczniej.
Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrzył wnioski obrony o umorzenie lub zwrot do IPN sprawy stanu wojennego - w tym generała Wojciecha Jaruzelskiego. Akt oskarżenia objął w sumie dziewięć osób - członków utworzonej w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego oraz członków Rady Państwa PRL.
dla mnie to zenada. bądź co bądz Jaruzelski to starszy człowiek, a prezydent najpierw daje mu order, potem zabiera.
Zadziwiające jak różne jest podejście lewaków do gen. Pinocheta i Jaruzelskiego. Ten pierwszy zaprowadził w Chile porządek i stworzył warunki dla rozwoju gospodarczego. Ale lewactwo widzi go w więzieniu. Ten drugi sam wywołał chaos, potem go uciszył i potem było tylko gorzej. Uwstecznił gospodarkę aż oddał władzę, bo kasa była pusta i same długi, a ludzie się martwią jego zdrowiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach