Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

e-Polityka.pl - Strona Główna Serwisu


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Chore społeczeństwo, chory kraj

Czy jesteś za wprowadzeniem kar cielesnych w szkole?
Tak
25%
 25%  [ 3 ]
Nie
75%
 75%  [ 9 ]
Głosowań: 12
Wszystkich Głosów: 12

Autor Wiadomość
wiklif 
Wojewoda



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 16777192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-09, 07:07   Chore społeczeństwo, chory kraj

Czasami zastanawiam się, gdzie są granice absurdu i głupich pomysłów. To, że zdarzają się głupi ludzie z głupimi pomysłami już zdążyłem się przyzwyczaić. Ale żeby jedna trzecia Polaków zgadzała się z patologicznymi pomysłami? A podobno żyjemy w XXI wieku, a tu mentalność rodem ze średniowiecza. Co mnie tak zbulwersowało? Mianowicie to, że pojawiają się głosy, aby wprowadzić do szkoły kary cielesne dla uczniów :shock: :shock:
http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html
Bardziej przerażające jest to, że ponad 30% internatów popiera ten pomysł. Rozumiem, że ci co popierają takie pomysły, sami leją swoje dzieci w domach... A potem mamy różne patologie... :evil:
http://skoq.pl/gal/lajf/bpraniem.jpg
No i pewnie Giertych będzie popierał ten pomysł...
Chory kraj...

Ja osobiście jakbym się dowiedział, że jakiś nauczyciel uderzył moje dziecko to osobiście pofatygowałbym się do szkoły i prawdopodobnie dałbym mu w zęby (no chyba, że byłaby to kobieta) lub wniósł sprawę do sądu... Ta druga ewentualność wydaje się jednak bardziej rozsądna :neutral:
_________________
Ameryka nie ma przyjaciół, ona ma tylko aktualne sojusze. Kiedyś wspomagała Mudżahedinów w Afganistanie, potem z tymi samymi walczyła. W czasach wojny Iraku z Iranem USA wspomagała Saddama, kto dziś o tym pamięta? A potem oni sami obalili Saddama.
 
 
Forum Bot
Reklama


Wysłany: Dzisiaj 4:52   

 
 
Misza 
Wojewoda
Dzielnicowy:)



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 16776748
Skąd: Naturalnie z Pomorza
Wysłany: 2007-05-09, 09:43   

W Polsce istnieje takie "credo" - "Kto nas dłużej i mocniej bije tego bardziej kochamy"
Czego się spodziewałeś w kraju, gdzie bicie żony jest dowodem męskości, a ludzie oburzają się jeśli jakieś śmieszne prawa człowieka każą im traktować dziecko jako żywe stworzonka, a nie wychowanego na własne potrzeby robocika? 1/3 jest za - dobrze, że 2/3 są przeciw. Jak dobrze spojrzysz 1/3 to patologia w tym kraju.
_________________
UPR! UPR! UPR! Dwa procent! Dwa procent! Dwa procent!
 
 
 
Dr Chavez 
Wojewoda


Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 16777215
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-05-09, 10:18   

Oczywiscie fakt ze tylu polakow popiera takie rozwiazania jest zalosny.Osobiscie jestem zwolennikiem calkowitego zakazu bicia dzieci.Takie regulacje obowiazuja juz w wielu krajach(z tego co wiem w ok 12 w Europie),opowiadala sie za tym Rada Europy,http://www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,1912.

To hipokryzja ze prawo chroni doroslego czlowieka przed naruszeniem nietykalnosci cielesnej,natomiast nadgorliwi,nerwowi rodzice moga w zgodzie z prawem maltretowac swoje pociechy.Nawet z pozoru niewinne kary cielesne(tzw. klapsy)sa szkodliwe i niepotrzebne w procesie wychowania.Ktos kto musi bic swoje dziecko zeby je wychowac,jest zlym rodzicem.Jest cala masa roznych metod na dyscyplinowanie dzieci i przemoc w moim przekonaniu powinna byc metoda potepiana i zabroniona.
 
 
 
macias
Wojewoda



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 16777111
Wysłany: 2007-05-09, 10:45   

Dr Chavez napisał/a:
Nawet z pozoru niewinne kary cielesne(tzw. klapsy)sa szkodliwe i niepotrzebne w procesie wychowania.Ktos kto musi bic swoje dziecko zeby je wychowac,jest zlym rodzicem.


Ktoś, kto pisze w ten sposób na pewno nigdy nie wychowywał dzieci. Nie popadajmy w skrajności. Wychowanie bezstresowe ma swoje dobre strony, ale w wychowaniu dziecka potrzebne jest pewne umiarkowanie. Czasami klaps jest koniecznością, bo dzieci naprawdę potrafią być nieznośne.
 
 
Dr Chavez 
Wojewoda


Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 16777215
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-05-09, 10:55   

Cytat:
Ktoś, kto pisze w ten sposób na pewno nigdy nie wychowywał dzieci


Rozumiem ze jestes ojcem i w przeciwienstwie do mnie opierasz swoje zdanie na praktyce.

Cytat:
Nie popadajmy w skrajności


Wiele krajow wprowadzilo takie rozwiazania,wiec to nie jest jakis super radykalny postulat.

Cytat:
Wychowanie bezstresowe ma swoje dobre strony, ale w wychowaniu dziecka potrzebne jest pewne umiarkowanie


Oczywiscie,ale takie umiarkowane wychowanie nie musi zawierac kar cielesnych.

Z jakiej racji rodzice maja prawo bic swoje dzieci?Doroslych nie mozna w ten sposob karac.Kar cielesnych nie stosuje sie nawet wobec niezdyscyplinowanych przestepcow w wiezieniach,nie stosuje sie takich kar w wojsku,na wojnie.Dlaczego stosowanie przemocy(w imie wychowania) wobec 6 letnich(owszem,czesto wkurzajacych) dzieci ma byc powszechnie akceptowane?
 
 
 
Gość

Wysłany: 2007-05-09, 11:22   

stan prawny na dzień 4 grudnia 2006 r., ostatnia zmiana wynika z Dz. U. 2006.190.1409, tekst opracowany z pomocą programu LEX).
USTAWA

z dnia 6 czerwca 1997r.
Kodeks karny.
(Dz. U. z dnia 2 sierpnia 1997 r.)
CZĘŚĆ OGÓLNA


Art. 217. § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

§ 3. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Wszystko w tym temacie chyba ze zostanie zmieniona ustawa, co raczej w zycie nie wejdzie bo niby jakby wtedy ta ustawa wygladala??
 
 
macias
Wojewoda



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 16777111
Wysłany: 2007-05-09, 12:02   

Dr Chavez napisał/a:
Rozumiem ze jestes ojcem i w przeciwienstwie do mnie opierasz swoje zdanie na praktyce.


No nie jestem. :mrgreen: Chrzestnym, co najwyżej. :razz:

Dr Chavez napisał/a:
Wiele krajow wprowadzilo takie rozwiazania,wiec to nie jest jakis super radykalny postulat.


Pytanie czy teoria przekłada się w tym wypadku na praktykę.
 
 
Dr Chavez 
Wojewoda


Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 16777215
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-05-09, 12:53   

Cytat:
Art. 217. § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną


Karcenie mlodociane nieletnich to kontratyp,czyli wylaczona jest kryminalna bezprawnosc.
Przepis nie funkcjonuje odnosnie naruszania nietykalnosci cielesnej dziecka,ktore znajduje sie pod nasza opieka.Prawo to nie tylko suche ustawy.Wazna jest rowniez praktyka.Opierajac sie tylko na Kodeksie Karnym mozna sie mocno pomylic.

Zeby nie bylo ze sobie wymyslilem:http://pl.wikipedia.org/wiki/Kontratyp-o kontratypach.

Cytat:
Pytanie czy teoria przekłada się w tym wypadku na praktykę.


Wiadomo ze bici w dziecinstwie bija rowniez wlasne dzieci.Nie widze w tym nic pozytywnego.Tacy ludzie sa bardziej sklonni do brutalnych dzialan,a mniej sklonni do szukania bardziej umiarkowanych rozwiazan.Tak zostali nauczeni...
 
 
 
macias
Wojewoda



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 16777111
Wysłany: 2007-05-09, 13:11   

Dr Chavez napisał/a:
Wiadomo ze bici w dziecinstwie bija rowniez wlasne dzieci.


Spokojnie, rozgraniczmy dwie rzeczy. Klaps będący reakcją rodzica na nagminne, uporczywe i celowe łamanie pewnych ustalonych zasad, nie jest tym samym co walenie własnego dziecka pasem do krwi. Znam wiele osób, których rodzice praktykowali klapsy i nie są to osoby przepełnione agresją, tylko zwykli, normalnie obywatele.
 
 
Gość

Wysłany: 2007-05-09, 13:15   

1.kontrtyp
karcenie musi mieć cel wychowawczy,
karcenie musi być wykonywane przez rodziców lub prawnych opiekunów dziecka,
karcenie nie może przekraczać pewnego stopnia intensywności.

jednak kontratyp musi spelniac nastepujace warunki podane wyzej.
Zalezy co ktos rozumie pod pojeciem okreslony stopien intensywnosci, 2 szkola nie jest prawnym opiekunem - chyba ze uznany ze na czas ktorego nasze dziecko jest w szkole uwaza sie ze opieke sprawuje nad nim szkola.


2.Konwencja o prawach dziecka, która jest aktem szczególnym w stosunku do Paktu Praw Cywilnych i Politycznych, a także do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, które są aktami generalnymi, powtarza postanowienie, że zakazane są tortury, okrutne, nieludzkie lub poniżające traktowanie lub karanie dziecka. Ale na tym nie poprzestaje. Art. 19 Konwencji stanowi, że "państwo ma obowiązki podejmować wszelkie właściwe kroki w dziedzinie ustawodawczej, administracyjnej, społecznej oraz wychowawczej dla ochrony dziecka przed wszelkimi formami przemocy fizycznej...

3.Można więc stwierdzić, że Konwencja o Prawach Dziecka, najważniejszy akt prawa międzynarodowego w interesującej nas dziedzinie, zabrania stosowania kar cielesnych niezależnie od tego, czy jest to kara "nadmierna", czy "łagodna", niezależnie od tego czy ma "cele wychowawcze", czy jakieś inne

4.Konstytucja zabrania stosowania kar cielesnych w stosunku do każdego człowieka, w tym i do dzieci. Stosowanie kary cielesnej godzi w przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka. Godność ta jest nienaruszalna, głosi art. 30 Konstytucji RP -to chyba najwazniejsze a watpie aby ktos byl w stanie zmienic konstytucje!!

5.Konstytucja zakazuje stosowania kar cielesnych. Zakaz ten dotyczy niewątpliwie w pierwszym rzędzie dzieci. Kar cielesnych wobec dzieci nie mogą stosować nie tylko przedstawiciele władz publicznych, instytucji opiekuńczych
i wychowawczych, ale także rodzice. Należy odrzucić wykrętne tłumaczenie, że kary cielesne stosowane przez rodziców są dopuszczalne jako niezbędny środek wychowawczy.

zrodlo- http://www.brpd.gov.pl/detail.php?recid=90 , http://www.pismo.niebiesk...ndex.php?id=177
Ostatnio zmieniony przez Gość 2007-05-09, 13:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
matthew
[Usunięty]

Wysłany: 2007-05-09, 13:15   

Dr Chavez napisał/a:
Wiadomo ze bici w dziecinstwie bija rowniez wlasne dzieci.


to nie jest prawidlowosc
 
 
macias
Wojewoda



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 16777111
Wysłany: 2007-05-09, 13:19   

Jest też pewna kwestia, która nie została poruszona. Za naruszenie nietykalności cielesnej nauczyciela, nieletniemu grożą co najmniej śmieszne sankcje - upomnienie, może naganna, ewentualnie wydalenie ze szkoły. Jak zatem radzić sobie z problemem młodzieży agresywnej w stosunku do nauczycieli ?
 
 
Gość

Wysłany: 2007-05-09, 13:20   

§ 2. Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd może odstąpić od wymierzenia kary. - teoretycznie moze zareagowac sila (jezeli ktos np atakuje nauczyciela)
 
 
Dr Chavez 
Wojewoda


Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 16777215
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-05-09, 15:12   

Cytat:
Zalezy co ktos rozumie pod pojeciem okreslony stopien intensywnosci


Otoz to.Interpretacja moze byc dowolna.Prawo w Polsce zezwala nie tylko na niewinnego klapsa,ale rowniez na bicie np.pasem(sam posel Cymanski chwalil sie publicznie ze jego rodzice stosowali wobec niego takie kary,ze takie wychowanie zrobilo z niego czlowieka i ze mlodym, nalezy "zgiac kark za mlodu"),plus nalezy zwrocic uwage na fakt ze czestotliwosc takich kar zalezy tylko i wylacznie od opiekunow.Znajdzie sie pewnie wielu rodzicow uwazajacych ze celowe i usprawiedliwione w procesie wychowania jest bicie dzieci rozga za byle przewinienie.Nikt mi nie wmowi ze takie systematyczne "zginanie karku" ma pozytywny wplyw na wychowanie mlodego czlowieka.To jest wpajanie agresji(najlepsza metoda na niesubordynacje to pas,a jak ktos sie z nami nie zgadza,nalezy stosowac przemoc).

Cytat:
Jest też pewna kwestia, która nie została poruszona. Za naruszenie nietykalności cielesnej nauczyciela, nieletniemu grożą co najmniej śmieszne sankcje - upomnienie, może naganna, ewentualnie wydalenie ze szkoły. Jak zatem radzić sobie z problemem młodzieży agresywnej w stosunku do nauczycieli ?


Nauczyciel ma prawo do obrony koniecznej(kolejny kontratyp),jezeli dajmy na to uczen rzuci sie na niego z kijem,wiec nie przesadzajmy.Jezeli uczen pobije nauczyciela,grozi mu za to nawet i poprawczak,wiec w tej kwestii rowniez nie przesadzajmy.

Co do karcenia dzieci,ograniczone jest to prawo rodzicow tylko w ten sposob ze nie moze polegac na A)znecaniu sieB)nie moze powodowac srednich i ciezkich uszkodzen zdrowia.

Co wiecej nawet przekroczenie granic tego uprawnienia rzadko podlega jakiejs sankcji.Tu wchodza w gre tak zwane "wzgledy racjonalnej polityki kryminalnej".Takze moim zdaniem wypadaloby to uregulowac,np.na modle Dunska(gdzie zakazane sa kary cielesne wobec dzieci).
 
 
 
macias
Wojewoda



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 16777111
Wysłany: 2007-05-09, 15:21   

Dr Chavez napisał/a:
sam posel Cymanski chwalil sie publicznie ze jego rodzice stosowali wobec niego takie kary,ze takie wychowanie zrobilo z niego czlowieka i ze mlodym, nalezy "zgiac kark za mlodu"


Z tym człowiekiem to przesadził. :mrgreen:

Dr Chavez napisał/a:
Nauczyciel ma prawo do obrony koniecznej(kolejny kontratyp),jezeli dajmy na to uczen rzuci sie na niego z kijem,wiec nie przesadzajmy.Jezeli uczen pobije nauczyciela,grozi mu za to nawet i poprawczak,wiec w tej kwestii rowniez nie przesadzajmy.


Każdy ma prawo do obrony koniecznej, jednak w praktyce nie wygląda to niestety tak różowo. Nie zapominajmy, że wśród nauczycieli są również kobiety, które po prostu nie potrafią bronić się same. Ponadto często taka obrona kończy się dość nieprzyjemnie dla nauczyciela, który de facto tylko się broni. Oczywiście jest to kwestia całkowicie osobna i wydaje mi się w sumie, że nie ma to specjalnie związku z tym tematem. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to ja wywołałem ten wątek.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
System reklamy Test

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group